Powiem wam że ta mata to może być genialna sprawa
No dla mnie to game changer
bo mam hopla na punkcie czystości
szczerze też nad nią myślałam ale mi jest szybciej podłogę umyć ![]()
Moja podłoga to jest taka że ciągle widzę na niej wszytko więc wolę rozłożyć matę dla swojego spokoju
Mam jeszcze dwa tygodnie by zdecydować czy ją kupić czy nie ![]()
![]()
![]()
Ja zdecydowałam się i kupiłam i nie żałuję ![]()
bo naprawdę jedzenie jest wszędzie ![]()
![]()
![]()
a tak to chociaż matę się przetrze, zwinie i gotowe
a niektóre jedzonka typu jagody no mogą zafarbować np fugi i tego się obawiałam, więc kładę matę i jestem spokojniejsza ![]()
Wiesz przy starszej nie używałam takich rzeczy. Jednak obawiam się że rozszerzenie diety młodszej plus starsza wchodząca wszędzie i nie patrzy co robi jak i gdzie to wszystko będzie w skarpetkach starszej a potem na kanapie ![]()
![]()
![]()
Aaah no tak, przy dwójce łobuziaków to tym bardziej będzie to szalona przygoda ![]()
![]()
Ja też lubię jak jest czysto ale u mnie jak posprzatam to zaraz jest w domu armagedon , masakra , córka tak bałagani że pokoje wyglądają jak po tornadzie🙈
No to u mnie też już teraz tak jest że ledwo wysprzątam i umyję podłogi a już mam odbite łapy czy ślinę na podłoże
no i już to akceptuję ale i tak codziennie przecieram podłogę na mokro i odkurzam
no nie lubię mieszkać w brudzie
Ja się staram codziennie podłogę , przy dzieciach to musi być jedno czysta
Masz tak samo jak ja że lubię jednak ten porządek, i mimo że wiem że za chwilę będzie bałagan w domu na całego to jak dzieci śpią to mnie te porozwalane xabawki rażą w oczy i muszę je ogarnąć do pojemników, w kuchni też zawsze muszę ogarnąć zanim pójdę spać.
To też tak mam wiele lepiej się czuję jak wysprzątam . Ale wtedy gonię za każdym aby jak najdłużej utrzymać porządek ![]()
ja póki co jeszcze na bieżąco sprzątam
piorę i gotuje ![]()
dobrze ze ja ucze ją sama jeść, bo gdybym ja ją miała karmić łyżeczka do buźki to chyba bym nic nie miała zrobione
Moja też zaczyna sama powoli wiosłować łyżeczką ale jeszcze muszę ją karmić, a potem synka na ręce. Mój syn to pieszczoch i nie lubi jak go się odkłada do łóżeczka. Więc jak karmię córkę a on w łóżeczku staram się mu dawać ciągle jakieś grzechotki żeby się zajął bo płacz jest nie do zniesienia.
jestem pełna podziwu ze dajesz rady z dwójką , a mogę zapytać czy faktycznie tak jak mówią ze 1 jest przeciwnością 2?sprawdza się to u pani?
Narazie ciężko powiedzieć jak z charakterem bo mały jeszcze taki bobasek jemu wszystko jedno aby zjeść , sucho było w pampersie i mama z tatem ponisili😄 siostra to taki zywioł wszędzie jej pełno, i mała złośnica taka . Zobaczymy jak synek będzie narazie to taki śmieszek wystarczy się do niego uśmiechnąć i on się cudownie uśmiecha.
Wszyscy mówią że przy takiej dwójce to najgorszy pierwszy rok jestem w połowie
także jeszcze połowa i będzie lepiej:rofl:
Hahaha dokładnie ja też wieczorem obiegam pokoje i chowam zabawki. Moj mąż zawsze mówi mi po co to robię skoro jutro będzie to samo a ja na to że miłej rano wstać i jak mały ma wszystko poukładane do zabawy na nowo
A ile twój maluch ma ? Ja też tak chcę właśnie z córką , ze synem popełniłam błąd długo podawałam i to potem problem był
prawię 7 miesięcy, jaki błąd popelnilas?