Do którego miesiąca karmić w nocy

Natka u mnie było to samo z przebieraniem, mała strasznie się wybudzała i nie było mowy o spaniu. Racja niech dziecko wie, ze noc służy do spania a nie rozmów:)
Monika no to teraz musisz się wziąć sama za przebieranie, aby dziecko nie przebudziło się:)

Nie ma na to reguły, dzieci około roku potrafią budzić się na karmienie a są takie które od początku śpią przez całą noc… u nas w wieku 4.5 m synek przestał jeść w nocy,nawet na picie się nie budzi, wtedy był jeszcze wyłącznie na kp także podawanie kaszek czy kleikow na to nie wpłynęło zupełnie :slight_smile:

a mowicie tez że dziecko nie potrzebuje bo sie nie budzi zeby zjesc. A jesli jest na żadanie to takze zadanie matki czyli piers. Jeśli ja juz mam takie pelne piersi to odciagac czy czekac az dziecko sie obudzi?

Monika ja jak zdarza mi sie w srodku nocy miec pelne piersi ze nie moge wytrzymac to odciagam troche laktatorem, ale nigdy nie budze malego.

Mój mały ma 13 miesięcy i całyczas się budzi na jedzenie w nocy, raz albo dwa, a ja marzę o tym, zeby przespał całą noc. Raz mu się ostatnio zdarzyło bez jedzenia, to ja głupia wstawałam i patrzyłam czy żyje:(
A dziś o 5 się obudził a liczyłam że pośpi do 7 boo 2,30 karmiłam go no ale się przelał więc musiałam go przebrać, a jak już go przebrałam to byl monter i śpiewał, więc wiedziałam że pospaniu mamy:(

Wydaje mi się że to dziecko powinno zadecydować, nadchodzi taki moment że dzieci przestają budzić się na karmienie w nocy. U nas to było w piątym miesiącu, jeszcze przed rozszerzeniem diety :slight_smile:

Dagmari to szybko twoje maleństwo zrezygnowało z nocnego karmienia, moje małe to chyba miały przeszło roczek jak przesypiały całą noc bez budzenia się na karmienie nocne.

Gabilabi moj dopiero co skonczyl 3 miesiace i juz przesypia cale noce:) dzis wstal o 5 na karmienie, ale zjadl i od razu poszedl spac i do 8 jeszcze spalismy :slight_smile: I dokladnie kazde dziecko ma swoj rytm i samo zadecyduje. Jesli dziecko samo sie budzi i sie domaga jedzonka to przeciez trzeba dac, nie mozna oszukiwac woda czy po prostu nie dawac, bo jesli chce to znaczy ze potrzebuje tego :slight_smile:

To ty natka też masz fajnie możesz się wyspać.

Aleks mialam dzis tak samo. Corka wyjątkowo przespala cała noc, ostatni raz jadla mm o 20.20, chwile potem usnela. Wstala o 6, zjadla i pospala jeszcze do 7. Jak nigdy! Zazwyczaj zdarza jej sie jesc raz albo dwa w nocy, choc przeważnie je raz. A dziś spała cala noc a ja zamiast spac to co chwile sie budzilam i patrzylam czy spi. A od 5 już w ogole nie spalam bo bylam pewna ze "zaraz"wstanie;) tylko my matki tak potrafimy;) haha

Ja bym chciala zeby maly zaypial o 20 :smiley: nasz zasypia o 22 i wtedy spi pieknie, ale gdybym te 2 h wczesniej polozyla go spac to pewnie o 6 bym z nim wstawala :smiley:

U nas córki najpóźniej o 20.30 spi, a pobudka 6-7 (choć przewaznie jest to 6.40;)) Ale mi to pasuje bo mamy trochę czasu wieczorem dla siebie, więc wolę ją szybciej położyć spać i rano wczesniej wstac, juz sie przyzwyczailam, bo kiedyś bylam strasznym spiochem;)

Ewelina u mnie problem taki ze ja jestem nocny marek wiec ja siedze do 23-24 i cos ogladam…dlatego tez mi na reke ze malego poloze pozniej i pozniej wstanie bo inaczej chodzilabym niewyspana jak zombie :smiley:

Monika jeśli masz tak obrzmiałe piersi w nocy a twoje dziecko smacznie śpi to ja bym albo laktatorem odciągnęła albo ręcznie ten nadmiar.
Natka to pomyśl sobie, że moja kładzie się spać najczęściej o 23:) także nie masz tak źle bo choć leżakujemy do tej 10 to budzi mnie często na karmienie:) Dziecko jeśli się obudzi to najczęściej z powodu karmienia i wtedy po prostu trzeba dać jeść, jeśli smacznie śpi to nie zaburzamy jego rytmu i nie przebudzamy specjalnie nakarmić.

o Silver to bardzo pozno a myslalam ze to tylko moj taki nocny marek :smiley: Choc ostatnio zaczynamy malego przestawiac i staramy sie zeby juz spal o 21:30 :slight_smile: i widze ze dalej ladnie spi do 9 wiec zmiana czasu nie zaszkodzia :slight_smile:

Monika ja w sytuacji przepełnionych piersi dawałam synkowi pierś na śpiocha. Jadł i spał dalej i nigdy się nie obudził i nie uważam że zaburzałam mu tym cokolwiek. I tak zapewne zacząłby się domagać za godzinę albo nawet niecałą godzinę, a tak po prostu dostawał wcześniej :wink: A gdybym miała w środku nocy się rozbijać i jeszcze włączać laktator, sama siebie rozbudzać to ojjj niee :wink: Wolałam wykorzystać mojego ssaka :slight_smile: Moja siostra z wykształcenia położna zawsze mi mówiła, że dziecko ma zjeść kiedy ono chce i kiedy potrzebuje mama. Bywały noce, że usypiał o 20, zjadł o 24 jak szłam spać i o 4 ja miałam piersi przepełnione aż obolałe a on spał w najlepsze, ale dostawał, jadł i spał dalej.

Teraz ma 13miesięcy i nadal budzi się w nocy żeby zjeść (ale nie, nie wiążę tego z tym że czasami na śpiocha go karmiłam, bo nie widzę związku ;)) Obecnie najczęściej zasypia ok 22 (jeśli ma swoje dwie godzinne drzemki w ciągu dnia), ja idę spać o 24 a około 3-4 mam pobudkę na karmienie, później bywa że jeszcze raz około 6, a jak ząbkuje albo coś sie dzieje, to potrafi się wybudzać co 1,5 godziny ale to raczej z potrzeby kontaktu i przytulenia niż z głodu.
Budzi się około 7 i już wtedy nie chce piersi tylko idziemy na normalne śniadanie.

Mam 2,5 miesięcznego synka i obecnie potrafi zjeść o 22 i obudzić sie na jedzenie o 5-6 rano . Jednak bywają dni kiedy bedzi sie o godzinie 2-3 a wtedy o 6-7 . Nie wiem od czego to zależy , ale dzieci sa na prawde rożne , dodam jeszcze ze dziecko karmione jest z butelki odciągnięty pokarmem.

ja do 4 miesiaca karmiłam na śpiocha, i mi mówili że to jest rozbudzanie dziecka. Nigdy sie nie wybudzał. Teraz na spiocha juz tak nie chce jesc zawsze. jak przykładam mu piers to on odwraca glowe w druga strone i spi w najlepsze.

Monika, skoro inni wiedzą lepiej niż mama dziecka, to nie mam argumentów :wink:

Monika ja bym pewnie nie dawala na śpiąco bo bym sie bala zeby maluch sie nie przejadl, ze zacznie ulewac (ulewanie to byl nasz ogromny problem niestety) albo sie obudzi albo cos podobnego;) Ale skoro u Was sie nic nie dzieje i mały smacznie spi to super:) No i ulga dla Twoich piersi. Nocne sciaganie laktatorem u mnie by nie przeszlo, pewnie bym się tylko rozbudzila… Dobrze ze nie mialam takich sytuacji;)

Jezeli chodzi o te wiedze matek to nie zawsze sie sprawdza;) Na przyklad matkom 3miesięcznych maluchów, które rozszerzają diete dzieciom o dania z miesem, tez wydaje sie, ze matka wie najlepiej;)
Czasami jednak warto zasięgnąć czyjejś rady i opinii, bo mimo ze jesteśmy matkami i dzialamy instynktownie, to nie jestesmy idealne. Tez popełniamy błędy i nie jest to nic złego. Na bledach uczymy sie najwięcej;)
Ja już wiem, jakie błędy popelnilam przy córce i jezeli doczekam sie w przyszłości kolejnego dziecka to mam nadzieję naprawić te błędy;)