Powiem Wam dziewczyny ,że przez pewien okres moją starszą córkę(gdy była mała) budziłam do karmienia z zalecenia lekarza.Nie był to najlepszy pomysł,bo i tak wtedy nie chciała albo bardzo zaczynała płakać i nie szło jej uspokoić.Nie posłuchałam lekarza i znowu zaczęłam karmić na żądanie.
Dlatego jeśli dziecko śpi to nie należy go budzić.Gdy zgłodnieje to zapragnie popić sobie mleczka.Czasem zdarzają się takie małe dzieci,które przesypiają całą noc bez karmienia lub tylko na jedno karmienie.
Monika P. może Ty też masz takie dziecko.
A co do tej kaszki,którą wprowadziła Magda Szycz to wydaję mi się że po to ,aby dziecko lepiej spało w nocy a tym samym mniej się budziło.
X tego co wiem to kaszki później się powinno wprowadzić, ale poczekam aż sama się wypowie.
Ja rowniez nie wybudzam malego ze snu. Czasem budzi sie raz w nocy na jedzonko, czasem 2, a zdarza sie ze spi od 22 do 7 rano (ma 3 miesiace). Jesli dziecko spi to po co je budzic i zaburzac sen? Jesli jest glodny to budzi sie i wyraznie daje znac ze chce jesc 
Dokładnie, wybudzone dziecko jest bardzo poddenerwowane i tym bardziej może niec hcieć jeść. Jak moja córka dłużej śpi to nie zaburzam jej rytmu snu. Dzieci też muszą wiedzieć że noc jest do spania.
Ja to nie rozumiem tego wybudzania, gdyby mnie ktos wybudzil ze snu to bym go chyba w calosci zjadla
u nas w szpitalu po porodzie panie mowily ze trzeba budzic jak dziecko za dlugo spi i karmic, ale nikt nawet tego nie sprawdzal bo mysle ze musialy mowic zeby mowic, a w praktyce i tak wiadomo ze kazdy robi jak robi?
Dokładnie, takie wybudzone ze snu dziecko, moze byc rozdraznione i nie chciec pic mleka. Po co denerwować malucha, sam da sygnal ze jest głodny;)
Ja nie wybieram, bo po co!? Jeśli śpi tzn. jest jej dobrze nie czuje głodu. Obudzi się jak zgłodnieje i tyle.
Monika ja nigdy nie budziłam Synka na karmienie. A w nocy potrafił od Małego spać super i moja położna jak przychodziła była w szoku, że tak małe dziecko tak ładnie śpi w nocy (później mu się poprzestawiało no ale cóż, trzeba przeżyć:) Pytałam wtedy położnej czy mam go wybudzać na karmienie i mówiła, że absolutnie nie powinnam, jeśli będzie głodny na pewno da mi znać a jeśli śpi to znaczy, że jest najedzony śpi mu się dobrze i nie mam mu tego snu przerywać. Mówiła mi, że jak dziecko dobrze przybiera na wadze, nie traci na niej nie ma powodów do wybudzania go, a dziecko wybudzone jest marudne, zdenerwowane i może okazać się, że je wybudzimy a ono nie będzie chciało i tak jeść.
Powiem Ci jeszcze, że mam znajomych, którzy w nocy budzili swoją córeczkę w nocy co 3 godziny na karmienie. I po pewnym czasie Hania nie jadła już w nocy mleka ale budziła się z przyzwyczajenia co 3 godziny i nie chciała spać, pobawiła się wtedy i dopiero szła spać.
Jola ja karmię Syna w nocy już 9 miesięcy i jakoś na razie nie będę go specjalnie od tego odzwyczajała. Po roku się zastanowię co robić dalej ale teraz niech je jak jest głodny. Uważam, że dziecko budzi się w nocy bo jest głodne i ja nie wyobrażam sobie 3 miesięcznemu dziecku nie podawać w nocy piersi tym bardziej, że w nocy i nad ranem mleko jest najbardziej kaloryczne i tak na marginesie najmniej kaloryczne jest popołudniu i wieczorem i wtedy dzieci zazwyczaj częściej chcą jeść.
Monika mi również wydaje się, że Magda wprowadzała kaszki żeby dziecko mniej się w nocy budziło.
Kasiu S ja się z tobą zgadzam, tak jak już wcześniej pisałam ja bardziej obstawiam za karmieniem na żądanie. Moim zdaniem jeśli dziecko jest w nocy głodne to powinno to mleko dostać. Jednakże taką informację przekazywał pediatra i przytoczylam jego zdanie.
Moja córka budziła się do 18-miesiecy w nocy i karmiłam ja piersią a później już mm i to powoli pobudki wygasały.
Co innego dzieci starsze np 3lata, one powinny już przesypiac noc bez jedzenia, a znam takie które piły mleko do 5 lat w nocy.
Z tym budzeniem na jedzenie to takie zalecenie ma sens do 3 m-ca życia. U takiego maluszka jednorazowa porcja jest mała, by poziom glukozy w krwi utrzymał się cała noc. Teoretycznie nie powinno sie dopuszczać do spadków, stąd to zalecenie. Tak tłumaczyła nam położna. Jednocześnie zaznaczyła, że to zalecenie, a nie mus i za każdym razem trzeba dopasować się do maluszka.
Twój synek jest już starszy, jeśli tyle śpi, to jest na to gotowy. Mojej szwagierki synek miał 3 m-ce jak przestała go budzić nocą na karmienie, choć on już wcześniej przestał się budzić. Moje córki są z tych nocnych glodomorkow. Starsza jadła ponad 1.5 roku, jakoś blisko do 2 lat, młodszą ma 8.5 m-ca i też nadal je.
Moj maluch wczoraj skonczyl 3 miesiace, a juz conajmniej okolo 1,5 miesiaca przesypial minimum 4-5h w ciagu nocy, a zdarzylo sie kilka razy ze i od 22 do 7 rano spal. Absolutnie go nie budzilam tedy na karmienie bo po 1…sama sie nie obudze jak on nie placze
a po 2 tak jak juz pisalam, nie widze sensu. A z 2 strony tak jak napisala Kasia…zeby pozniej nie bylo problemu ze dziecko nie je juz w nocy a budzi sie z przyzywczajenia
No chyba coś w tym jest co piszecie że jak sie dziecko wybudza w nocy to pozniej moze sie budzic bez potrzeby. a jak wam tak dlugo dzieci spia w nocy to pampersow w nocy tez nie zmieniacie? bo u nas pampers zawsze taki przepelniony jak sie w nocy nie przebierze.
Dokładnie tak będzie, dziecko przyzwyczai się i później samo będzie się wybudzalo robiąc sobie krzywdę. Dzieci takie są niewyspane i marudne, a mając już ząbki mogą się popsuć przez nauczenie jedzenia nocą.
My nie przebieramy pampkow w nocy, no chyba ze zrobi kupe
rano oczywiscie jest przepelniony, ale wybudzic dziecko na zmiane pampka tez mija sie z cele hehe:)
Ja tez nie chce wybudzac corki w nocy i nie przewijam. Chyba ze sie przesika, ale zdarza jej sie to bardzo rzadko. Z rana pampers o malo nie pęka, ale wytrzymuje całą noc;)
Ewelina najwazniejsze ze wytrzymuje hahaha 
Nie widzę sensu przebierania w nocy dziecka, robiłam to tylko przez miesiąc kiedy córka robiła cały czas kupkę, teraz wszystko się unormowało i pampers daje radę. Jest jak u was cały przepełniony, ale grunt, ze nie przecieka:)
Silver tez przebieralam tylko na poczataku, a pozniej kolezanka mi powiedziala zeby nie przebierac, bo dziecko musi wieciec ze jest noc i ewentualnie je
i tak przestalam wlasnie i zobaczylam ze to nie glupi pomysl, bo moj maly akurat bardzo sie rozbudza przy przebieraniu pampków i zbiera mu sie na rozmowy
Ja w nocy przebierałam pampersa jak czułam smrodek kupki a tak to nie. Co do karmienia to w nocy dziecko budziło mnie może trzy razy ale jak coraz był większy i przed snem dostawał kaszke to budził mnie dwa razy albo już tylko raz ale długo nie rezygnowała z nocnego karmienia.
a nie wiem jak u was ale u mnie w nocy to jak ja przebieram to sie nie wybudzi , zaraz zasnie albo sobie spi. Ale jak maz przebiera to oczy jak pieciozlotowki w nocy czy nad ranem. A czasem tak mi sie nie chce przebierac to pozniej od samego rana musze siedziec i zabawiac juz synka i pozniej az zaluje ze na chwile nei wstalam go przebrac