Ewelina bardzo trafilas w sedno
jestesmy tylko ludzmi i popelniamy bledy
Ale nawet jak my popeplniamy bledy to nikt nie ma prawa nas z nich wyprowadzac na sile…bo to nasze bledy i bez ich popelniania niczego sie nie nauczymy ![]()
To jest fakt Natka i każdy uważa że robi najlepiej, bo tak jest i każda z nas chce najlepiej dla dziecka czy dzieci. Mamy jednie tą przewagę nad wcześniejszym pokoleniem(jesli chodzi o to popełnianie błędów) że dostęp do wiedzy jest praktycznie nieograniczony i wiele rzeczy możemy doczytać same. Kiedys nie było aż takich możliwości, dlatego wiele mam robiło intuicyjnie nie mając zaplecza teoretycznego.
Dzisiaj żadna mama która choć kilka godzin poświęci na lekturę odnośnie rozszerzania diety nie nakarmi 3miesieczniaka mięsem
ani w ogóle niczym poza mlekiem, tylko to też trzeba chcieć z tej dostępnej wiedzy korzystać ;))
Agn wiesz co, ja tak patrze po roznych ludziach i stwierdzam ze nawet ta ogolnodostepna wiedza czasem ludzi chyba “przerasta”. Alb uwazaja ze sa madrzejsi albo nie wiem…ile razy slyszalam i widzilam jak dziewczyny mlodsze ode mnie, jadly przez kilka miesiecy sam rosol a pozniej plakaly ze mleka nie maja albo ze dzieckos ie nei najada…ile razy slyszalam ze w 3 miesiacy dziecku TRZEBA rozszerzyc diete itd…
Monika ja również karmię na śpiocha i nie uważam, ze tym rozbudzam dziecko. Moja już nie ulewa, nie mam z nią większych problemów i cieszy mnie jak w nocy przyssie się do cyca:) nie będę przecież specjalnie rozbudzała dziecka. Co innego jakby tylko sobie ssała jak smoczek i wcale tego pokarmu nie połykała.
Ewelina prawda nikt nie jest idealny, ja również popełniłam wiele błędów przy córce i chcę ich uniknąć przy kolejnym dziecku. Na tym polega macierzyństwo, poznajemy nasze dzieci, chcemy dla nich jak najlepiej i zdarza nam się popełnić błąd.
agn dzisiejsze czasy są na prawdę korzystne pod względem dostępu do informacji. Sądzę że większość matek choć raz korzystała z pomocy internetu czy książek. Jednak zdarzają się takie osoby co i tak wiedzą swoje i robią według starego schematu…
To prawda ze ta wiedza jest teraz ogolnodostepna ale czasami niektore teorie na ten sam temat, sa tak sprzeczne, ze wprowadzaja metlik w glowie. Niejednokrotnie szukałam jakiś informacji w necie i znajdowalam kilka stron i wszędzie napisane co innego…oglupiec mozna. Ja czasami wole zapytac kogos z otoczenia z doswiadczeniem niz czytac w Internecie.
I tak jak mówi Natka niby wszędzie wszystkiego pelno, ogrom informacji a niektorzy dalej jakby zyli w innym świecie, niektórzy moze na przekor chcą udowodnić “ze mozna”.
Ja też jestem zdania ze dobrze jest popełniać błędy, bo mozna sie wtedy sporo nauczyc i to doświadczenie zostaje na całe zycie.
Z tą wiedzą zupełnie się z wami zgadzam. Każdy chce jak najlepiej dla dziecka ale każdy ma też inną wiedzę. Jedni chcą się doszkolić dowiedzieć jak najwięcej a inni nie. Jednak tak jak piszecie każdy lekarz też ma inne zdanie na dany temat i czasem nie wiadomo kogo słuchac.
Czytałam gdzieś, że już nawet 3 miesięczne dziecko może przespać w nocy około 7 godzin i jeśli się samo nie obudzi, to nie powinniśmy sami go budzić na karmienie - jedyne o czym trzeba pamiętać - to przed snem powinno najeść się do syta! ![]()
Ja stosuje mleko modyfikowane i karmiłam mojego starszego syna w nocy do 6 miesiąca życia … buził się wtedy zazwyczaj raz. A potem to już zdecydowanie zaczęłam go od tego odzwyczajać … zwłaszcza jak zaczęły pojawiać się jego pierwsze ząbki.
Nie raz słyszałam już o tej próchnicy mlekowej, czy tam butelkowej … i wole dmuchać na zimne.
Męczyliśmy się 2 tygodnie … mały budził się jak w zegarku co noc, ale podawałam mu tylko wodę… z czasem się udało, ale wymagało to dużych pokładów konsekwencji i wytrwałości ![]()
Katarzyna to prawda, moj maly 6 marca skonczyl 3 miesiace i juz przesypial od 22 do 7 rano
Ostatnio cos mu sie zmienilo i budzi sie o 3-4 na jedzonko , ale faktycznie przesypial cale noce i mam andzieje zedo tegow roci ![]()
O NatkaF… Super że Twój synek miał podobne zwyczaje jak mój ![]()
Czyli widać, ze jest to możliwe ![]()
Na pewno wróci do tego rytmu, spokojnie … cierpliwości ![]()
Katarzyna to prawda z tą “próchnicą mlekową”, z czasem najlepiej odzwyczaić dziecko od nocnego karmienia jak już pojawią się pierwsze ząbki.
Natka spokojnie, może chwilowo coś mu się odmieniło i przebudzi ci się z raz w nocy:)
Silver on ostatnio cos nie taki jak powinien. Najpierw rozwolnienie, pozniej marudzenie, póŹniej brak kupy, znow rozwolnienie i znow brak kupy no i ten niespokonny sen. Sama nje wiem co jest ostatnio
Dziewczyny ale próchnica tzw butelkowa dotyczy tylko dzieci karmionych butelką. Jeśli dziecko zajada z piersi to nie odstawiamy go z obawy o próchnicę, nawet gdy ma już ząbki. Zębom szkodzi brak prawidłowej higieny, czyli ich nie mycie. Mechanizm prawidłowego ssania z piersi jest taki, że mleko od razu wędruje do przełyku i nie rozprzestrzenia sie po wnętrzu buzi, czy zębach, dlatego podczas kp wygląda to troszkę inaczej ![]()
Gdzies w sieci nawet krążą filmiki ukazujące tak jakby wnętrze buzi dziecka i pracę języka i ten cały niesamowity mechanizm.
Każda laktacyjna to potwierdzi:))
Agn zgadzam sie nam to samo mowila laktacyjna ![]()
Pytałam stomatologa i mówiła że jak się pojawi ząbek to jeśli dziecko je w nocy to żeby po jedzeniu mu przemyc zawsze. W ciągu dnia niekoniecznie.
Monika stomatolog wiedzę o laktacji ma nikłą
Posiłkuję się wiedzą i opinią specjalisty w danej dziedzinie ![]()
Dla przecietnego stomatologa mleko to mleko, człowiek dorosły i dziecko pijące z butelki piją tak, że mleko wypływa na ząbki, przy piersi tak się nie dzieje. Co nie zmienia faktu, że lepiej myć częściej niż zbyt rzadko ![]()
Czytałam Silver
Aczkolwiek nadal wydaje mi się, że wypadkowa psucia jest składową wielu przyczyn , w artykule pełnym była o tym mowa poza higieną także aspekt genetyczny (predyspozycje do psucia się zębów - u nas idealny przykład mój mąż tylko szczotkuje zęby, ja szczotkuję używam irygatora, płuczę płynami po słodkich posiłkach albo choć wodą przepłukuję i on ma zęby jak ze stali! do stomatologa chodzi raz na kilka lat na oczyzczenie z kamienia, którego i tak ma niewiele, za to ja kiedy nie pójdę na wizytę a biegam max co pół roku/rok zawsze coś mi znajdzie :/)
Wydaje mi się że jeśli dziecko jest kp w nocy a za dnia zadbamy o dobrą i systematyczną higienę (szczoteczka i pasta od pierwszego ząbka, wcześniej przemywanie wałów dziąsłowych, ), dziecko będzie dobrze odżywione (wystarczająca ilość wapnia i składników mineralnych) nie przesadzanie z ilością cukru w diecie - nawet tego z owoców, to pomimo karmienia nocnego piersią zęby będą zdrowe ![]()
Najbardziej winne jest niestety bagatelizowanie higieny czyli niepoprawne mycie ząbków, nieregularność w myciu albo źle dobrane pomoce służące do mycia, czy złe wskazówki od osób doradzających. (wg mnie np dziecko 10 czy 12 miesięczne posiadające ząbki powinno mieć je myte pastą i szczoteczką a nie przegotowaną wodą, czy samą szczoteczką - a od jednej ze znajomych która ma roczne dziecko usłyszałam, że dostała takie zalecenie od stomatologa (myć szczoteczką zmoczoną samą wodą), skoro dziecko przyjmuje już inne pokarmy niż tylko mleko mamy, to nawet na logikę sama woda zębów z cukru i osadów nie domyje, to samo potwierdził mój stomatolog. Dlatego takie badania powinny być przeprowadzone w identycznych warunkach pośród wszystkich dzieci
a tak się raczej nie da ;)))
Grunt, że w ogóle rośnie świadomość w tym temacie i rodzice myją dzieciom nawet dziąsełka, czy pierwsze zaczątki ząbków, to jest priorytet i wg mnie najważniejsza kwestia. No i wczesne wizyty u stomatologa, nie tak jak kiedyś dziecko często szło do lekarza, gdy działo się coś złego z już sporym ubytkiem i od razu kojarzyło gabinet z nieprzyjemnym leczeniem ![]()
Ang_kaw u mnie stomatolog od dzieci właśnie mówiła że na początku starczy przemywanie woda. Tzn. Chodzi o to że jak dziecko nie umie jeszcze wypluwac to nie stosuje się pasty. Są dzieci trzymiesieczne które mają ząbki a nie potrafią przecież jeszcze wypluc.
A jak sie kilka ząbków pojawi to już pasta specjalna
Monika mój synek ma 13 miesiecy i nadal nie rozumie co to znaczy wypluwać a pastę stosujemy od ok.9 miesiąca gdy pojawiły się trzy ząbki
Dlatego właśnie należy kupić pastę bez fluoru i najlepiej jak najbardziej naturalną, my wybraliśmy organiczną tylko z naturalnych składników i nakładamy jej dosłownie ociupinkę. Na początku owszem woda wystarczy, ale nie gdy dziecko ma już pełnych kilka ząbków no i ma już rok… w takim przypadku moim zdaniem zalecenie przemywania wodą to za mało ( a o takiej sytuacji wspomniałam w komentarzu, nie pisałam o dzieciach 3-miesięcznych
które jeszcze nie mają tzn nie powinny mieć m.in rozszerzanej diety, co jest bez porównania z takim roczniakiem, który przyjmuje już sporo posiłków stałych i słodkich jak np owoce.) ![]()
Mój synek codziennie kilka razy bawi się szczoteczką do zębów i woła, żeby zdać mu pasty do zębów. Długo jednak nie chciał myć ząbków, zaczął jak spodobała mu się zabawa w umywalce ![]()
MAM a nadal myjecie pastą bez fluoru? Fajnie, że choć przez zabawę cel zostaje osiągnięty i oswaja się z myciem
to najważniejsze, że się przełamał i chce:))