Justyssia w drugiej dobie? To mega szybko jeszcze się nie spotkałam w 3 to tak
Zdarza się , że kobiety wychodzą w drugiej dobie. Znajoma opowiadała mi , że urodziła o 8 rano a lekarz na drugi dzień rano ją zapytał czy chce już wychodzić i ona się zgodziła , wiec wyszła w drugiej dobie. Jak jest poród naturalny i wszystko w porządku to wypisują.
Ja teraz po cc też wyszłam do domu w drugiej dobie.
U nas opatrunek ściągają po pionizacji. Kobieta idzie pod prysznic i od razu może umyć ranę. Później lekarz na obchodzie sprawdza ranę i widzi, czy jest ok.
Później w domu kontroluje ją położna i ściąga szwy.
Zamarancza kontroluje w domu położna szew ale nie zawsze zdejmuje. Musi mieć uprawnienia a nie każda położna je ma
Zamarancza serio po cc puścili Cie do domu już 2 dobie? Jestem w szoku ja po cięciu w 2 dobie to bym się wogóle bała wyjść do domu
Tak. Urodziłam 21.12 i 23.12 byliśmy w domu.
Zapewne przed świętami czyścili oddział, a skoro z dzieckiem było ok to postanowili nas puścić.
Bodajże w Anglii po cc wychodzi się po pionizacji, więc to nie jest nic dziwnego, a lepiej się dochodzi do siebie w domu,
Aneczka napisałam jak jest u nas, a nie jak jest wszędzie... Czytanie ze zrozumieniem...
Zamarancza napisałaś "kobieta idzie pod prysznic" więc taka trochę zmyłka jakbyś pisała ogólnie jak jest a nie o sobie
Oj Nie odważylabym się wyjść w 2 dobie. Wtedy uczyłam się chodzić prosto bez pochylania i 1 stolec. Położne w szpitalu jednak na noc jeszcze dzieciątko wezmą i jest nieco lżej. W domu jednak trzeba jakoś stanąć na nogi. To czas by dojść do siebie lepiej A nie iść do domu "na wariata"
Beti zgodzę się. Lepiej dobę dłużej pobyć ale mieć pewność że jest wszystko w porządku
Serio dziewczyny gdyby was dotyczyła sytuacja to byście powiedziały ze nie idziecie do domu ? Bo ja chic tez uwazam ze to bsrdzo szybko to bym sie ucieszyła i skorzystała napewno
I mnie była zasada ze po naturalnym porodzie po 2 dobach sie wychodziło a po cc po 4, czasem po 3 jak cc było z rana. Teraz z tego co się orientiwalam wychodzi się po cc po 3 dobach. Na drugi dzień to chyba trochę za szybko. Każdy chciałby już być w domu jsk najszybciej ale wiadomo ze w szpitalu bezpieczniej te pierwsze dni gdyby coś było nie tak.
JustaMama tak bym wolała jeden dzień jeszcze zostać żeby upewnić się że jest wszystko w porządku
Aneczka dodam raz jeszcze swój wpis: "U nas opatrunek ściągają po pionizacji. Kobieta idzie pod prysznic i od razu może umyć ranę. Później lekarz na obchodzie sprawdza ranę i widzi, czy jest ok.
Później w domu kontroluje ją położna i ściąga szwy." ... A więc zaczęłam słowami jak jest u nas, a nie jak jest u każdego.
No i właśnie. Było wszystko ok, czułam się dobrze, lekarz dał nam wypis więc był świadomy, że jest ok ;)
Nie wiem dziewczyny ale według mnie wyjście do domu w 2 dobie po cc to bardzo szybko. Pewnie gdybym dostała wypis to wyszła bym do domu i już bo co zrobić to lekarz decyduje ale jestem po dwóch cieciach i wiem że w 2 dobie nie czułam się na tyle dobrze żeby wyjść do domu.
Zamarancza owszem zaczynasz słowami "u nas" ale potem piszesz "kobieta" czyli jakby ogolnie a nie o sobie.
Ale zakończmy tą rozmowę bo już wiadomo o co chodzi więc nie ma co drążyć
Tak bo u nas każda kobieta ma taki sam schemat w całym szpitalu, nie tylko ja jedyna ;)
No ja po tym cc czułam się cudownie w porównaniu z poprzednim. Super funkcjonowała. Położna sprawdziła w domu ranę o pięknie się goila więc byłam spokojna.
Każdy inaczej na to patrzy, ale ja miałam dość bycia tam. Mały ciągle płakał, nie doatawalam praktycznie jedzenia i od 2 dni zjadlam 2 ktomki chleba z maslem i marzylam, aby byc w d oomu i aby maz mi pomógł przy dziecku. No i tesknota z starszym synem byla ogromna.
Zamarancza już wszystko jasne.
Co szpital to inne zasady. Nie ma nic w tym dziwnego
Mnie tęsknota za starszym synkiem doprowadzała do łez dlatego jak najszybciej chciałam być w domu. Ogólnie myślę że też po drugim cięciu lepiej doszłam do siebie a być może po prostu byłam spokojniejsza nie wiem ale poszło szybciej i łatwiej
Myślę, że po 2 cc Mamy większą motywację, żeby wstać i normalnie funkcjonowac, a to co w głowie ma duże znaczenie podczas rekonwalescencji
Pociesza mnie dziewczyny to co piszecie bo boje się coraz bardziej