Dziecko a gry na tablecie

Ja nie mam tabletka i nie zamiwrZam dziecku kupować 😅

Dzieci nie powinny korzystać z tabletów lub smartfonów.  Zdecydowanie lepiej zagrać z dzieckiem w grę planszową, poczytać bajki, włączyć płytkę CD w radiu np. "słucham i uczę się mówić" niż zajmować dziecko grą na tablecie czy smartfonie. 

Urządzenia typu tablet czy smartfon emitują światło niebieskie. Światło niebieskie emitowane przez te urządzenia mogą niekorzystnie wpływać na prawidłowy rozwój mózgu. 

Włączając dziecku grę czy bajkę na tablecie czy smartfonie trzeba patrzeć w sposób holistyczny na dziecko i jakie szkody może odnieść dziecko w perspektywie długofalowej. 

 

Osobiście jeżeli mam zająć dziecko, aby wykonać obowiązki domowe włączam dziecku bajkę z płytki CD do radia lub np. daję puzzle do układania, ciastolinę aby dziecko ćwiczyło rączki itp. 

Teściowa chciała dzieciom na urodziny kupić po tablecie ale nie zgodziłam się. W domu korzystają z telefonów ale mają wyznaczony czas. A obawiam się, że gdyby mieli swój tablet to by już w ogóle było "mój moj" I nic innego by nie robili 

u mnie córka czasami dostawała telefon, ale jak widziałam jak się zachowuje po oglądaniu tych bajek, jak nie chce oddać tel to ograniczyłam do minimum, jest lepiej jak ogląda w telewizorze. nie ma awantur o to że zabieram jej telefon 

nie każde dziecko zajmie się puzzlami czy playdoh samo :D mój syn nie ma opcji by to robił sam, w rezultacie zostawi bałagan i będzie stał przy mnie przeszzkadzjąc mi robić obiad i wpychając ręce pod nóż dla mnie norma. Jak chce by dziecko się czymś zajęło i ja mogła coś w spokoju zrobić to bez bajki się nie obędzie nie ma innej opcji

 

Idziemka to mój widzisz oglądałby wszystko, ale ma starszą siostrę , więc ogląda z nia to co ona lubi i czasem to co on lubi 

Mazia to ja mam tak samo;) ostatnio lepsza zabawa okazała się kuchenka i kręcenie kurkami;) ja do ziemniaków a one bez gazu... No żesz... Takie spoty to na porządku dziennym jak ogląda bajkę to też patrzę co chwila czy na pewno;) bo jak jest za cicho to cos się dzieje;) taka bajka no wiem dzieciaki się uzależniają lepiej aby tego nie oglądały i nie grały i tv nie było w domu ja przy drugim dziecku patrzę na pewne rzeczy inaczej;) 

Druga sprawa.. szkoła też totalna izolacja od komputera do okresu szkolnego nie jest super pomyslem.. ale o tym przekonacie się kiedy dziecko pójdzie do pierwszej klasy;) 

Kiedy przyszedł czas nauki zdalnej sporo osób miało problem nie każdy mógł zostać w domu z dzieckiem a lekcje się odbywały zdalnie przez co nie jedno dziecko miało problem pisze o dzieciach od 2 klasy bo na 1 klasę można było jeszcze brać opiekę na czas covidu.

 

oj tak kręcenie kurkami to piękna zabawka :D mój ostatnio wepchał końcówkę ogona od dinozaura na kurek bo akurat jedna część robota odpadła i tak wbił ten ogon, że nie umiałam go wyciągnąć i kurkiem kręcicć nie można było.

Moje dziecko ogólnie lubi zabawę w kuchni i robienie mi syfu w kuchni, więc jak gotuję, a nie jest zainteresowany jakąkolwiek zabawą to wolę dać bajkę, ale jak jest siostra w domu to na szczęście jakoś z nią sie bawi i da się to ogarnąć :)

Standardowo dzieci mają wszystkie zabawki świata a bawią się tym co nie mogą... Moja córka potrafi się bawić sama ale trzeba przy niej gdzieś w pobliżu być - żeby czuła obecność. Często angażuje mnie lub mojego męża do zamawy : mamo chodźmy wszyscy razem. U nas teraz strzał w 10 na gwiazdkę: kupiliśmy jej alilo. Jak prosi o włączenie piosenek to mówię jej przecież masz króliczka i po temacie. Włącza sobie sama i tańczy albo słucha. bajek do malowania.

Mazia z rym robieniem bałaganu to moja córka podobnie. Zagląda do szuflad półek coś sobie wyciąga i się tym bawi potem zostawia. A z sprzątaniem różnie...

u nas synek najlepsze zabawki to: słoiki, szklane rzeczy, garnki, mąka kurki od kuchenki itp.

mamakaziaiemmy to mój mi robi kompletne w środku przemeblowanie i jestem wkurzona bo nigdy nic nie mogę znaleźć;/ 

Mama Wojtusia u nas garnki królowały na maxa słoiki hmmmm... Chyba jeszcze nie minął ten okres dalej je lubi wyciągać;/ ale już rzadziej ale co do garnków dzięki kuchence dla dzieci + mini garnki metalowe nimi się bawi moje zostawiła w spokoju;)

 

Mazią tak tak widzę że nasze maluchy to by w przedszkolu narobiły niezłego bigosu jak by się dobrali razem do psot;)

Jeszcze jakby moja doszła do kompletu to już byłby chaos:D

Współczuję Panią w przedszkolu, bo to chyba taki rocznik:D

Aniss obawiam się, że nasze maluchy w przedszkolu byłyby aniołkami :D a  w domu diabelłki więc jakbyśmy sie spotkały na kawie u jednej z nas to by na bezpiecznym gruncie zrobiły niezły armageddon :D 

bo mój w przedszkolu anioł, a w domu diabeł :D 

Mazia serio? Moja to nie, nawet jak jest u kogoś to wchodzi jak do siebie;D

Hahaha no coś czuję że kawy byśmy nie do piły;D haha chałupa rozniesiona;)

Ja mam nadzieję że moja w przedszkolu będzie spokojna ale póki co to jak widzę w grupie dzieci te potrafi pokazać co to za numer z niej;/ liczę że wyrośnie;)

u nas córka w przedszkolu to inne spokojne dziecko, a w domu czadu daje 

Haha zawsze tak jest. Mnie jako nauczycielkę w przedszkolu rodzice pytają bardzo często jak to możliwe że w przedszkolu grzeczny/a a w domu...🙆🏼‍♀️

To może jeszcze jest nadzieje na moją córkę jak pójdzie do przedszkola:D

heh, sama taka byłam... W przedszkolu/szkole grzeczna a w domu byłam tą złą. Ciekawe po kim córa będzie :D

Szaniqa czy kiedyś Ci to przeszło?