Dziwne pytania - lista hitów

A to akurat ja sama mówię o sobie, że jak weszło to musi wyjść, więc jakoś urodzę :joy:

1 polubienie

Też słyszałam pytanie, czy na pewno nie są bliźniaki, bo mam dość duży brzuch :smiley:
Ale najbardziej irytują mnie pytania: co będzie? I jak powiem,że druga dziewczynka to ta cisza, która oznajmia,że “no pewnie chcielibyście chłopca, żeby mieć parkę” xD chociaż najbardziej nam się chciało śmiać, kiedy ciotka mojego męża na wiadomość,że to druga córka, oznajmiła, że “no, najważniejsze,że zdrowe” xD

:smiley: moja mama cały czas tak mówiła

To mi się przypomniało jak kolega męża zapytał czy znamy płeć, mąż ze będzie córka na co on (został tatą kilka miesięcy wcześniej) z dumą mówi no wiesz ja to przedłużyłem swój ród :joy:

1 polubienie

To rzeczywiscie hit z rodziny mojego meza tez takie teskty potrafia powiedziec ,

To takie chore teksty zazdrosnych lub nie wiem jak to mozna nazwac ludzi

Moja kumpela jest teraz a 4 miesiącu i nie chcą wiedzieć płci. Widać jej już trochę brzuszek więc na placu zabaw luźna rozmowa i nagle jedna dziewczyna pyta
A co będzie ?
Nie wiem
A no tak bo za wcześnie jeszcze na płeć
Nie, nie wiem bo nie chcę wiedzieć
Ciszaaaaaaa :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Tak, dokładnie. Albo np kiedyś mieli po 10dzieci a dziś komentują przy trzecim że dużo :person_facepalming:

Najlepiej jakby kazdy patrzyl na siebie :smiling_face:

2 polubienia

Mnie denerwuje to pytanie o plec. Mam corke teraz bedzie syn i jak ktos pyta i mowie ze chlopak, to czuje jakbym sie do sredniowiecza cofala…“ooo chlopak” to gratuluje, “syn, pewnie Tata jest dumny”, albo ooo swietnie bedzie miec parke…
I co z tego… co to za roznica :woman_shrugging::woman_shrugging::woman_shrugging: ale mam wrazenie ze juz na tym etapie dziewczynki sie dyskryminuje (albo przesadzam :joy:)

To tez prawda ze takie pytania denerwuja bo ciaza nie trwa miesiac tylko 9 miesiecy i tych pytan przewinie sie w tym czasie sporo. Jedno czy dwa na ten czas by tak nie zirytowalo :grin:

A to tak, w pierwszej ciąży to teściowa była na początku zawiedziona,że dziewczynka, bo na pewno mojemu mężowi jest smutno xD bo na pewno chciał mieć pierwszego syna. Po czym mąż powiedział,że jego marzeniem było mieć córkę. To był teskt, że drugi będzie syn. A teraz słuchamy, że no to trzecie to będzie synek :smiley: teściu dogryza teściowej, że on jest tylko mężem babci, no i że może któryś z jego synów przedłuży w końcu nazwisko. A mnie tylko kusi,żeby powiedzieć,że takie brzydkie to nazwisko,że szkoda je przedłużać…

1 polubienie

Ja ogolnie tez mialam duzy brzuch, ale Ty Mamina wygrywasz!:smile::smile:

U mnie na dniach pojawiło się jescze pytanie ile przytyłam do tej pory w ciąży i mówię, że 12 kg i na to słyszę : nooo i dobrze wyglądasz, bo wcześniej to za chuda byłaś, za chuda :laughing:

Za chuda zle, za gruba zle :sweat_smile::sweat_smile: mi zawsze tesciowa mowi ze super wygladam bo wczesniej to tez same kosci a teraz mam troche cialķa :face_with_peeking_eye:

Ja nie wiem co niektórzy mają, że uważają, że powiedzieć komuś,że jest za chudy, że same kości itd to jest okej i mają moralny obowiązek tak mówić. A gdyby było odwrotnie? Gdybym ja podeszla do osoby grubszej i jechała jej tekstami, że za gruba jesteś, sam tłuszcz, weź schudnij trochę. To myślę,że zostałabym zlinczowana i uznana za chamke :smiley: ja bardzo długo miałam lekką niedowagę, a później byłam po prostu szczupła, taki rozmiar XS. To ile ja się nasłuchałam to moje. A jadłam tyle co mój tata, a czasami nawet więcej, tylko miałam taką przemianę materii :stuck_out_tongue:

Dlaczego robie krzywdę dzieciom i chłopiec będzie mieszkał z dziewczynka?

Za młody właśnie byłam trochę większa i przez właśnie takie teksty, że mogłabym trochę zrzucić wpadłam w niezdrową relacje z jedzeniem :confused: naprawdę czasem warto się ugryź w język :<

Haha no tak bo dziewczynka to coś gorszego. Jak to tata rodu nie przedłuży. Jak by to od niego zależało. Powiedz teściom że nie będziecie próbować więcej bo się okaże że będzie miał 5 wnuczek dodatkowo :face_with_peeking_eye::rofl: swoją drogą moja dawna znajoma bardzo chciała mieć syna i finalnie ma 4 dziewczynki :rofl::rofl:

Ja w ten weekend usłyszałam od takiej starszej pani z mojej wsi, której de facto nie lubię „ o nie poznałam cię, trochę ci zostało kg po tej małej, co?” Tak się zagotowałam, że powiedziałam, że ona chyba nowych zmarszczek też dzisiaj nie wyprasowała :rofl::rofl: baba zamilkła, kasjerka w Dino myślałam, że ze śmiechu wpadnie pod ladę, a ja dumna wyszłam do auta :rofl:

1 polubienie

Powiedziałam im, że całe szczęście mają jeszcze dwóch synów, to może któryś z nich będzie miał synów, bo my planujemy same córki :smile:

No niestety, nie mamy wpływu na płeć dziecka, a może to dobrze? :smiley:

1 polubienie