Dziwne pytania - lista hitów

Drogie mamy, jakie dziwne pytania usłyszałyście będąc w ciąży lub w trakcie macierzyństwa? Jesteśmy ciekawi :heart:

1 polubienie

Dla mnie najdziwniejsze pytanie to ,karmisz?, no nie głodze dziecko ale często się z tym spotykam.
I jeszcze znajoma zadała mi pytanie jak byłam już jakoś w 8 miesiącu brzmiało ono , wpadłaś?, odpowiedziałam tak kiedyś do dołka i temat się urwał

2 polubienia

Oj było troszkę takich pytań :sweat_smile: kiedyś nawet usłyszałam, kiedy zrobione, :person_facepalming:, najbardziej denerwują mnie pytania typu a do kogo ona podobna :face_with_peeking_eye:całe szczęście że teściowie tak nie pytają :rofl::rofl::rofl:to już wyjęłam swoje zdjęcia z chrztu i pokazuje :sweat_smile: prawda jest taka że czasami ludzie nie myślą o co pytają oby coś powiedzieć :person_facepalming:

Ja uslyszalam „A możesz jeszcze chodzić?” hehe :joy::joy::joy:
A po porodzie to duzo było pytan karmisz piersia ?
Kiedy drugie ? :confused:
Czemu on placze :sweat_smile:

Najbardziej wkurzajace pytania dotyczace rozwoju : ciekawe kiedy usiądzie?
oo to pewnie zaraz zacznie chodzic ?

Najdziwniejsze pytanie w ciazy dostalam od siostry mojego meza: bedziesz czekac az bedzie widac glowke i pojedziesz do szpitala rodzic ?
:rofl::rofl::rofl:
Takze ten, edukacja zdrowotna tak bardzo potrzebna !

3 polubienia

Najlepsze było od współpracowników, ja w 7 miesiącu na końcówce prawie 8 na pytanie kiedy rodzę, po odpowiedzi że w marcu usłyszałam, a to już? Myśleliśmy że ty dopiero w połowie jesteś :see_no_evil:
Na macierzyńskim za to jak odwiedzili nas znajomi, padło pytanie czemu ta woda do mleka musi być w temperaturze 40 st, a co by się stało jakby była niższa, a co by się stało jakby była wyższa ? I najlepsze czemu z kranu nie nalałam bo przecież tam akurat taka letnia będzie.

Najdziwniejsze dostalam od corki :joy: bedac teraz w ciazy- “mamo co sie stanie z Twoim pempkiem jak pan Doktor odetnie pempowine” :joy: jest przekonana ze pempowina jest podlaczona do pempka i to ze jest lozysko to tego nie kupuje.

Mialam taka starsza kolezanke w pracy i martwilam sie porodem-bylam w 7mc.
Na co kolezanka do mnie “nie martw sie jak samo weszlo to i samo wyjdzie”… :disguised_face:
Z macierzynstwa- “skad wiesz ze Twoje mleko ma tyle kalorii co mm i mala sie najada- za chuda jest” ;
“Czemu jej nie sadzasz? Przeciez musi sie nauczc siadania, nie bedzie przeciez caly czas lezec (5m)”

1 polubienie

U mnie standardzik „ czy to na pewno ciąża pojedyncza „

I moja teściowa po tym jak urodziłam „ i coooooo przecięli ci kroczę „

A tak to mnie zawsze irytowało jak ktoś przy drugim dziecku kazał się odsuwać mojemu starszemu synkowi albo psu „ no odejdź bo krzywdę maluszkowi zrobisz „ :rage::rage::rage:

Jedno z gorszych pytań to to typu : czy to na pewno nie bliźniaki? Kiedy ciąża jest pojedyczne :woman_facepalming:
U mnie jeszcze było pytanie czy chłopiec czy dziewczynka i jak mówiłam chłopiec to takie aaa szkoda, że nie dziewczynka, draaamat :laughing:

A czy juz ja sadzasz? Córkę mającą 4 mce :face_with_peeking_eye:

Ale te pytania to głównie starsze pokolenia gdzie to bylo kiedyś zupełnie inaczej a my mamy to przechodziłyśmy a nie pamiętamy co nasi rodzice z nami wyczyniali :grin::grin::grin:

A tak btw to nie nawiedzę jak sie straszy moją córkę badz "juz nie płacz uspokój sie bo duze dzieci nie płaczą a tylko maluchy "

Tak albo pan cię zabierze, też tego nie lubię :hear_no_evil:

Tak ! Mnie przy pierwszej ciazy tez pytali czy aby napewno nie blizniaki ale brzuch mialam ogromny !

To teraz dziewczynka ? -, jakbym miala na to wplyw :rofl:
Chociaz w obu ciazach mialam duzy, no ale w pierwszej duuuuze dziecko i wielowodzie wiec brzuch odstawal strasznie

3 polubienia

U mnie bylo czesto powtarzane na pewno bedzie chlopiec. Ze bardzo dobrze wygladam , oczywiscie sie nie sprawdzilo i bedzie dziewczynka 🩷

O kurcze faktycznie duzo a dziecko sie duze urodzilo :wink:

U mnie też było pytanie, a to nie bliźniaki… bo jakoś duży ten brzuch :see_no_evil:

Pierwszy syn 4915g 60cm

Oo to juz duzy maluszek :smiling_face:

To u mnie 3900 i 3700 :wink:

Ja stojąc z 5 miesięcznym brzuszkiem i mówiąc, że pachnie czosnkiem uslyszałam pytanie “A co, w ciąży jesteś, że tak wyostrzył Ci się węch” :sweat_smile: i to od bliskiego znajomego :sweat_smile: w szoku był jak usłyszał “no tak”

Ja ostatnio też zapytałam znajomej, kiedy wpadnie na drinka, a ona do mnie, ale przecież ja jestem w 5 miesiącu ciąży :rofl: