Jak odpoczywają mamy?

Drogie mamy, podczas opieki nad małym dzieckiem bardzo częstym problemem kobiet jest niedobór snu i przemęczenie. Jak było u Was? Jak próbowałyście sobie radzić z tym tematem? Jakie macie rady dla przyszłych mam?

3 polubienia

U mnie niedobór snu był zdecydowanie najtrudniejszy na początku. Na samym początku byłam bardziej drażliwa, płaczliwa i miałam poczucie, że „nic nie ogarniam”. :pleading_face::pleading_face:Starałam się radzić sobie małymi krokami spałam wtedy, kiedy spało dziecko (nawet jeśli oznaczało to drzemkę w ciągu dnia zamiast ogarniania domu) nauczyłam się prosić o pomoc i odpuściłam perfekcjonizm. Bardzo pomogło mi też uświadomienie sobie, że to etap trudny, ale przejściowy.
Duża pomoc otrzymałam od mamy i za to jestem jej ogromnie wdzięczna 🫶🏻🫶🏻🫶🏻

A dla przyszły mam to ze Nie musicie być idealne wszystko wiedzieć i radzić sobie same. Sen będzie nierówny zmęczenie się pojawi ale to nie znaczy że robicie coś źle. Wsparcie, odpoczynek kiedy się da i akceptacja tego coalego chaosu naprawdę robią ogromną różnicę

5 polubień

Jestem mamą dopiero od kilku tygodni ale mam wrażenie że mój organizm przeszedł w jakiś nieśmiertelny tryb i nawet minimalna ilość snu jest w stanie mi wystarczyć. Dla porównania gdybym spała taką ilość jeszcze przed ciążą, miała tyle pobudek w nocy, to wiem że nie byłabym w stanie funkcjonować i normalnie iść do pracy. Ciekawe jak długo ten czas potrwa? :thinking::sweat_smile:
Nie sądzę że będzie to trwało wiecznie i pewnie z czasem padnę ze zmęczenia i chętnie wrócę do tego artykułu aby poczytać porady innych mam. :blush:
Z racji tego że karmię piersią staram się unikać picia kawy i innych napojów z kofeiną więc najprostszy sposób na dodanie energii odpada.
W pierwszych dniach zaraz po porodzie w regeneracji pomógł mi bardzo mój mąż który zajmował się maluchem a ja mogłam spokojnie pójść spać i budzili mnie wtedy kiedy przyszła pora karmienia - więc jak dla mnie jedyny i sprawdzony sposób to po prostu pomoc kogoś bliskiego kto akurat mógłby zająć się dzieckiem a mama abym mogła się chwilę przespać.

Ja akurat nie mialam problemu z wysoaniem itp… dzieci byly grzeczne moglam wszystko zrobic i usiasc z kawa… noce przesypialy… kazdy mi zazdroscil… nawet mama mowila ze chociaz jedno mogloby byc takie jak ja ze co chwile beczy i caly czas na rekach…

Dla przyszlych mam moge poradzic zeby sie nie obwinialy jak cos nie zrobia … jak nie teraz to pozniej. Nikt bie musi byc idealny i robic wszystko tak jak przed ciaza… jak dziecko spi tez moze sie polozyc to nie jest nic strasznego zrobic drzemke razem z dzieckiem :slight_smile:

1 polubienie

Jej niedobór snu to najgorsza rzecz. Dziecko budzi się w nocy po kilka razy w dzień nie ma jak odpocząć bo coś trzeba zrobić. Przemęczenie odbija się na wszystkich nie tylko na mamie. Jeszcze jak ma się jedno dziecko to można się położyć w ciągu dnia i odespać jak maluszek ma drzemkę ale przy dwójce lub trójce jest już ciężej niestety i nie zawsze jest możliwość położenia się spać w ciągu dnia. Rada dla przyszłych mam które mają jedno dziecko. Kłaść się na drzemki razem z dzieckiem, odpuścić sprzątanie itp zrobić tylko rzeczy te które tego wymagają. Nawet jeżeli w kuchni nie jest posprzątane to nic. Mama też jest ważna. Rada dla mam które mają więcej dzieci w sumie chyba tylko przetrwać

1 polubienie

Ja odpoczywam spiac w kazdej mozliwej chwili, wylegujac sie w wannie lub na paznokciach czy kawie z kolezanka. Oczywista oczywistosc nie jest to codziennie.
Najwazniejsze znalezc rownowage miedzy perfekcyjna czystoscia kosztem naszej psychiki a wiecznym balaganem zeby odpoczywac :wink: czasem spalam na drzemkach synow a czasem 1 drzemke sprzatalam i gotowalam a druga drzemke przeznaczalam na odpoczynek,lezenie czy spanie.
Nauczylam sie odpuszczac i nie byc przesadna w zadna stronę.

1 polubienie

Najgorszy jest tak zwany czwarty trymestr. A ponad wszystko pierwszy miesiąc gdzie dzidziuś uczy się życia poza brzuchem a ty uczysz się życia w roli mamy. Bo to nie jest tak że dostajesz dziecko i wiesz. Nie to jest rola, jak w teatrze czy nawet jako obowiązki w pracy. Tylko problem jest taki że nie ma wytyczonych 0 jedynkowych i uczysz się na żywym organizmie

1 polubienie

Idealnie też pokazałaś że każde dziecko jest inne. Że nie ma co się obwiniać bo na przykład dziecko koleżanki ładnie przesypia A moje dziecko non stop na mnie wisi. Oczywiście jeżeli są aspekty żeby skonsultować z neurologopedą z fizjoterapeutą czy osteopatą trzeba to zrobić i warto bo może pomóc. Jednak czasem trzeba mieć świadomość że mój maluch to nie dziecko mojej koleżanki i ma prawo mieć swój rytm i być swoją osobą

Z biegiem czasu czlowiek sie juz przyzwyczaja na brak snu :rofl::rofl::rofl: ja zazwyczaj korzystałam jak maz wziął synka na spacer albo jak spał :wink: ale to byly drzemki 20 min ale czasami czułam sie wyspana :sweat_smile:

U nas ten problem się ciągnie do tej pory, w ciągu dnia nie jestem wstanie usnąć z małą, jest to raczej forma drzemania na czuwaniu dlatego wykorzystuje każdy moment kiedy ona idzie na sen jeszcze nocny. Nawet jeśli wstanie rano i po tej godzinie dwóch ma ochotę jeszcze się przytulić i pospać chwilę to tule ja i kładę w naszym łóżku by złapać jeszcze te cenne minuty. Nauczyłam się też odpuszczać i łapać sen gdy tata przejmuje opiekę nad córką, np. karmi ja w nocy, dopóki nie potrzebuje on pomocy i zmiany ja staram się zdrzmenać

Niestety , ale niedobór snu to częsty problem każdej mamy. A raczej to coś co jest elementem macierzyństwa. Jedyna rada - odpoczywaj kiedy tylko możesz i rób sobie drzemki z maluszkiem. Ja zawsze gdy spał syn to sprzątałam dom , gotowałam, przemęczałam się jeszcze bardziej. I to było złe. Teraz wiem , że warto opracować inny system. Korzystać z pomocy innych osób. Obiad można przygotować na dwa dni, dzięki temu jeden dzień jest wolny od gotowania i można się zdrzemnąć gdy maluszek śpi. Jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej gdy jest w domu jeszcze starsze dziecko. Gdy maluch śpi , trzeba zająć się starszym dzieckiem , poświęcić mu czas. Wtedy rada jest jedna - nie zarywaj nocek , chodź spać o rozsądnej godzinie. Bo wiadomo chciałoby się oglądnąć serial , poczytać książkę , przeglądnąć telefon… ale wtedy czas ucieka i zostaje mniej snu

Zdecydowanie jak poprzedniczki - niedobór snu jest najgorszy :frowning:
To rzutuje na zdrowie. Pamiętam przy 1szej córce nie spałam praktycznie przez 2 tygn i bo karmilam i odciągałam nadmiar mleka co 3 h , po tych 2 tygn nie byłam w stanie wymówić słowa w glowie mówiłam a ust nie dałam rady otworzyc i wypowiedzieć - myślałam ze jestem nieznoszcalana - obiady porzadek - położna mnie nawet opierdzielala żebym tak nie galopowała i spala jak mała idzie spać *wiec drogie mamy SEN SEN SEN SEN SEN jest najważniejszy .
Gdy jest czlowiek wyspany to można powiedzieć że jest wypoczęty :slightly_smiling_face::slightly_smiling_face::slightly_smiling_face::slightly_smiling_face::wink:

1 polubienie

Pamietacie reklame " głodny nie jestes soba " ?
Zdecydowanie bardziej pasuje " niewyspana nie jestes soba"
Brak snu odbija sie nie tylko na niewyspanym/ej ale na calej rodzinie. Jestesmy mniej efektywne, cierpliwe a za to bardziej drazliwe.
Z reszta ja nawet nie bedac jeszcze mamą jak mialam zarwana nocke to nastepne dwa dni w sumie bylam nie do zycia.

2 polubienia

jak karmię piersią to prawie zawsze zaśniemy jak była noworodkiem to zawsze, teraz ma pół roczku i się napić i chce zwiedzać, poznawać świat. jest bardzo aktywnym dzidziusiem , a ja nie mogę zasnąć bo zaraz by uciekała z łóżka. staram się zawsze zabezpieczyć łóżko z każdej strony :blush:
idzie się przyzwyczaić :pensive:
ja śpię ona śpi,
ja śpię ona nie śpi
ja nie śpię ona nie śpi
ja nie śpię ona śpi :joy:

Najgorszy jest niedobór snu, i jak jestem głodna … i nie miałam czasu nawet żeby coś zjeść … sen jest na prawdę najważniejszy , bez tego nie da się funkcjonować

1 polubienie

Aktualnie bardzo mnie to dotyczy… Moje dziecko slabo spi, za to odsypia w ciagu dnia kiedy ja jestem w pracy.

Dlatego często w ciąży mówią - wyśpij się na zapas :wink: naprawdę szkoda , że tak się nie da :see_no_evil: trzeba się starać o ten odpoczynek i go doceniać.

1 polubienie

Oj szkoda , że to tak nie działa :smiley: fajnie by było gdyby się to sprawdzało :grin:

1 polubienie

Kawa. Zdecydowanie kawa. Jedna dziennie i od razu dzień staje się bardziej znośny.
Muszę też przyznać, że trafił mi się dość mało wymagający egzemplarz. Ostatnie noce to pobudka w okolicach 1, następną w okolicach 5 i potem udaje się dospać nawet do 8:30. Także muszę przyznać, że są to godziny optymalne.
No i nie oszukujmy się, coś co jest najlepsze to partner, który wstaje razem z Tobą i wspiera Cię w tej niewyspanej rzeczywistości.

1 polubienie

A cos Ty nie ma szans :roll_eyes::roll_eyes::roll_eyes:
Rozbraja mnie ten tekst - wyśpij się na zapas :sweat_smile::sweat_smile::face_with_peeking_eye:

2 polubienia