Depresja przedporodowa

Pierwsze slysze ze nie mozna miec majtek. Jak tylko poszlam pod prysznic pierwsyz po porodzie to polozna sama pytała czy mam i mi je z walizki wyciągała. Nie bylo potrzeby tez zeby sciagac przed obchodem. Ja to sobie nie wyobrazam bez tych majteczek siateczkowych. Strasznie niekomfortowo bym sie czuła 

No ja przed obchodem sciagalam majtki te siateczkowe. No właśnie podpacha wielka między nogami i jak tu chodzić. Dla mnie to jest śmieszne. 

Nam kazali przed obchodem ściągać siateczkowe i jeż, cze nakrzyczeli na mnie ze złe kupiłam i że mąż ma lecieć kupić takie inne. Już nie pamiętam o co z nimi chodziło. 

Pierwsze słyszę ze nie można mieć majtek siateczkowych po porodzie. Ja mialam zwykle bawełniane i jak przychodzili na obchod to poprostu ściągałam i nic mi nigdy żaden lekarz nie powiedział a leżałam 7 dni. Panie na oddziale miały siateczkowe i tez nikt nic im nie mówił. Jak chodzić bez wsparcia z taka wielka podpacha.

I znów wszystko zależy od szpitala. Chodzi o to że nie wolno zakładać majtek a już na pewno bawełnianych swoich bo tam są rany po porodzie i wszystko musi być jałowe. 

Przecież bawełna jest najlepszym materiałem 

Dziwne ze tak roznią sie podejscis do tego tematu. W takim rszie ciesze sie ze moglsm miec majtki bo nie widze tego zeby funkcjonowac bez nich z podpaską. Jescze jsk bym misla lezec to spoko. Ale przeciez trzeba sie opiekowac dzieckiem :) 

Ja przy porodzie pierwszego dziecka (10 lat temu)również miałam zwrócona uwagę że mam ściągnąć majtki i przytrzymywać podpaske udami.oczywiscie przy moim temperamencie odmówiła i powiedziałam że Przed  obchodem będę ściągać i tyle.wiec to było praktykowane.

Położnictwo bardzo się zmieniło  kiedyś to były inne czasy i inne zasady na salach poporodowych i porodowych 

Ja słyszałam o tym, że niby trzeba ściągać czasami majtki w szpitalach. jednak położne z jakimi miałam do czynienia zachęcały do kupna tych siateczkowych. Nie wiem w czym one przeszkadzają. Nie wyobrażam sobie obsługi dziecka z czymś między nogami, gdy nie mogę się ruszyć. 

Ja miałam cc, więc nie musiałam nawet na obchód ściągać majtek, ale miałam i tak siateczkowe, bo wygodniejsze. Jednak własne bawełniane to owszem mogą być słabym wyborem i rozumiem, że czasami zabraniają.

Ja natomiast rodziłam tego roku we wrześniu przez CC. Nikt nie zwracał uwagi o jednorazowe majtki poporodowe ze względu na opatrunek, który zakrywał ranę ale przy wypisie położna powiedziała, że gdy ściągnie się już opatrunek mamy nosić bawełniane bo takich najlepiej rana oddycha, broń boże jednorazowe 

Adamos pierwsze słyszę żeby nie można było nosić majtek siateczkowych mi to nawet zalecali żeby ubierać . Po porodzie nie byłam badana ginekologiczne tylko sprawdzał lekarz czy się macica obkurcza a to wystarczyło tylko zsunąć majtki . Zresztą po to wymyślili te majtki żeby rany po cięciu czy porodzie naturalnym mogły oddychać. 

Mi po ściągnięciu opatrunków kazali chodzić w siateczkowych żeby rana własnie swobodnie oddychała i nosiłam tak aż nie ściągnęli mi szwów 

Pierwsze słyszę, że zabraniają majtek, bez przesady;) jak funkcjonować bez.. ja miałam za każdym razem te siateczkowe, nikt na nie nie zwracał uwagi na obchodzie. 

Torbę myślę, że lepiej mieć jedną, tym bardziej, że teraz będziemy musiały liczyć na siebie po porodzie, z jedną i na kółkach będzie o wiele łatwiej. 

U mnie na stronie szpitala jest wypisane wszystko co należy mieć dla siebie i dla dziecka, w zasadzie prawie wszystko jest w szpitalu. 

Dla dziecka ubranka , rożki, pampersy, trzeba mieć tylko krem do pupy i ubranie na wyjście. 

A dla mamy podkłady i podpaski też są dostępne, chociaż lepiej mieć chociaż kilka sztuk swoich, bo leżą w małej szafce w sali, a co trochę trzeba donosi z korytarza, więc lepiej mieć żeby nie musieć ganiać po korytarzu w nocy jak się skończą na sali;)

Jak bez majtek? A jak miala się trzymać ta wielka podpaska? U nas kazali używać takich siateczkowych majtek, aby nie fizelinowych. Mi położna powiedziała, żeby jak najczęściej wietrzyć kroczę, np. leżąc pod kołdrą delikatnie ściągnąć majtki z tą podpaska. 

Każdy szpital ma inne zasady. Ja nosiłam siateczkowe nawet je prałat bo często się brudzily  od podkladow a trochę dni spędziłam w szpitalu a przy obchodzie nie wolno ich było mieć. Rodzilam prawie 6 lat temu więc to nie jakaś prehistoria  a szpital był typowo polozniczo  ginekologiczny. 

Tak to było praktykowane,ale widzę.ze.sytuacja się zmieniła i siateczkowe majtki są w użyciu.wszystko idzie do przodu.i bardzo dobrze.ja spróbowałam chodzić do toalety w.samym pokładzie ale się  źle szło i mimo zaciągniętych ud nie dało się normalnie iść i dlatego powiedziałam wtedy że majtki tylko ściągnę przed obchodom.

No dokładnie jak tu iść bez tych majtek przecież to jest wręcz śmieszne. 

najwidoczniej wszystko zaleyz od szpitala. co szpital inna teoria funkcjonowania. a powiedzci mi jak bylo u Was ile dni po porodzie SN siedzialyscie jeszcze w szpitalu ?

Ja dostałam od razu po cc z Oddziału siateczkowe majtki i podkłady, bez nich niestety wszystko byłoby brudne od krwi. Później już ubierałam swoje majtki. Nikt się nie czepiał i nie zabraniał. 

Ja z chłopcami leżałam 7 dni bo jeden z bliźniaków dostał zoltaczki.