Dołącz do programu testowego #teamLOVI! (kwiecień 2026)

też myślałam że będą fajnym wyborem i dodatkiem do kawałków (zupek) , bo z warzywami to jest roznie, raz są warzwa bio ze bio niż zwykle w opakowaniu z napisem bio :see_no_evil:
masakra co tutaj się dzieje, ja ostatnio kupiłam mojej makaron z psi patrol, ale nie chcę go jeść, ja czekam aż jej skok rozwojowy minie :see_no_evil:, ostatnio też jak była chora to jeść nie chciała (już 3 choroby przeszliśmy) przez 8.5 miesięcy

@Mama03 tak? A co to za aplikacja? :hugs: @Molly a w jakim wieku Ci zachorowała pierwszy raz ? U mnie teraz córka jest przeziębiona i boję się, żeby mały nie złapał bo nie wyobrażam sobie choroby u 8 tygodniowego bobasa :flushed::flushed::flushed:

Też jestem ciekawa tej aplikacji :wink:

To mój ma rok i nie chorował. Raz przeszedł chyba rumień zakaźny (tak mi się wydaje bo miał ten objaw policzków spoliczkowanych) i lekką gorączkę ale samo przeszło.
Ja miałam raz taki katar i mały nie złapał ode mnie o strasznie się z tego cieszyłam.

Moja pierwszą infekcję miała na miesiąc, ale ma starszą siostrę chodzącą do przedszkola

1 polubienie

Moje bliźniaki zaraziły się od starszej RSV chwilę przed ukończeniem 3 miesiąca, teraz po 3 tygodniach na nowo cała trójka jest przeziębiona…

Podpisuję się pod tym, że to rewelacyjny sposób, mrożenie porcji obiadków w tych woreczkach na mleko :star_struck: też tak robię jak więcej ugotuję! :grin:

Jakie to typowe. Moja ma 7 miesięcy wręcz nie ma miesiąca bez bycia przeziębioną/chorą. Wszystko łapie od starszej

Ostatnio też walczyliśmy z RSV wiem jaki to syf

@Ironiczniepateyczna Jutro zerknę i wam powiem co to za aplikację ma ale naprawdę spoko , sprawdza dużo produktów ktore na codzień jedliśmy i pokazuje czy jest to dobry produkt jakosciowo i ewentualnie jeśli jest np za dużo czegoś niezdrowego wyświetla zdrowszą alternatywę :blush:

Ja mam apke zdrowe zakupy :wink:

@Anetteso_gmail.com @MagdaP3 właśnie maluszki najczęściej łapią infekcję od starszego rodzeństwa szczególnie chodzącego do przedszkola :see_no_evil:
Moja starsza córka na szczęście rzadko choruje ale teraz dopadło ją jakieś przeziębienie, na szczęście już mija :smiling_face_with_three_hearts: maluszek póki co nie załapał to mam nadzieję że nie złapie :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ja mam jedno dziecko i odkąd się urodził na nic mi nie chorował …. Pomimo że mąż z pracy czasem przychodzi zakatarzony i raz mnie dość mocno przeziębił to mój maluch się nie zaraził. Pewnie dlatego że jak karmie piersią i byłam chora to się tworzyły przeciwciała które go ochroniły przed infekcja

Odpukać. U nas podobnie. Wszystkich domowników już przetyrało i to dwukrotnie a ja z małym jak na razie wyszliśmy obronną ręką. Chyba wzajemnie wzmacniamy swoją odporność. Też karmimy się piersią.

Nooo to widzisz chyba organizm wie co robi, natura to wszystko fajnie wymyśliła

1 polubienie

Ja najlepiej miałam że przez prawie 5 lat życia mojej córki wręcz nie chorowała a teraz ma non stop jakąś infekcję

Jak urodziłam pierwszą córkę to też nie miał kto jej zarażać, ale przed roczkiem już była chora. Tak do trzech lat to sezonowo łapała jakąś chorobę ale naprawdę lekko przechodziła, nie wiem czy miała gorączkę trzy razy w życiu. Teraz bije rekord przez to przedszkole
@Pika no niestety u mnie karmienie piersią nie uchroniło maluchów

Jak widać nie ma reguły :person_shrugging:

Oczywiście że nie ma reguły ale wiadomo, że jak się ma dzieci w wieku szkolnym czy przedszkolnym to jest większa szansa na złapanie czegoś przez muluszka

1 polubienie

Tym bardziej że mniej więcej co chwilę masz jakieś informacje na aplikacji że a to jakaś choroba A to coś A to wszy

No o tym już nie wspomnę :rofl: