Fotel do karmienia - mieć, czy nie mieć?

Agnieszka - strasznie nie wygodnie. Dziecka nie mogę ułożyć tak, aby zaciągnęło brodawkę. Poducha mi trochę spada. Może za mała jestem do takich rzeczy. Mąż z poduchy zachwycony, bo jak ją założy to młodej nie musi trzymać :smiley:

To dobrze, że chociaż ktoś zadowolony :slight_smile:

Ja też mam łóżeczko w sypialni i przed porodem kupiłam duży fotel, taki na którym mogę wygodnie usiąść po turecku :slight_smile: Postawiłam go przy biurku zamiast krzesła bo też mam mało miejsca i jestem zachwycona. Do tego podusia na kolana i dzidzia sobie wygodnie leży i mama zadowolona :slight_smile: Do tego na biurku mam podgrzewacz do butelek i wszystko pod ręką :slight_smile:
Nie kupuj tych tzw. “specjalnych” foteli do karmienia, wg mnie to strata pieniędzy i są raczej wąskie. Lepiej kupić większy i mieć naprawdę wygodnie.

K.Filipek dokaldnie ja tez bym nie kupowała takiego specjalnego, jak juz pisalam wczesniej, szwagierka miala taki i szybko z niego.zrezygnowala na inny taki fotel domowy i bylo jej wygodniej, i na pewno sa tansze i sluza na dluzej nie tylko do karmienia.

Zawsze można w domu wykombinować sobie taki kącik, warto zaopatrzyć się w poduszki, żeby mamie i dziecku było wygodnie i mieć wszystko pod ręką.

Poduszki też nie muszą być “specjalne” aby były dość duże i wygodne :slight_smile:

Agnieszka - jak zwykle tatuś zadowolony :slight_smile: Z poduszki ciążowej też on był zadowolony :slight_smile: Ja jestem jakaś “oporna” na takie nowości i wynalazki. Ja to bym mogła jak nasze babcie żyć :smiley:

Warto mieć mały taborecik pod nogę, wtedy jest znacznie wygodniej. Może być taki do siedzenia dla dzieci a może być tez taki stopień dla dzieci żeby dosięgnęły umywalki

Pcheła, może dla Ciebie poducha jest za duża i dlatego tak Ci niewygodnie.
K.Filipek to prawda, super, że trafiłaś dobrze z fotelem ":slight_smile:
Mama, ja miałam taką pufkę :slight_smile:

znalazłam rozwiązanie bo sytuacja na leżąco bokiem sprawdziła się raz - dzisiaj :wink: ale w lukę między łóżkiem a ścianą za moją poduszką zwykłą wkładam tą dużą ciążową do spania złożoną na pół na to daję jeszcze jaśka i mam się już o co oprzeć :slight_smile:

To super! :slight_smile:

Potrzeba matką wynalazków :slight_smile: A Matka da sobie radę ze wszystkim :slight_smile:

Jak dla mnie to trochę zbędny wydatek, bez takiego fotela też sobie poradzisz :stuck_out_tongue:

Alekas i bez fotela sobie radze :slight_smile:

Dziś ten temat był poruszany w Szkole Rodzenia, do której uczęstszam, i Pani doradca laktacyjna się wypowiedziała że karmienie szczególnie w pierwszych tygodniach po porodzie może potrwać....więć warto zadbać o wygodną pozycję. Fotel ma mieć szerokie wygodne siedzisko z tyłu podłożyć jaśka by odciążyć kręgosłup a pod stopy ustawić jak wspomniane wyżej podnóżek dzięcięcy. Maluszek na poduszce do karmienia i jego prawidłowa pozycja ułożenia na boku ucho biodro w jednej linii

Ja mialam fotele w poprzednim mieszkaniu  bardzo wygodne, jednak ani razu na nich nie karmiłam, jak się oprzeć skoro trzeba być lekko pochylonym aby nakarmić malucha;) nie wiem moze to błędnie robilam ;) fotel moim  zdaniem jest wygodny do czytania bajek lub czuwania nad maluchem;) picia kawy ;D 

Najlepiej mimo wszystko karmiło mi się na kanapie jak corka leżała na kolanach na poduszce;)

ja mam fotel do karmienia, ktory dostalam bo poprzednia mama uzyla go moze z 1 raz :D:D: i tak to z tymi fotelami jest, moj to raczej polka na czyste pranie : :D:D:D:D:

Nie mam fotela do karmienia. Nie miałabym gdzie go wstawić. Mi wygodnoe jest karmić siedząc na rogówce 

Anabana w samo sedno ;) U mnie też się dobrze w tym sprawdzal;)

Nie miałam. Najlepiej karmiło mi się w pozycji siedzącej lub półleżącej, więc zawsze wybierałam do tego łóżko i opierałam się o ścianę :)