Dziwne pytania - lista hitów

  1. Ile przytyłaś? - zawsze zastanawiam się co autor ma na myśli, co zrobi z tą wiedzą :laughing:
  2. Planowaliście trzecie?
  3. Co byś wolała dziewczynkę czy chłopca?
  4. Chcesz już urodzić? - jakbym miała wybór…
  5. Chciało ci się wracać znowu do pieluch?

To chyba najbardziej zapamiętałam i musialam się chwilę zastanowić nad odpowiedzią :wink:

Ja jeszcze slyszalam tak troche nie mily tekst ze jak dzieci to max roznica wieku 3 lata a jak nie to juz wcale , bo u nas to roznica jest 7 lat

1 polubienie

Ja i moja siostra 9 lat różnicy i dogadujemy się lepiej niż mój mąż z siostra różnica wieku 4 lata więc to nie ma znaczenia. Między jej chłopcami różnica wieku 3 lat i wcale fajnie chłopcy się nie dogadują. Jeden na drugiego narzeka krzyczy, jak młodszy był jeszcze mały to starszy nie chciał się z nim bawić bo jednak on już był etap LEGO klocki itd a ten maluch mu rozwalał. Teraz też jeden w szkole i czuję się już dorosły a brat w przedszkolu i że to maluch jest

Jak ja to uwielbiam, jak ktos wciska ze nie mozna miec większej roznicy jakby to byl jakis grzech :rofl: miedzy mna a siostra jest 5 lat roznicy i mamy swietny kontakt i zawsze mialysmy.
Ja powiedziałam ze miedzy moimi dziecmi minumum 4lata roznicy -, chcialam zeby starszak byl jak najbardziej samodzielny zeby nie musial ciagle slyszec: zaraz, nie teraz, pozniej - boooo mlodszy brat.
I to u nas sie super sprawdza- syn duzo rozumie i wiekszosc rzeczy robi sam

Weź ją poduszkami podeprzyj :sweat_smile::rofl::rofl:

1 polubienie

Nooo zdaję się , wtedy by byli zadowoleni bo siedzi :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Albo daj herbatki koperkowej bo pewnie brzuszek boli i mój faworyt a może posłodzić tą wodę glukoza

1 polubienie

Między mną a moją siostrą jest 15 lat różnicy :grinning: ja jestem ta starsza i niewyobrażam sobie że miałoby jej nie być bo tak ktoś powiedział :sweat_smile:

A u mnie to hit szwagier zadał pytanie a co ty teraz robisz w domu cały dzień , :sweat:

U mnie starsi mają 14,13 i 11 lat a najmłodsza 6 miesięcy to by mnie zjedli chyba :sweat_smile: a między mną a bratem też 10

Jak wiecie Felek jest chory ma polowe serca i inne wady zwiazane z sercem… leczenie paliatywne… ogolnie wyleczyc sie nie da ratuje tylko przeszczel serca… dzieci kardiokogiczne z ciezkimi wadami takie jak ma Felek rozwijaja sie wolniej - maja inne krazenie i dlugie pobyty w szpitalach i na oiomie a u nas dochodzi jeszcze wczesniactwo. Porownujac do starszych dzieci widac ta roznice w rozwijaniu sie nie jest duza bo miesiac ale jest… Felek zaczyna sam chodzic a na to sasiadka z tekstem " no moze bedzie cos z niego " :see_no_evil: normalnie wbilo mnie w fotel jak to uslyszalam :see_no_evil:

Ja bym odpowiedziala : szkoda ze z Pani juz nic nie bedzie

:rofl::rofl::rofl::rofl::rofl:

2 polubienia

:scream: jak można tak powiedzieć :person_facepalming: w szoku jestem, ja bym odpowiedziała że najpierw warto się zastanowić 3 razy zanim coś się powie. W szpitalu poznałam nie jedną mamę nie jedno dziecko… I naprawdę dzieci nawet po przeszczepie serca funkcjonują praktycznie bez odchyleń :revolving_hearts:

I to właśnie od takich dzieci człowiek uczy się tej siły one mają więcej siły i wiary w to że będzie dobrze jak nie jeden dorosły :heart:

Ja najczesciej odpowiadam, ze leże, pachne i obserwuje jak sie rzeczy same robia​:joy::joy::joy:

1 polubienie

No mozna widocznie :roll_eyes: ja jej zawsze mowie ze on jeszcze pokaze na co go stac ze bedzie miala go dosyc jeszcze :sweat_smile:
Nie no ale tak na serio to jak pierwszy raz mi to powiedziala jak zaczal siedziec sam to mnie zamurowalo :see_no_evil: teraz jak cos nowego sie nauczy to zawsze to powtarza ale ja juz nie reaguje bo nie ma sensu

Ja widze po moim jak funkcjonuje… nie widac ze chory nie jest siny wyglada jak zdrowie dziecko… jak ktos nie wie ze jeat chory to nawet nie powie ze jest… zreszta On juz tyle pokazal nam i lekarzom ze glowa mala :see_no_evil: operacje 2 jedno zatrzymanie swrca cewnikowanie no i zapalenie pluc od razu po operacji co jest norma… paraliz strun glosowych… ze wszystkiego wyszedl

2 polubienia

Bo jest silny :heart: i każdemu pokaże co potrafi :smiling_face: moja po operacji miała stridor a zapalenie płuc przed operacją :disappointed:

A jak dlugo? Bo u nas z tego powoli wychodzi . Glos wrocil ale taki cichutki i bez basu :see_no_evil: na laryngologii chcieli rurke trchestomijna wsadzic ale sie nie zgodzilam… zreszta nasz kardiochirurg co Go operowal sam mowil ze mam sie wstrzymac i dac mu szanse a wsadzic zawsze moge :slight_smile:

1 polubienie

A u was jaka wada ?