No mnie również sie chce spać caly czas a popołudniu to juz najbardziej bym poszła w kimono
a dzis w nocy o 1szej obudziło mnie miauczenie i mruczenie na przemian - pierwsze co.to myślałam że kot sąsiada wszedł nam do domu i miauczy , trochę się ocknełam i myślę no jak mógł wejść , i tak myślę co to może być i szukam wszedzie… nie mogłam znaleźć tego po ciemku , w końcu na kitchen helper corki go znalazłam tego kota - zabawkowy na baterie , pieron miał rozładowane baterie przez kilka ostanich dni i akurt musial się odezwać w nocy i mnie porządnie wystraszył ![]()
![]()
do tego bałam się patrzeć która godzina - myślałam że 3 czyli godzina duchów ![]()
![]()
![]()
@P.Iwanicka właśnie z tym spaniem też mam teraz kryzys …. Przesypiam pół dnia, ale korzystam póki mogę
może wyśpię się na zapas ![]()
Żeby to tak działało ![]()
ja się w ciąży szybko przyzwyczaiłam do spania 12h to dopiero było ![]()
szkoda ze nie poznałam szybciej tego forum
ogolnie w ciąży ja nie mogłam siedzieć bo 5 minutach miałam taki ból żeber ze masakra, miałam ochotę wziąść torbę i jechać na porodówkę . Miałam zamiar pracować do końca ciąży bo miałam pracę siedzącą, no ale nie wyszło…
Ja odwrotnie spała bym cały czas. Oczy mi się zamykają normalnie w pracy. Wczoraj jak wracałam do domu to zadzwoniłam do koleżanki żeby ze mną rozmawiała bo myślałam że usnę. Ale ja też jestem niskocisnieniowcem i każda zmiana pogody strasznie się na mnie odbija
I do kiedy pracowałaś ? @_MamaKinga_1 ja też nie mogę spać
U mnie z tym spaniem różnie. Zdarza się że w dzień przysnę podczas karmienia na godzinę czy półtorej to potem ciężej mi zasnąć wieczorem. Jak noce są gorsze to jak nie uda mi się zadań w dzień to piję kawkę bo mam oczy na zapałke. Zdarza się też że jak mam dużo “emocji” w dzień toteż chwilę muszę się wyciszyć by “wylądować” ![]()
Tez sie staram spac kiedy moge bo niewiadomo kiedy pobudka. Ale niestety tez mam problem z zasypianiem na żądanie.
do 5czerwca i szłam na zwolnienie termin porodu 23 lipiec uodzilam 31
@Molly a ja myślałam, że to tylko ja mam jakąś dziwną przypadłość i bolą mnie żebra (szczególnie jedno) jak siedzę dłużej w jednej pozycji
a to widzę nie tylko mnie to dopadło ![]()
Uwielbiam takie zabawki ![]()
![]()
ja ostatnio miałam ochotę jedną taką wyrzucić od razu
I tak bardzo długo pracowałaś. Ja miałam zamiar dłużej pracować, ale tak mnie szef irytował, że po.pracy ciśnienie ponad 140 lekarz mówi nie ma co ryzykować
Ja pracowałam do piątku i wzięłam dwa dni (pon i wt) urlopu by się przygotować bo w środę miałam cc
W pracy się śmiały dziewczyny żebym nie jechała przypadkiem do szpitala z laptopem ![]()
Oo to długo pracowałaś ![]()
@Michaska podziwiam was dziewczyny ![]()
ja się co chwilę źle czuję i mam jakieś nerwy to nie dałabym rady pracować tak długo
O ja też tak długo pracowałam, termin miałam niby na 15.03 ale było wiadomo że tydzień wcześniej będziemy wywoływać poród, a tak do 14.01 pracowałam bo też zdalna w pełni siedząca
No właśnie ja też zdalnie . Jakbym miała jechać do biodro to nie wiem czy bym tak pracowała do końca. Chociaż gdybym się czuła jak się czuła to pewnie długo bym popracował
Ja przeszłam w 5 miesiącu ciąży na L4, bo pracuję z dziećmi i jednak bałam się infekcji ![]()
![]()
To racja, można szybko coś złapać od dzieci
A to naturalne, ja miałam całościową zdalną bo szefowa uznała że mamy open office i nie chciała bym się zaraziła od kogoś bo jak się dowiedzieli to zaczynał się etap jesienno zimowych zwolnień. Przy takiej pracy jak twoja to naturalne jest wg mnie że idzie kobieta wcześniej na l4
Dokładnie, jednak byłoby to zbyt ryzykowne a wiadome jak to z dziećmi bywa, trzeba mieć też oczy dookoła głowy bo to jakieś nieporozumienie, to bójka to jakaś szalona zabawa ![]()