Gdzie śpi Wasze niemowlę?

U mnie bardzo podobnie, czas leci, ale to miłe, że takie wspomnienia zostają.

1 polubienie

Oj tak, jest co wspominać :face_holding_back_tears:

Piękne czasy :heart_eyes:

tez tak patrzę na moja szwagierkę , i pamietam jak synek zawsze ja wolał żeby z nią spał . ostatnio zadała mu pytanie mogę z tobą spać taty nie ma nie będę sama spala , a on stanowczo nieeee mamo z tobą się nie wyspie :face_holding_back_tears: :face_holding_back_tears: :face_holding_back_tears:

Czasem dzieci mają swoje powody, których dorośli nawet nie podejrzewają

U mnie synek spal w lozeczku a jak urosl to w swoim lozku ale czasami musze z nim spac :slight_smile:

U nas córeczka spała pięknie w swoim łóżeczku do 5 miesiąca, potem przyszedł regres snu i się zaczęło po 10 pobudek na cyca. Wtedy też nauczyła się obracać i jak tylko kładłam ją do łóżeczka to przekręcała się na nasze. Teraz ma 3 latka niby zasypia w swoim pokoju ale i tak w nocy przychodzi do nas, rzadko się zdarza że prześpi całą noc u siebie

U nas córka spala w swoim łóżeczku, dopiero gdzieś ok 1,5-2 lat zaczęła w połowie nocy do nas przychodzić do łóżka. Na 2,5 roku przenieśliśmy ja do swojego pokoju i śpi już w swoim łóżku.

u nas mala ma zaraz 7 lat i nadal co jakiś czas chce spać z nami :wink:

Nieraz poprostu potrzebują więcej bliskości :smiling_face_with_three_hearts:

Mój lubi na kanapie , moim łóżku i swoim więc często sam wybiera gdzie chce spac

U nas na noc zawsze kładziemy syna do jego łóżeczka, ale w ciągu dnia drzemki ma w różnych miejscach - wózek, łóżeczko, nasze łóżko :blush:

Najwiekszy blad jaki mozna popelnic to przyzwyczaić dziecko do spania z nami . Ja ten blad popelnilam i jest bardzo ciezko teraz aby szedl do innego pokoju spac jak nasz

Podobno nie ma nic złego w tym, że dziecko śpi z rodzicami. A błędy pipelnia każdy. Czy chodzi ci o to, że to wam rodzicom już przeszkadza obecność dziecka w łóżku. Zawsze mozna zacząć odkładać dziecko do łóżeczka po zaśnięciu. Wymaga to trochę pracy i wytrwałości ale z czasem skutkuje.

Syn juz ma ,7 lat nie chce isc do swojego pokoju ma luzko przy naszym . Do 4 lat spal z nami ciezko bylo aby szedl do swojego lozka jak byl przekladany po chwili sie budzil z krzykiem i tak wracal ,

A teraz robicie coś w tym kierunku? Może psycholog by pomógł?

Nic wiecej narazie z tym nie robilismy chcemy go stopniowo przyzwyczajac teraz do drugiego pokoju jak maluch sie pojawi

U mnie dwóch synków na początku przez parę miesięcy spali w swoim łóżeczku obok mojego łóżka ale szybko zaczęłam brać ich do siebie;/ 7 letni synek nadal śpi ze mną , może dlatego że mając dwa latka zachorowal na nowotwór i tak już pozostał ze mną ;/ i też dlatego że swoj pokój ma u góry a my mamy sypialnie na dole i ja śpię w sypialni a mąż w salonie;/ bo też śpię z młodszą córka, kryta od urodzenia spała w dostawcę a w wieku 7mc zachowywała mi na krztusiec zaraziła się od synka ;/ i bałam się żeby mi siebie udusiła więc spałam z nią i tak już została ze mną w łóżku i teraz śpię z synkiem i córeczka :face_with_peeking_eye::wink:

Ale historia … ja pisząc to też leżę z moimi dziećmi :joy:młodszy w łóżeczku w starszak ze mną w łóżku :wink: ale pamiętam kiedy ja byłam dzieckiem jak się kombinowało żeby iść spać razem z mamą , bardzo to lubiłam . Albo jak tata wyjeżdżał w delegację to było wiadomo że będzie nocka z mamą

Moja córka od małego była odkładana do łóżeczka obok mojego łóżka i była przyzwyczajona do spania samemu
Teraz gdy zaszalam w ciążę ja nie miałam siły hej nosić, a mężowi było żal jej przekładać i spaliśmy w 3 ale ona się wierci, kręci, że szybko po może tygodniu chodzenia jak zombi mąż stwierdził że będzie ja przenosił jak usnie u nas i znów śpi w swoim łóżku, sporadycznie przyjdzie nad ranem jak się wcześniej przebudzi.