Też nie daje dziecku telefon
a ja jestem ta mama ktora dzieku puszcza bajki od malego :D
i dużo ogląda ?
Ja mam starsze córki i tablety dostały od babci na urodziny. Pozwalam ,ale ze sporymi ograniczeniami :) Oglądają i grają tylko w to co ja zaakceptuję ;D i oczywiście z ograniczeniem czasowym :)
Ja puszczam normalnie młodemu bajki ;) Teraz jak się złe czuje to te bajki bardzo mnie ratują ;) ale dla mojego syna bajki to alfabet, jakieś wyliczanki, czy planety :) Także niech sobie ogląda .
Wiecie wszystko z umiarem to na pewno nie zaszkodzi, czasami trzeba się tą bajką ratować w telefonie:D
szczerze to tak sie mówi zeby tego telefonu nie właczać ale chyba kazda z nas sie w kryzysowych sytuacjach ratuje jakąś bajką
Ta aplikacja nazywa się family link :)
Ann muszę sobie zapisać tę apkę.
Również mam tą aplikację family link :) Dobra rzecz z tą kontrolą rodzicielską ;)
Ja też ratuje się bajkami kiedy muszę coś zrobić w tym czasie .
Bajki zawsze nas ratują
Ja mówiłam, ze nie będę puszczać bajek, ale to niestety zwłaszcza przy dwójce moje wybawienie by coś zrobić w domu
No jak jest dwójka to już w ogóle chcąc zrobić cokolwiek to córka czasami poproś o tą bajkę. Ale nie powiem bo czasami rzadko ale czasem nie potrafi zająć się sama sobą
Mazia moja też jest już starsza i chce bajkę, więc jej puszczam od czasu do czasu zwłaszcza jak jest kryzys w aucie to się ratuję jak sama jadę.
idziemka oj w aucie bajki nam mega pomagają, ale do roku nie chciał tylko wył :D
ja puszczam moim zdaniem zdecydowanie za dużo, ale czasem potrzebuję coś zrobić w domu bez dziecka pod nogami bo mój syn nie zajmuje się sobą. On to raczej typ blisko mamy, jeśli się bawi z siostra to ok, ale to zabawa na 2-5 minut i zaraz się leją, więc i tak nie zrobię nic w spokoju bo co chwile jest bójka
No niestety czasem jest coś do zrobienia to akurat dzieci za nic nie potrafią się zająć sobą :) A jak idę się z nimi bawić to mówią ,że się świetnie bawią ;D
Bajki oglądają ,ale ograniczam :)
Na początku mówił że najlepiej do 2 roku życia zero lub jak najmniej tv ale życie weryfikuje i czasem po prostu nic bym niezrobila gdyby nie telewizor. Na gry jeszcze za młody ale i na to przyjdzie pewnie pora. Grunt to jednak mieć z tym umiar.
Ostatnio rozmawiałam z lekarzem z Anglii to mówił, że tam nie ma czegoś takiego jak zabranianie oglądania dzieciom bajek do 2 r.ż.
Ja w samochodzie bardzo rzadko pozwalam oglądać bajkę jak gdziekolwiek w telefonie. Później syn męczyłby mnie i wolę żeby nie przyzwyczajał się he za to w tv puszczam dla własnej wygody żeby zająć się obowiązkami domowymi..
Justys ja mam wrażenie że w Anglii to jest trochę inne podejście do wychowania, chociażby z ubiorem;)
Bajki wiadomo najlepiej czytane ale nie zawsze tak się udaje a tablet komurka czy komputer czym później tym lepiej ja nie jestem idealna mama i niestety u mnie te bajki też lecą ale staram się aby nie były losowo wybrane
U mnie tylko bing na tapecie jest i nic innego nie chce oglądać;P