Dom czy mieszkanie

Moje doświadczenia pokazują, że w dzisiejszych czasach jedyna stała rzecz to zmiany i zaczyna to dotyczyć również mieszkań i domów. Dochodzę do wniosku, że nie ma co się przejmować i w kwestiach mieszkaniowych podejmować decyzje odpowiadające nam w danym momencie z perspektywą nie dłuższą niż powiedzmy 10 lat. Minimalizm nauczył mnie aby się nie przywiązywać do rzeczy jak i miejsc.

 

Aniss wystawiłam parę rzeczy swoich na vinted spodnie głównie po 5 zł w bdb stanie i nikt nawet nie chce kupić;/

Ja jestem zdecydowanie za mieszkaniem z ogródkiem. Nie musi człowiek się martwić o cieknącą rynnę, odświeżanie elewacji, przeciekający dach, czy inne wymagające rzeczy. Mieszkając w bloku, wszystkim zajmują się inni. A również można mieć ogród i mieć kawałek swojej trawy. 

Są wady i zalety, ale ja mieszkam w domku i mieszkanie to dla mnie więzienie jednak. Wiadomo czasami nie ma takiej możliwości i ludzie nie wyobrażają sobie mieszkać w domu. Ale jednak podwórko dzieci mogą latać bez problemu to komfort. 

My aktualnie mieszkamy w bloku ale docelowo szukamy działki lub domu w stanie surowym 

marzy mi się własny ogrud 

Mamabyc my kupiliśmy mieszkanie w bloku i budujemy dom. Kiedy się wprowadzimy do niego się okaze. Ale mieszkanie dla dzieci zostawimy nie sprzedamy. 

Tzn  jeśli chodzi o dom, mieszkanie  to raczej na dłużej się wybiera bo to też nie jest para  rękawic ,gdzie co sezon można zmieniać :)

Jak wynajmowałam to przywiązywałam się do rzeczy i taszczyłam wszystko przy przeprowadzkach ,czy to z akademika czy z mieszkania na mieszkanie, nie umiałam czegoś wyrzucić i gromadziłam jak chomik ,zasada ,,przyda się,, .

Teraz mając dom już od tego odeszłam, wyrzucam na bieżąco, też temu, żeby nie gracić  i tak już przepełnionego pomieszczenia gospodarnego, gdzie tam jest wszystko tj suszarki na ubrania,  regały , meble ogrodowe , kartony z większymi ciuchami  dla małej  i zabawki, mop,odkurzacz i wiele wiele innych...

 

Nati ja tak samo jak Ty, po urządzaniu dwóch mieszkań mam dosyć i kolejny jakby nam przyszło kupić dom to najlepiej taki ze wchodzisz i mieszkasz. 

a to przed nami a już się boję :)

Mi chyba w mieszkaniu najbardziej brakuje tego , że nie można wyjść sobie z kawą na swoje podwórko. To chyba takie małe marzenie. Tu pije kawke, mąż cos tak robi , a dzieciaki się bawią. :D

Też zauważyłam, że jest teraz problem ze sprzedażą ubrań. Nawet jak są wystawione za parę złotych. Z jednej strony to się nie dziwię, bo jak się doliczy opłatę serwisową i wysyłkę, to czasem wyjdzie cena jak za nowy ciuch z wyprzedaży. 

 

A co do dylematu dom a mieszkanie  to chyba wybrałabym dom w mieście, najlepiej przy jakimś parku lub skwerku. 

Ja chyba dom z myślą o powiększającej się rodzinie i przestrzeni/ogródku itp.. ale pewnie trzeba wziąć pod uwagę lokalizacje itp :) 

Arika, zgadzam się z Tobą, są takie czasy, że lepiej się nie przywiązywać. Ale dla mnie też dom rodzinny ma dużą wartość, mam do niego ogromny sentyment. Zawsze jak jadę do rodziców to sobie przypominam dzieciństwo, mieszkałam tam od zawsze;)..

Ja mieszkałam na mieszkaniu i w domu. Pomimo tego, że w domu jest dużo więcej obowiązków, bo chociażby sprzątania więcej i roboty wkoło domu, to już by się nie wróciła na mieszkanie. Jednak to jest swoboda, przestrzeń i prywatność, jakiej na mieszkaniu się nie ma :)

To ja miałam taki sam system jak Idziemka. Kiedyś, jak się co jakiś czas przeprowadzaliśmy, to przy okazji przeprowadzki robiłam totalną selekcję.. Teraz, od lat mieszkamy na swoim i na razie nigdzie się nie wybieramy i też już nagromadziłam tyle rzeczy, które kiedyś "przydadzą się", że już mam całą piwnicę, od podłogi po sufit.. Muszę się kiedyś za to zabrać..

Zdecydowanie domek z własnym podwórkiem dla dzieci i ogródkiem. Mały ale własny 

my mamy SSZ juz;p

Nati wiem coś na ten temat bo budujemy dom i sami projekt wybraliśmy 

Jak się ma dzieci to dom jest idealnym rozwiązaniem. Ale później dla 2 osób w powiedzmy podeszłym wieku robi się za dużo tej przestrzeni i ciężko już wszystko ogarnąć. I duża przestrzeń stoi niewykorzystana, a posprzątać trzeba, ogrzać zimą też. Ciężki temat i każdy musi go przeanalizować wg własnych potrzeb i możliwości. 

mamą być, koszta domu nei wiem czy sątakie wysokie ale utrzymanie miesiaczne mieszkania, to zastanawiam sie czy samotna osoba bedzie w stanie je utrzymać;( koszta co rok rosna a niestety w domu najwyzej nie napalisz a w blokach jak nie opłacisz to zaraz komornik ;(  mieszkanie mimo iż własnościowe to teżnie trudno stracić