Mi córka w niczym nie przeszkadza jeździ z nami wszedzie jest członkiem naszej rodziny, którą z mężem stworzyliśmy. Córka lubi przebywać w naszym towarzystwie i nie mam chęci ani ochoty jej tego odbierać.
wczoraj bylismy z naszym 3 miesiecznym synkiem nad jeziorem, wszystko bylo super, mielismy polnamiot aby nie leec ciagle na sloncu, byl wozek . a jezeli chodzi o jazdy samochodem jak syn miał miesiac wrocilam na studia a ze karmiłam piersia zabierałam go ze soba , w jedna strone jechalismy 3 godziny, na miejsvu 5 godzin i powrot, mimo ze wszyscy mowili ze zdrobie dziecku krzywde wszystko jest wporzadku a droga mijala spokojnie
Ja z 3 miesięczną córka pojechałam ze Słupska do Torunia cała drogę była spokojna
My we wrzesniu wybieramy sie na 4 dni w gory i ciekawi jestesmy jak to bedzie. Poki co Coreczka lubi jednodniowe wyjazdy w okolice, ale nie wiem jak to bedzie, bo moj bratanek mial tak, ze jak gdzies z nim jechali to wszystko super, fajnie, a przychodził wieczor to on robił oczy jak 5 zł, zaczynam sie rozgladac i byl taki wrzask, ze mhsieli z nim do domu wracac. Kazdy ich wyjazd tak sie konczył i potem zrezygnowali juz z wycieczek, wakacji, bo byli tylko stratni finansowo.
U mnie córka lubi wycieczki. Szybko się klimatyzuje. Jak wracamy do domu to się cieszy, że widzi swoje ściany.
Agnieszko, przygotuj sobie ulubiona przytulankę córki albo poduszkę/pieluszkę/pozytywkę - to co kojarzy się córci z domem. Warto tez zabrać łóżeczko turystyczne ze sobą żeby córka czuła się bezpiecznie w nocy
Ciche i spokojne miejsce … Wybrać domek na odludziu a z rokiem na rok atrakcje zwiększać ![]()
Mamowe, a ja pomyślałam o plaży i morzu, ale może w maju. Wtedy nie ma ażvtak wielu turystów jak w liocu i sierpniu.
Fajnie jest jechać nad morze we wrześniu już jest po sezonie i można znaleźć coś dobrego za niedrogie pieniądze. Pogoda wtedy też jest jeszcze ładna.
Synek miał w czerwcu 7 miesięcy i byliśmy w Sopocie ![]()
Obawiam die trochę wyjazdu z maluchem kiedy mamy takie temperatury, o odwodnienie, przegrzanie czy udar nie jest trudno
Jeszcze na dalszych wakacjach z moimi dziećmi nie bylam. Jedyne wakacjach to wyjazd z miasto do dziadków na wieś, raz tu, raz tu, o i tyle :-):-)![]()
Czemu nie byliśmy? Jest kilka powodów. Po pierwsze dlatego żeby moje dzieci nie lubią za bardzo jeździć samochodem, owszem te 100km, do dziadków jakoś wytrzymają, czasem śpią ale bywa ciężko i jakoś nie wyobrażam sobie jechać na 300km w jedną stronę… Ja wiem se można w nocy, kiedy dzieci idą spać, ale jakoś boję chciałam
Bo drugie oni mi często chorują, Czu to zimą czy latem i byłabym się że gdzieś pojadę, wydam kasę i będę jeździła po lekarzach i siedziała w pokoju
Po trzecie, wszystko kosztuje, a też nie mamy za we i wiele kasy żeby tak szaleć. Zawsze można poszukać bliżej jakichś fajnych miejsc, plaż, gdzie można pojechać z dziećmi, posiedzieć, popluskać się w wodzie, nie trzeba wcale daleko szukać.
Jest mnóstwo atrakcji dla dzieci w naszych rejonach, niedaleko, trzeba tylko poszukać :-)![]()
U mnie córka dobrze znosi podróże. Dla nas 7 godzin z dzieckiem w samochodzie to nie problem. Córka różnie znosi podróże ale nie jest źle. Dużo zależy od dnia jakie ma dziecko i od pogody. Nie odwazyla bym się zostawić dziecka z dziadkami i jechać na wczasy. Dziecko to część rodziny. Ostatnio byliśmy na weselu córka była w hotelu z dziadkami ale dzieliły nas 3-4 kilometry. Teraz wiem, że kolejny raz tak nie zrobię tym bardziej, że na teściów liczyć nie mogę jeżeli chodzi o opiekę nad córką. Teraz gdy mam wesele brata to też myśleli, że im dziecko do domu zawioze ale nie gdyby coś się działo to oni nic nie zrobią więc pokój mamy na sali weselnej.
Nasza pierwsza córa długo się klimatyzowała, nawet wyjazd do rodziców był problematyczny. I tak na dłuższe wakacje poza dziadkami nie pojechaliśmy. Tutaj czuje się już jak u siebie w domu, więc ma wakacje
Młodsza póki co super, jest jej wszystko jedno gdzie jest, zobaczymy jak to będzie ja będzie starsza.
Wypad nad morze jesienią to nie tylko mniej ludzi, ale i więcej jodu, także warto na pewno! Zależy też ile ktoś ma km nad to morze czy góry. Jechać 8h np. sobie nie wyobrażam z takimi maluchami.
Ja sobie wyobrażam. Ale dużo też zależy jak dziecko reaguje bo tak jak u mnie to nie ma się czym martwić tylko ruszać w drogę. Co innego gdy dziecko jest marudne bo chcę do domu, ciężko jest mu znieść podróż.
Kiedyś (nawet jak byłam w ciąży) mieliśmy plan z mężem zabierać wszędzie malucha - przecież jesteśmy zorganizowani i damy radę. Teraz okazuje się, że owszem jesteśmy, ale nie chcemy brać córki za często bez potrzeby do sklepu bo byłaby narażona na zbyt wieje bodzcow, dłuższy wyjazd - nieeee, szkoda dziecka w nosidełku, lepiej żeby było jej wygodnie. Także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Planuję wakacje przyszłą wiosną, ale nad morzem mamy sporo kilometrów. Będę obserwować córkę do teho czasu
Najlepiej będzie sobie pierwsze współne wakacje zaplanować w Polsce, w jakimś miłym spokojnym miejscu. Ze swojej strony polecam Wodny Świat w Ostrzycach:
http://www.wodnyswiatostrzyce.pl/noclegi-domki-na-kaszubach
Sa to domki letniskowe na Kaszubach do wynajęcia. W kazdym zmieści się minimum 6 osób, standad jest bardzo dobry, cenowo również wychodzi naprawdę ok tak więc mozna pojechac cała rodzinką. Na miejscu jest kąpielisko, łowisko, miejsce na grilla. I masa lasów wokół.
Na dalekie podróże będzie jeszcze czas. Na początku zobaczcie jak maluch reaguje na podróże w Polsce.
Przyjemne miejsce, o ile ktoś ma oczywiście dość blisko. Bo sama na pierwsze wakacje z maluchem nie jechałabym przez cała Polskę ale wybrałabym coś w promieniu 4 godzin w jedna stronę. Tak aby podróz nie była dla dziecka męcząca.
Ze swojej strony polecam miejsca takie jak
Kościelisko w gorach
Ustkę nad morzem
Noclegów poszukajcie tutaj: https://www.sunandsnow.pl/ - jest to stronka z apartamentami do wynajęcia a jak sie ma dziecko to jest to najwygodniejsza opcja noclegowa.
Ja myślę że to zależy od naszych funduszy, bo jednak trzeba mieć kase na wakacje, nawet jak sie znajdzie nie drogie miejsce to jednak i tak i tak coś tam sie wydaje, druga sprawa to przemyśleć gdzie się jedzie, czy są tam atrakcje dla dzeici, czy jest bezpiecznie. Jedne dzieci są spokojniejsze, inne jak moje wiecznie uciekające, wiec ja też się boje o nie, tym bardziej na mieście, czy w miejscu gdzie jest duże skupisko ludzi.
Ja ostatnio na wakacje byłam, jak byłam w pierwszej ciąży a tak to jeszcze nigdzie dalej z dziećmi nie jeździliśmy. Przede wszystkim dlatego, ze na razie nas na to nie stać a druga sprawa to taka, że nie mamy takiej potrzeby. Mieszkamy w mieście i dla dzieci atrakcja jak pojedziemy do jednych czy do drugich dziadków na wieś, gdzie są lasy, w gospodarstwie zwierzęta i na prawde jest co robić, moje dzieci akurat uwielbiają te wyjazdy a my też jesteśmy zadowoleni.
Zawsze też można poszukać czy blisko nas są jakies atrakcje dla dzieci i w ogóle, a przewaznie są, tym bardziej w wakacje, trzeba tylko dobrze poszperac w internecie czy popytać znajomych. My sami odkryliśmy wiele ciekawych miejsc oddalonych zaledwie 30km od nas, a to plaża a to ogromny plac zaba z super atrakcjami (darmowy) a to pikniki dla dzieci, na prawde nie trzeba wiele wydać, zeby dzieci były zadowolone ![]()
To też zależy gdzie się mieszka. U mnie w miejscowości jest basen niestety na okres wakacji jest zawsze zamknięty. Jest nastawiony na rok szkolny gdy się zjeżdżają szkoły i mają zajęcia na basenie jako w-f. Pewnie im się to bardziej opłaca.