Czy u Was też jest taka panika?

A ja mam teraz OC i dodatkowo chyba za 30 zł do kupiłam sobie assistance czyli lawetę. Nie trzeba mieć AC. W sumie ja zawsze ubezpieczam u znajomej i ona mi mówi co brać a co nie.

Trzeba było pisać odwołanie. A jak się nie zgodzą to jeszcze raz odwołanie. Zazwyczaj to działa. Ubezpieczalnie wymyślają jak mogą ale trzeba próbować do skutku. Mojemu mężowi za złamanie nogi wypłacili 800zl. Pisałam odwołanie dostał 1100 więc napisałam jeszcze raz i wezwali go na komisję i dostał maksymalną liczbę punktów za taki uszczerbek. Więc się da tylko nie można od razu rezygnować

1 polubienie

Ja też w tym starym aucie miałam wykupione OC
Oraz właśnie assistant za grosze które mi dawalo właśnie lawetę

1 polubienie

Jeny ja tego nie ogarniam , mąż się tym zajuje bo to nie na moją głowę :rofl:

Wiesz co ja byłam w takim amoku i bałam się o małą, że już machnęłam ręką

@Michaska właśnie chodziło mi o assistance

1 polubienie

No to wiadomo myśli się dopiero po fakcie.

1 polubienie

update z dzisiaj
byłam u komornika :joy: wyjaśniłam wszystko jak to wygląda
i komornik stwierdzial ze to on będzie musiał udowodnić ze mi coś wpłacał a ja ewentualnie mogę to podpisać :joy:
i mu powiedziałam ze on mi chcę nic podpisać, a też chciałam zeby on mi podpisał kartki ze “otrzymała dnia… tyle i tyle od niego na rzecz powódki…przekazane gotówka” i też mu to pokazuje komornikowi ze on nawet tego nie chciał podpisać :joy:

roszczenia (za ciążę i poród i 3 miesięczne koszty utrzymania dopiero po wyroku)

2 polubienia

dziękuję będę wiedziała, bo moja mama jest po wypadku… ale mamy zalatwione adwokat który reprezentuje mamę

1 polubienie

No wlansie słyszałam , że nawet jakby ci coś przelewał a w tytule by nie było alimenty to też , by musiał jakoś to udowodnić bo bez tytułu mogło być na coś innego

no właśnie :joy:
jego tytułu to “dla mamy i Molly” “kocham was” :joy:

ja zobaczę jak to będzie wyglądać, a mój kolega mi powiedział ze jak on mi da oświadczenie ze egzekucja jest bezskuteczna to mam iść do innego?

No ale myślę , że to powinno przejść . To nie jest tak , że samotne matki wygrywają ?

1 polubienie

W Polsacie to chyba w większości przypadków sąd jest po stronie samotnych matek

1 polubienie

No też tak myślę, więc @Molly tobie też się uda

1 polubienie

jestem na grupie na Facebooku o alimenty wiecie i ostatnio tam czyta nie wiem czy nim się to specjalnie wyświetla to co ja chcę po prostu przeczytać nasze dzieci po prostu jak wracają od ojca to mają rzeczy brudne są głodne od razu jak wracają te dzieci to od razu jedzą przez cały tydzień tak jakby nigdy jedzenia nie widzieli
więc wiem że on nie jest pierwszy i nie ostatni taki przypadek ale no nie chcę tego robić własnemu dziecku
niektóre matki w ogóle jedzenie pakują do torby jak jadą do ojca żeby dziecko miało co jeść
bo ogólnie ja nie powinnam pakować dziecka tylko dać mu ją tak jak jest i on powinien wszystko zapewnić…

Wszystko zależy pewnie od sytuacji, ojca i matki. Znam osoby które się rozstały i walczą stałe ze soba kosztem dzieci i rozgrywają wszytko dziećmi a znam też takie pary co rozstały się i są kumplami i się dogadują i dbają o dzieciaki

To przykre, że w ogóle są takie sytuacje :pensive: Dziecko u taty też powinno mieć wszystko zapewnione. @Michaska ja też , ale strasznie się męczą byciem ze soba nasilę i w kłótni

Gdzieś chyba mi umknęło. W sumie mało mnie tu było w ostatnim miesiącu ale z twoich wpisów twierdzę że szanowny tatuś zostawił cię w ciąży i nie chce płacić na dziecko ? I teraz musisz walczyć o alimenty?Dobrze zrozumiałam ?

1 polubienie

Bardzo przykre , moim zdaniem też powienien tatuś zapewnić wszystko dziecku …

1 polubienie

Ja tez kiedys slyszalam , ze tak powinno sie robic , bo zawsze daja napoczatek zanizoną kwote , bo 90 % ludzi sie nie odwola tylko bierze co dają i tak dzieki temu wedlug nich jest wilk syty i owca cala , bo oni zawsze troche przyoszczedza

To też zależy od ubezpieczyciela. Są firmy które wypłacają i nie robią większego problemu a są takie co wymyślają byle by nie zapłacić bo i też zależy od szkody. Za większe mniej chętnie :slightly_smiling_face:

Jak jaskiniowcy hehehe :stuck_out_tongue_winking_eye: ale serio na wioskach nic nie ma co tu robić . Dobrze że ja akurat cenię sobie ciszę i spokój . A jak chcemy czegoś więcej to jedziemy na miasto :smiley: