Jak dbać o bliznę po cesarskim cięciu

Moja też się szybko zagoila ale mimo wszystko pamiętam jak to było jak była świeża 

Blizne codziennie psikalam octeniseptem a jak się wygoiła to smarowalam kremem z pereł- noscar czy jakoś tak :) 

Każdy lekarz jak ją widzi to się dziwi , że taka ładna i mało widoczna. Czyli dobra pielęgnacja zrobiła swoje. 

 

Zuzanna a co to za krem? Ktoś Ci go polecił? Gdzieś o nim przeczytałaś ? Gdzie kupiłaś? 

Ja leżałam po CC 5dni w szpitalu. Zrobili mi zabieg i przez te 5dni wgl nie patrzyli na ranę w 5dni położna sciaglam mi szwy także później sobie przemyślałam octaniseptem i zakładałam sobie bandaż na ranę żeby mi nie uwadzalo ;) 

Zuzanna też chętnie się dowiem co to za cud krem? ;) 

 

K. Szurkiewicz ja po cc byłam w szpitalu 3 doby pod opatrunek też nikt nie zaglądał dopiero przy wypisie kiedy się o to upomniałam to zmienili. Szwy natomiast miałam ściągane w 9 dobie i przyznam szczerze że Tobie bardzo szybko bo w 5 dobie 

Patrycja a u mnie właśnie codziennie obserwowali szew w szpitalu

Aneczka według mnie to bardzo dobrze że codziennie widzieli dlatego ja się upomniałam już przy wypisie bo chyba nikt się tym nie interesowal. 

Dziewczyny ten krem to NOSCAR z masy perłowej na blizny. Dwa razy dziennie nim smarowalam. Był super. Pamiętam , że trochę drogi ale nie sprawdzałam Ola w tym roku kosztuje. 

Ja opatrunek miałam tylko w pierwszej dobie i wtedy nikt go nie odklejał ale po zdjęciu na każdym obchodzie szew sprawdzany a zdjęcie szwów po tyg

No to widzicie dziewczyny a mój opatrunek jak byl przyklejony po cięciu tak nikt go nie ruszał :/

 

Zuzanna nie jest to drogi krem zważywszy na to że stosuje się go na blizny. Sprawdzałam cenę to w granicach 25 zł do 35 także cenowo spoko. Ciekawe jak to wszystko w rzeczywistości działa bo i stosowany jest na rozstępy i na blizny na coś tam jeszcze ale już nie pamiętam. Może spróbuję jak skończą mi się moje kremy na rozstępy

Patrycja jak zdecydujesz się kupić to daj znać jak u Ciebie. Czy coś pomógł 

Zerknijcie Na profil instagram "pani fizjotrener". Tam ma ćwiczenia wokół rany, żeby była mniej widoczna właśnie I skóra dookoła elastyczniejsza. Bardzo fajne �

Ja w szpitalu byłam 3 doby po cc. Szwy miałam sprawdzane rano i wieczorem i zmieniany opatrunek. A szwy miałam samorozpuszczalne więc super przeszło tylko psychicznie dopadł baby blues  ttakże tydzień z życia wyjęty�

Ja bylam Ok 4 doby w szpitalu i w tym czasie położna sprawdzała stan blizny. Super było to, że położna na wizytach doomowych U maluszka też kontrolowała mój stan 

Susanne, mi też się taka trafila pani, że przemywala mi rane i zerkała ? bo niektóre jak się trafiają to szkoda mówić..

Susanne u mnie w domu polozna też sprawdzała ranę 

U mnie w szpitalu sprawdzały ranę i zmieniały opatrunek. Potem w domu położna to samo. Byłam bardzo zadowolona. Sama kilka razy dziennie psikalam octeniseptem.

Mnie w szpitalu zmieniali opatrunek, wyszłam w drugiej dobie, więc później w domu położna oglądała ranę. 

Moja ranę w szpitalu oglądał lekarz nie położne, one zmieniały opatrunki 

U mnie opatrunek zdjęli przy wypisie