Evelin w związku z urodzeniem dziecka przysługują dwa dni urlopu, jest to coś zupełnie innego niż dwa dni opiekę.
Evelin urlop okolicznościowy (ślub, urodzenie, śmierć) z tytułu urodzenia dziecka przysługują 2 dni, a 2 dni w roku kalendarzowym opieki to zupełnie coś innego.
Rozumiem
tak wiem wiem że to całkiem inne urlopy. Warto zaznaczyć że ten z tytułu opieki nad dzieckiem przepada jeśli się go nie wykorzysta w danym roku kalendarzowym. I ze tylko jeden z rodziców może to wziąć
Tak, to dwie różne sprawy, ale warto wykorzystać jeden i drugi.
Urlop okolicznościowy (ze względu na urodzenie dziecka) powinno się wykorzystać jak najszybciej. Jest to urlop taki sam jak np. z okazji ślubu lub pogrzebu. Najprościej mówiąc, taki urlop tatuś powinien wziąć w dniu porodu i na następny dzień. Lub na 2 dni tuż po porodzie.
Urlop na opiekę na dziecko to również max. 2 dni, ale w roku kalendarzowym. I taki urlop można wziąć w dowolny momencie np. jak dziecko zachoruje czy trzeba coś załatwić. Oczywiście oficjalnie powinien być to urlop przeznaczony na dziecko lub przeznaczony na sprawy związane z dzieckiem, a nie np. przedłużenie własnego urlopu
W praktyce bywa różnie ![]()
Jeżeli chodzi o zwolnienie na żonę, to teoretycznie mężowi przysługuje max. 2 tyg. L4 opieki na żonę po porodzie. To jak długie będzie takie zwolnienie zależy pewnie od przepisów wewnętrznych szpitala lub samego lekarza. Podejrzewam, że takie zwolnienie powinni wystawić w szpitalu, w którym żona urodziła lub lekarz prowadzący ciążę powinien wystawić. W praktyce nie wiem jak to wygląda, ale dowiem się w ciągu 2-3 tygodni
Wbrew pozorom porod to dosyć specyficzny “zabieg” i kobiety na prawdę potrzebują pomocy w pierwszych dniach po porodzie. Zdziwiłabym się i zdenerwowała, gdyby lekarz odmówił mężowi takiego zwolnienia chociaż tygodniowego.
Urlop tacierzyński to 2 tygodnie urlopu. Tatuś może go wziąć w całości lub 2 razy po tydzień. O ile się nie mylę to taki urlop może wykorzystać do końca danego roku kalendarzowego.
hm… mam nadzieję, że niczego nie pomyliłam ![]()
Pchela prawie wszystko się zgadza. Ale urlop tacierzyński to trochę co innego. Miałaś chyba na myśli urlop ojcowski i on trwa 2 tygodnie i można go wykorzystać nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia
Przytoczę informację o urlopie tacierzyńskim:
“Urlop tacierzyński to kolejny urlop, który może zostać wykorzystany przez młodego tatę, jednak w przeciwieństwie do ojcowskiego jest on zależny od urlopu macierzyńskiego i może maksymalnie trwać 6 tygodni. Jeśli kobieta nie wykorzysta w całości urlopu, pozostałą jego część może przejąć tata dziecka, jednak pierwsze 14 tygodni zawsze przysługuje jedynie mamom. Dopiero kolejnych 6 tygodni może być rozdzielone między oboje rodziców. Za ten czas przysługuje 100% wynagrodzenia. Jednak jeśli matka dziecka wykorzysta urlop w pełnym wymiarze, ojciec już nie będzie mógł z niego skorzystać.”
Evelin zgadza się, niestety wiele osób używa zamiennie ojcowski/tacierzyński, a biorąc pod uwagę urlopy to dwie różne sprawy.
Macie rację
Chodziło mi o ojcowski ![]()
Tak samo zamiennie stosuję nazwy urlop rodzicielski, a macierzyński. Wiem, że między nimi są duże różnice (jeden płatny, drugi bezpłatny oraz różnica w ilości czasu) ale jakoś nie potrafię zapamiętać ![]()
W każdym razie my będziemy korzystać z:
- 2 dni okolicznościowych w trakcie porodu/tuż po porodzie
- L4 na opiekę na mnie po porodzie (ok. tygodnia chcielibyśmy)
- 2x tydzień urlopu ojcowskiego (
), ale to bardziej jakoś w lipcu i we wrześniu pewnie
Pchela a co z opieką na dziecko?
(2 dni)
Pcheła, rodzicielski jest płatny
Generalnie mówi się na ten urlop roczny urlop macierzyński. a stricte macierzyński jest 20 tygodni przy jednym dziecku. Reszta to właśnie urlop rodzicielski. Bezpłatny jest urlop wychowawczy co do zasady, bo dla niektórych jest płatny, niewiele ale zawsze.
2 dni opieki warto wykorzystać, bo one przepadają niewykorzystane w danym roku kalendarzowym.
2 dni opieki na dziecko to w nagłych sytuacjach
Do końca grudnia będzie czas
To będą takie dni, aby przedłużyć sobie weekendy świąteczne ![]()
Na szczęście mąż będzie je wykorzystywał w ramach prawa pracy, a ja w ramach regulaminu wewnętrznego pracy, więc każdy z Nas będzie miał po 2 dni ![]()
Pcheła ale tak można? Przecież tylko jedno z rodziców może wykorzystać te dwa dni opieki
Według prawa tylko jedno z rodziców może
Natomiast mój pracodawca udostępnia takie 2 dn nie w ramach prawa, a w ramach regulaminu pracy. to taki dodatkowy benefit po prostu. Po urodzeniu będę musiała napisać oświadczenie, że 2 dni opieki będę wykorzystywać w ramach regulaminu pracy, dzięki czemu mąż będzie mógł u siebie wykorzystać 2 dni opieki w ramach prawa
eh… nie wiem czy potrafiłam to wyjaśnić ![]()
Pchela mniej więcej rozumiem. W takim razie muszę zorientować się jak to wygląda u mnie i u męża. Może któryś z naszych zakładów pracy też zapewnia takie dni w ramach regulaminu:)
Pchela tylko ppzazdroscic pracodawcy! ![]()
Pod niektórymi względami na pewno
Mamy bardzo dużo benefitów,
Ale nic nie zmieni tego, żę to korporacja i tzw. “kołhoz”. Niewiele osób tam wytrzymuje. Ale jak już sie znajdzie swój sposób pracy lub się awansuje to jest nieźle ![]()
Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja pracuje i prywaciarza, mila domowa atmosfera, maly zespol ale zero benefitow. Takze cos za cos.
Powiedzcie mi proszę Dziewczyny, czy po 7 tyg. od cesarki można jeszcze takie zwolnienie nad żoną wziać.? Nie brałem wcześniej, bo żona czuła się, jak na cesarkę ok, a teraz jakoś zmęczenie doszło i pasowałoby jej pomóc. Czy jest jakiś przepis który mówi na ile po cesarce można a kiedy już za późno?
Zwolnienie z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny możesz wziąć w każdej chwili jeśli są ku temu podstawy. 2 miesiące po cc raczej nie powoływałabym się na cc, bo to bezsensu. jeśli żona jest chora, źle się czuje i wymaga opieki to lekarz daje zwolnienie, jeśli lekarz nie będzie widział ku temu przesłanek to nie da.
To nie jest zwolnienie tylko z tytułu porodu. Gdyby żona miała operację wyrostka również mógłbyś takie zwolnienie dostać.