Oo tak
teraz to nawet palą od spodu ![]()
Trzeba to przetrwać
ja dzisiaj po długim czasie miałam skurcza łydki no i ledwo wkładam stopy w laczki ![]()
Ja też byłam w ogródku i jest fajnie w cieniu a w domu masakra , taki nagrzany jest
Lacze sie bolu
nadepnelam wczoraj na pszczole i mam dzisiaj stope jak balon ![]()
A jesteś uczulona?
Mamusie tez nie macie apetytu? U nas troche chlodniej juz a w domu zrobilo sie 26 stopni po tylu dniach upalow. W ogole mi sie nie chce jesc. Najlepiej to bym pila tylko piwo 0% i jadla arbuza.
Dzisiaj na szczescie juz chlodniej ale i tak masakra.
Mam tak samo ale coś tam jem bo wtedy nie mam w ogóle już praktycznie pokarmu a walczę o każdą kropelkę . U mnie arbuz też , do tego truskawki i borówki i tak ciągle podjadam.
Współczuję ![]()
ale podobno po ukąszeniu osy jest i tak gorzej, niż pszczoły, więc z dwojga złego…
Mam nadzieję że opuchlizna szybko odpuści ![]()
@Iwona6 taaak, przy takich upałach nieco gorszy apetyt, ale nie aż tak że samo picie by mi wystarczylo ![]()
mniej, ale musi być coś konkretniejszego ![]()
![]()
Jestem KP, więc organizm sam się domaga kolejnej porcji kalorii ![]()
![]()
Oj tak
rano zjem śniadanie a później dopiero sobie przypomniałam żeby zjeść jak głód zaczął doskwierać ![]()
woda woda woda z lodem wchodzi ![]()
![]()
U nas pierwsze upały z maluchem i zdecydowanie nie są to łatwe dni. Synek bardzo sie męczy i caly spocony jest. Staramy się go chłodzić w baseniku, nawadniać i przede wszystkim smarowac spf. Drzemki to był wyczyn przez ostatnie dwa dni, dzisiaj już jest lepiej.
Taki maluszek bardzo sie męczy jednak faktycznie takie upały nie są dla maluszkow i osob starszych
Ja jestem z tych że Świątek piątek czy niedziela - głodna zawsze jestem ![]()
![]()
O tak arbuz super wchodzi w rakie cieple dni. Ja tez nie mam apetytu jak jest ciepło ale z racji karmienia piersią to muszę jeść regularnie
Na cale szczescie nie, ale boli mnie przy chodzeniu ![]()
@SzczesliwaMami dziekuje ![]()
Ojej na taką opuchliznę to może altacetem sobie wysmaruj ![]()
To u nas nie dość że upały dają w kość nam i maluchowi to jeszcze mały przyniósł indeks w ze żłobka i teraz rodzica przekazał. A katar i ból gardła w upały to jeszcze dodatkowe utrudnienie
Choroba w takie upały to najgorsze co może być . Współczuję ![]()
Teraz już lżejszy tydzień będzie to akurat wyzdrowiejecie ![]()
![]()
Ja się zastanawiałam czy szczepienia nie przełożyć bo już nie chciałam małego dodatkowo męczyć jak takie upały, ale dziś u nas już się na całe szczęście ochłodziło, idzie oddychać, chociaż i tak się pocę bo jest wilgotno ![]()
My mamy jutro pierwsze szczepienie i ma być tak 24-25 stopni . Nie chciałabym już przekładać bo mąż wziął wolne . Zobaczymy jak to będzie .
Piłam bardzo duże ilosci wody, jesli juz przebywałam na dworze smarowalam się spf 50, miałam zasłonięte okna w pokoju + włączałam klimatyzacje. Do tego zimne napoje, czasem jakis lód na patyku oraz zimne okłady i częstrze prysznice oraz kąpiele w basenie przydomowym ![]()