Gadżety i bzdety

Mam znajoma,której dziecko we śnie ,zapominało oddychać, tak to nazywała i zakupienie monitora oddechu było dla nich konieczne. W takiej sytuacji wydałabym wszystkie pieniądze na zakupienie takiego urządzenia.
Również uzywam chusteczek nawilżających ( też z wygody) ale jestem z nich zadowolona i jak na razie nie zamierzać postępowaći naczej :slight_smile:

Kropka ja tez jestem za tym o ile jest mu temu potrzeba zreszta juz to gdzies pisalam. Ale nie jest to rzecz niezbedna dla dziecka zdrowego.
Teraz sobie zarzartuje - rozmawialam o tym z mezem i rodzicami wlasnie o monitorze oddechu i obydwie z mama zaczelysmy sie smiac w jednym momencie mowiac ze przydalby sie taki monitor oddechu mojemu tacie :stuck_out_tongue: kazdy z nas napewno wie co to jest bezdech senny? :wink:
Kiedy moje dziecko bedzie mialo problemy napewno tez wydam na to kazde pieniadze bez zastanpwienia ale jak juz mowilam i bede powtarzac na chwile obecna kiedy potrzebny mi nie jest to jest to dla mnie zwykly “zbytek laski”

Nie no śmierć łóżeczkowa to bardzo poważna i przykra sprawa ponieważ do teraz tak naprawdę nie zdiagnozowano konkretnych przyczyn zgonów noworodków. Wtedy na pewno monitor oddechu wyłapałby taką sytuację. Przy wcześniakach i dzieciach z zaburzonymi czynnościami oddechowymi monitor oddechu jest wskazany.
Fakt każda ma garnki i wodę ale ja zakupiłam sterylizator za 20 zł, wkładałam wszystkie butelki i smoczki 5 min w mikrofalówce i po sprawie więc nie uważam to za zbędny zakup bo mi bardzo ułatwił sprawę.

AMEN Iza. Ja też już to gdzieś napisałam. Wiadomo, ze jak jest powód to się kupuje i nie zastanawia, ale jak jest zbędne to tylko dla swoich fanaberii wydawać pieniądze??

właśnie widziałam taki pojemnik, że każda pieluszka się zamykała w osobnym woreczku i się zastanawiałam czy skutecznie zamyka to tą specyficzną woń :stuck_out_tongue: Jak dla mnie zbędny wydatek ale gadżet fajny o ile nie zapachy nie wydostają się na zewnątrz.

Zosiu ja tez uwazam ze mozna miec te rzeczy dla wygody. Ale kiedy chce sie zaoszczedzic pieniadze i nie zawalac miejsca kolejnymi “gratami” to to nie jest rzecz bez ktorej nie da sie zyc.
Ja ni3 mowie ze np.nie kupie podgrzewacza czy sterylizatora ale napewno.nie.bedzie to rzecz “must have” tak jak miektorzy o tym mowia dla mnie najwazniejsza jest wygoda dziecka czyli zeby mialo w co sie ubrac gdzie spac, co zjesc a reszta to zbedne gadzety ktore moze kupie kiedys ale nie koniecznie.

laktator miałyscie przed porodem kupiony czy w ogole nie uzywałyscie ?

Kumpela ja mysle ze laktator to rzecz niezbedna
Ja osobiscie sie teraz pochwale ze laktator wygralam od Lovi :slight_smile: jest wspanialy i napewno bede z niego zadowolona dzieki temu ze mozna zrobic z niego takze laktator reczny od razu po slozeniu znalazl sie w torbi do szpitala. Moze bedzie potrzebny by pobudzic laktacje? A moze dziecko nie bedzie chcialo ssac cycka i trzeba bedzie od razu odciagac? A moze laktacja tak sie rozchula ze bedzie nawal pokarmu ktory trzeba bedzie odciagac?
Nigsy nie wiadomo…
Po za tym laktator jako rzecz zbedna czy niezbedna jest to stanowczo rzecz bez ktorej nie moznasie obejsc.
Rozmawialam ostatnio ze znajoma jej corka ma 4 miesiace na jedzenie budzi sie tylko raz w nocy albo nawet wcale a ona musi wstawac w nocy i odciagac bo ma tyle pokarmu ze piersi ja strasznie bola.
Musimy zdac sobie tez sprawe z tego ze przez nawal nieodciagnietego pokarmu mozemy nabawic sie zapalenia piersi.
Wiec juz chyba wiadomo jak wielkie znaczenie jest miec laktator :slight_smile:

bo zdałam sobie sprawe ze tego nie mam i chyba jedynej rzecyz ktorej nie kupilam to wlasnie laktator ale jakos na razie nie czulam parcia na takie zakupy dlatego wolalam zapytac, a wygrałas od lovi to super juz inaczej bo wiesz ze w razie czego masz zabezpieczenie i odciągac pokarm będziesz mogla .

Kumpela wydaje sie to rzecza must have wiec napewno nedziesz musiala sie w taki zaopatrzyc. Niestety firma Lovi jest dosc droga poniewaz reczny kosztuje ponad 100 zl a elektryczny az ponad 300 zl.
Tak wygralam za pomoc w miesiacu lutym :slight_smile: wlasnie niedawno przyszedl :slight_smile: zabezpieczenie to jedna a w dodatku wygoda poniewaz byl to laktator elektroniczny wiec jestem baaardzo szczesliwa ze sie udalo.
Wiec tak jak pisalam radzilabym sie w laktator zaopatrzyc, pamietam jak opowiadala moja szwagierka ze jej syn dostal ostrej zoltaczki musial lezec pod lampami dluzszy czas a ona nie mogla karmic go piersia nie miala laktatora i wtedy jej maz musial ganiac po sklepach zeby go kupic i jej jak najszybciej dostarczyc

Ja laktator kupiłam już po porodzie. Zainwestowałam w elektryczny z Medeli, bo wiedziałam, że mam komu ewentualnie go przekazać. Karmiłam piersią tylko 3 miesiące, używałam sporadycznie. Jak zaczęło mi brakować pokarmu to chciałam ściągać laktatorem, żeby kontrolować ile dziecko zjada, ale już wtedy nic mi praktycznie nie leciało. Dopiero gdzieś tu na forum przeczytałam o sposobach na zwiększenie laktacji za pomocą laktatora. Szkoda, że nie trafiłam na to, jak potrzebowałam.

ja laktator kupilam juz przed porodem elektryczny ale od kolezanki wiec wyszlo taniej, kupilam, bo uwazam ze akurat u mnie sie przyda, chocby po to ze jesli bedzie trzeba gdzies wyjsc i zostawic z kims dziecko, chociazby z tatusiem, to zawsze mozna odciagnac pokarm i w razie co nie ma tragedii ze mamy nie ma w domu a dziecko glodne. w sumie dopiero pozniej pomyslalam o zaletach posiadania laktatora typu ze mozna nim pobudzic laktacje juz w szpitalu czy odciagac jeslipokarmu jest za duzo. Sa jednak osoby ktore uwazaja ze jesli sie karmi piersia to z zakupem laktatora mozna zaczekac, bo mozliwe ze nawalu nie bedzie, laktacja zacznie sie sama, itd a dziecka i tak sie na dlugo nie zostawia wiec wczesniejszy zakup laktatora moze sie okazac zbednym wydatkiem wtedy. a nie ma co sie oszukiwac, lepsze i wygodniejsze w uzyciu laktatory potrafia miec wysokie ceny.

ja laktator kupiłam kilka dni przed porodem - lovi, od dziewczyny która go tutaj prawdopodobnie wygrała. no i niestety też zapłaciłam 300zł…

wlasnie kontaktowałam się z przyjaciółka i powiedziała ze mi pozyczy w razie czego bo ona rodzi w lipcu wiec na jakis czas jakby mi byl potrzebny to bede mogla wyprobowac zeby potem moc zainwestować

Wg mnie laktator to rzecz niezbędna, gdyż nie wiadomo jakie koleje losu spotkają nas po porodzie. Ja będąc w szpitalu korzystałam z ich laktatora elektrycznego madeli, który był genialny choć gabarytowo wręcz ogromny, nie wyobrażam sobie takiego sprzętu w domu :slight_smile: I ręcznego z aventu. Dzięki tej możliwości miałam możliwość wypróbowania laktatorów i przełożyło się to w następnej kolejności na zakup ręcznego z madeli, który służył mi do czasu możliwości przetestowania dzięki Lovi elektrycznego cuda - od tej pory laktacja jest dla mnie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
Przed zakupem warto poczytać opinie, rozpoznać się w kwestii cenowej lub może pożyczyć od koleżanki. W sytuacji gdy np. piersi są przepełnione pokarmem, dziecko nie chce ssać, płacze, mama dodatkowo się denerwuje to laktator jest czymś zbawiennym co pozwala na odciągnięcie mleka i podanie go maluchowi, bez konieczności załamywania rąk i podawania mm.

no wlasnie sporo osob chwali wiec dlatego warto by bylo wyprobowac, dowiadywalam sie w moim szpitalu laktatorow nie maja ale w razie czego mam przyjaciolke ktora mi pozyczy

kumpela wiec do lipca bedziesz mogla spokojnie sobie urzywac a pozniej to w razie czego kupisz sobie jakis :slight_smile:

U mnie np. było tak, że jak wiedziałam, że muszę Małą zostawić na całą noc i muszę zrobić zapas mleka, to mleko jak na złość nie szło przez laktator. Nie wiem czy się stresowałam, że muszę zrobić zapas czy co. Po długiej walce poradziłam się lekarki i kazała kupić mm. Nie było wyjścia.

laktator mi się nie przyda ale w ostatniej chwili się opamiętał i kupiłam i naprawdę nie żałuję wydanych tych trzystu złotych

Ja miałam tylko elektryczny, więc nie mam porównania. Na pewno wygodniej, bo nie musisz pompować, tylko sobie wygodnie siedzisz i ściągasz.