Czy u Was też jest taka panika?

Powodzenia, bo to nie będzie łatwe

@Michaska to ja byłabym jak na delirce jakiejś. Auto to dla mnie podstawa

Ja w tym roku przeszłam z manuala na automat broniłam się bardzo, teraz widzę że nie taki diabeł straszny

My teraz szukamy auta i to co nas interesuje jest popularne w automacie ale koszt naprawy 10tys a ponoć nie należą do najlepszych te skrzynie…uparcie szukamy manuala których jest kilka w okolicy 100km :roll_eyes:
Ja przy dzieciach to teraz nigdzie prawie nie jeżdżę, mamy dwa auta i to “moje” ostatnio tankowałam w styczniu :sweat_smile: @Molly trzymam kciuki żebyś dobrze na tym wyszła :slight_smile: jak radzisz sobie sama ?

Nooo my dramat przeżywamy przy dziecku, na szczęście mieszkamy w mieście to jakoś sobie radzimy ale już czekamy kiedy zostanie naprawiony. A ty chyba z tegoco kojarzę jedyną w rodzinie jedzie , to się nie dziwię że to twoje podstawowe narzędzie

Ja wcześniej jeździłam na nabiału ale zawsze chciałam automat i super się nim jeździ.

Z dzieckiem bez auta to tragedia czasem . Oby najszybciej do was wrócił jak to możliwe :sweat_smile:

2 polubienia

Ja też nie, raz wsiadłam do automatu i teraz tylko taki :smiley:

Jak muszę to jadę manualem, no ale nie przepadam :blush:

Dokładnie. Mój mąż nie ma prawa jazdy mieszkamy niby w mieście niby blisko centrum ale są to obrzeża Gdzie są dwa autobusy na krzyż dwa razy na godzinę w szczycie A po za szczytem raz na godzinę.
A że wcześniej miałam 15-letnie auto to wymieniłam wymieniłam na suwak I z jednej strony się cieszę A z drugiej strony mam wrażenie że ma mniejszy bagażnik :face_with_peeking_eye:

@Martynamama a ja jeżdżę od grudnia tym automatem całkiem lubię ale mam wrażenie że jest troszkę wołowaty jednak decydując kiedy jaki bieg mam wrażenie że auto jest bardziej grzeczne :rofl::rofl::rofl:

A nie do końca l. Zależy jaka skrzynia bo automatycznych też jest dużo. W manualnej też może paść dwumas i w tedy koszty są duże albo jak padnie synchronizator na jakimś biegu to też lipa. W automacie znów najważniejsza jest wymiana oleju bo czasami wystarczy że się go nie wymieni i problem gotowy. Czasem w automatach nie trzeba wymieniać całej skrzyni wystarczy mechatronik albo jego regeneracja lub tarczki sprzęgłowe. Ogólnie ja wyznaję zasadę jak dbasz tak masz ale wiadomo że to są części i padają nie wiadomo z jakiej przyczyny. Długo jeździłam manualną skrzynią biegow. Teraz mam 8 biegowego automata I nie zamieniła bym go na nic innego. Komfort zmiany biegów jest nie porównywalny. Ale to też zależy jaki samochód i jaka skrzynia bo niektóre automaty też ,szarpia,

Haha a to możliwe. Ja mam sedana i w nim taki bagażnik że żeby wyciągnąć coś z końca to muszę się położyć w nim :rofl::rofl: mój ojciec ma suva. Samochód dwa razy większy a bagażnik dwa razy mniejszy :rofl:

Ja miałam kombi dokładnie to ja miałam Renault Laguna kombi. I z tego co patrzyłam na parametry miały być identyczne parametry bagażnika tylko nie pomyślałam że litraż może być ten sam ale kombi ma to wszystko wzdłuż a to niby ma w górę.

Moja mama teraz poleciała do Egiptu pojechałam do niej spakowałam jej walizkę i mam wrażenie że zajmuje mi połowę bagażnika i tak zaczęłam się zastanawiać jak my we czwórkę ogarniemy się na wakacje

No tak niby to samo a jednak nie. Pewnie że się zmiescicie tylko będziesz kładła walizkę na walizkę :grin:

No właśnie, tylko ty jesteś mobilna a jak masz jeszcze niezbyt dobre połączenia do załatwienia spraw to już w ogóle bez auta jak bez ręki zwłaszcza przy dzieciakach. My też kupiliśmy SUVa by mieć większy bagażnik a też mi się wydaje że taki pojemny nie jest :face_with_raised_eyebrow:

@Kargaw nie no mój mąż o auta bardzo dba. Pierwsze jak kupiliśmy to właśnie była wymiana oleju w skrzyni pomimo że był wymieniany przez poprzedniego właściciela. Zresztą ma dużo czyta i się interesuje. Mamy też fajnego mechanika który dba o nasze auto i nam doradza różne rzeczy. O to się nie martwię. Jednak jak każda jedna rzecz po prostu coś tam mechanicznie strzeliło i koniec. My właśnie naprawiamy a nie wymieniamy całej skrzyni. Ja odkąd jeżdżę automatem też bym nie przesiadła się na manualną chodź też tak lubię jeździć.

O ludzie złoci , ale wiedza :grin::grin: skąd Ty to wszytsko wiesz ??? :smiley:

My tez co rok auto zawozimy na generalny przegląd, płyny regularnie wymienione, sprzątanie pucowanie auta po zimie, co roku, nie moze byc ublocone a jeslii jest to moj od razu jedzie na myjke.
Raz pojechałam ja z 6 zl jakie moje zdziwnie było jak auto w pianie a czas sie skonczyl , hahah nie sądziłam ze to tak szybko trzeba machac rękami bo przeciez czas leci :rofl::rofl: finalnie facet obok dal mi 10 zł bo kartą nie mozna było płacić a ja jemu blika wysłałam :joy::joy: gdyby nie on to musiałabym z ta3 pianą spowrotem jechac do domu albo czekać na kolejnego wybawcę :rofl::rofl:

:upside_down_face::wink: ja ta przyjemność mycia zostawiam mężowi. On chętnie na czas sprzątania domu jedzie pucować auto …. A teraz jak trzeba zająć się małym to jeszcze chętniej :smile:

Dasz radę , dobrze się przygotuj . Trzymamy kciuki aby skończyło się pomyślnie : i skończyły się twoje problemy

Haha :sweat_smile: Możliwe, ale ja wolę się skupić na drodze i wtedy nie muszę myśleć jaki bieg wrzucać, redukować itp.

1 polubienie

No właśnie dlatego napisałam że czasem mimo dbania coś i tak się zepsuje bo to części mechaniczne no i czasem się psują. Automat to wygoda hihi

:sunglasses::sunglasses::sunglasses: No wiem i już :rofl::rofl: no ja to taka samochodziara jestem uwielbiam je :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: lubię też grzebać przy nich. Jak nikt nie widzi to pomagam mężowi czasem coś naprawić :rofl: mogę dużo powiedzieć na temat silników itp. no nie chwaląc się wiem więcej niż nie jeden mężczyzna :crazy_face::crazy_face: w ogóle uwielbiam jeździć i to najlepiej szybko więc niestety mnie nie zadowoli samochodzik z silnikiem 1.6 i mój mąż doskonale o tym wie więc jak kupujemy samochód to nie ma opcji żeby mnie nie zabrał. Jak kupowaliśmy ten co teraz mamy to oczywiście mąż mówi weź się przejedz ale właściciel jak to powiedział,to nie jest auto dla kobiety no ale niech się pomału przejedzie, na co mój mąż odpowiedział ,nie radzę tak przy niej mówić, :rofl: musieliśmy dać mu całą kasę żebym mogła się przejechać ale zaprosiłam właściciela na przejażdżkę ze mną jak wróciliśmy na podwórko to pan wysiadł z auta i powiedział , no dobra przyznaję, pomyliłem się, :rofl: auto kupione co prawda z zewnątrz mi się w ogóle nie podoba no ale cóż tak wyszło :face_with_diagonal_mouth::sweat_smile:

1 polubienie

A ogólnie to nie wiem dziewczyny czy wiecie że automaty z modułem TCU przyzwyczajają się do kierowcy. Czyli jak jeździcie jakimś automatem dużo i np po was wsiądzie mąż albo ktoś inny to zauważcie że np szarpnie przy zmianie biegów i te biegi zmieniają się inaczej. Ja to zauważam. Albo odwrotnie jak wsiadzecie w czyjś automat to też inaczej jedzie niż wasz mimo że teoretycznie to to samo hihi. Ciekawostka taka

No ja aż tak samochodziara nie jestem ale mój mąż dużo mi opowiada o naprawach i pokazuje więc też co nieco wiem :face_with_peeking_eye: ale fakt faktem nie jest to moje aż tak duże zainteresowanie :wink:

Dobrze wybrałaś, walcz o swoje dla siebie i Malutkiej! :muscle:t2::heart_eyes: Trzymamy mocno kciuki! :smiling_face_with_three_hearts: