Z tym zaciemnieniem podczas popoludniowej drzemki to moze byc roznie.
Ostatnio bralam udzial w webinarze gdzie wypowiadal sie “doradca snu”. I mowila ze te drzemki w ciagu dnia powinny trwac 40-60min. Bo im dluzej dziecko spi w dzien to krocej w nocy, bo liczy sie caly cykl dobowy spania. I jesli przespi w dzien polowe swojego cyklu to w nocy mozna zapomniec o spanku
mowila tez zeby wlasnie nie zaciemniac pokoju, bo “oszukujemy” dziecko ze jest noc i pozniej moze dluzej drzemac.
Czy to zadziala w pratyce, zamierzam spradzic, ale dopiero za 3miesiace ![]()
Ogólnie w ciągu dnia powinno być w pokoju jaśniej, właśnie,żeby dziecko zdawało sobie sprawę, że jest dzień i to tylko drzemka, ale zasłony i tak zasłaniałem, żeby ostre światło nie wpadało, a całkowicie to i tak pokoju nie zaciemnilo, jedynie troszkę. Natomiast na noc już zaleca się zaciemnianie i najlepiej nie uczyć spania przy lampce.
Oj nie wiem czy to działa. U nas w pokoju jest trochę zaciemnione ale nie za bardzo. Mały czasem śpi 30 minut a czasem 3 godziny i nie ma różnicy w nocy. Śpi i tyle budzi się 2-3 razy ale od zawsze tak było k rano wstaje k tej samej porze
Oj z tym ze drzemka najlepiej w domu to sie nie zgodzę. Po to wlasnie kupujemy spacerówki rozkladane juz na plasko zeby dziecko moglo podczas spaceru sie zdrzemnac. Nie ma nic lepszego dla organizmu niz swieze powietrze. Ja nawet wrecz wychodzę na jedna drzemkę z synem, idziemy do lasu albo parku. Szumi woda, spiewaja ptaszki… a odglosy ? W domu przeciez tez sa, jak dzieci spia to my gotujemy, sprzatamy,prasujemy,zmywamy wiec dzwieki dochodza do mozgu zawsze -, gdziekolwiek bysmy nie byli.
W Norwegii czy Finlandii wycjodzi sie specjalnie w mrozy na ogrody czy tarasy zeby dziecko mialo drzemkę na mrozie bo to buduje odpornosc
Tak, moja ciocia mieszka w Norwegii i do żłobka oddawali spacerówkę, bo dzieci czy wiatr czy deszcz czy śnieg spały na dworze
U nas twz byla tak ze ma dwie drzemki po godzince a czasem jedna ma godzine a druga 3 godziny i w nocy spi normalnie, cale noce przesypia. Mysle ze duzo zalezy od dziecka - moje to prawdziwe spiochy.
Nie wybudzam specjalnie z drzemki, bo minela godzina i nie bedzie spac w nocy. Widocznie akurat tyle potrzebuje spac - zazeyczaj sa to skoki rozwojowe
Tak jest pozatym przyzwyczajając dziecko tylko do drzemki w swoim łóżku później jest problem jak się gdzieś pojedzie że dziecko nie usnie bo nie umie. W ogóle mam wrażenie że moje dziecko lepiej spało na dworze niż w domu
No i ciezko zasnac bo np słyszy jakies glosy czy cos. Zdecydowanie lepiej sie spi na swiezym powietrzu, mi tez np w hamaczku
Tak to tylko sztuwne zalecenia. Ale czy da się to wykonać ? Przy 18-20 stopniach ja zamarzam
więc u mnie 21-22 musi być. Wolę dziecko lżej przykryć. Też nie mialam zamiaru chodzić przy dziecku na paluszkach i mówić szeptem bo śpi. Zachowywałam się normalnie wiadomo młotkiem w ściany nie walilam ale odkurzać też mi się zdarzało. Jak byli u nas znajomi to każdy wiedział że bez krzyków ale może mówić normalnie. Czasami mnie amoeszyloyjak koleżanka przyszła na kawę i mówiła szeptem bo mały spał hahaha
Jejku ja tez na jesien i zime to minimalnie 20 stopni w domu. Lubie miec w domu cieplo, ale nie ze goraco u duszno bo akurat wietrzymy duzo. Ale lubie miec cieplo, ze w sweterku mi ok a nie ze sie telepie. Kiedys probowalismy tych 18 stopni i nie dalam rady, po 2 dniach podkrecilam piec ![]()
U mnie jak spada do 20 stopni to jest mi zimno i czuję to po sobie więc po co się męczyć . Wolę mieć powiedzmy 21 i ubrać małemu koszulkę z długim rękawem i niech biega w skarpetkach niż bambosze i ciepły sweter ![]()
![]()
![]()
Jej to zupełnie co innego niż na moim webinarze. A w jakim wieku dzieci to dotyczy? Bo u mnie mowa od 6 miesiąca życia dziecka. I wiadomo że do roku dziecko może mieć nawet 3 drzemki i te 2 pierwsze są dłuższe, ok 1,5h.
Doradczynie tak twierdzą, że najbardziej efektywny sen, podczas którego mózg się rozwija jest snem bez dodatkowych bodźców (czyli wstrząsów i hałasu) . Wiadomo, ze lepiek zostac w domu ale nie zawsze tak można. Ja to rozumiem. Polecaly tez wybierać sie na spacery popoludniowo wieczorne. Aby sen w wózku był ostatnia drzemką.
Hej ja tylko przekazuję wiedzę. Oczywiście każde dziecko jest indywidualne i jesli jest zmarźluchem to ubieramy je cieplej. Takie są statystyki. Lepiej się śpi w chłodniejszych temperaturach albo zimą. Latem trudno o taką temperaturę w domu.
I tutaj tak samo. Są dzieci co śpią jak kamień i zaden hałas im nie straszny. A są takie co pierdnąć nie można ![]()
![]()
Jasne bo takie właśnie są zalecenia ale nie można na nie sztywno patrzeć trzeba dostosować wszystko tak żeby każdemu będzie dobrze
No to polecaja ten sen w wozku czy twierdza ze jest nieefektywny ?
My czesto wychodzimy o 18 na spacer taki godzinny, sami wyedy lepiej spimy jak spedzimy wieczor na swiezym powietrzu
z reszta uwielbiam te zachody slonca i cala otoczkę ![]()
Moze te doradczynie mialy na mysli halas typu glosna muzyka ? Bo halas bedzie zawsze i wszedzie i wrecz nie mozna uciszac domownikow " bo dziecko spi" bo bedzie je wybudzac najmniejszy szmer a to dopiero jest nieefektywny sen, bo plytki
Ja też tak uważam że jak dziecko śpi to się trzeba zachowywać normalnie w sensie rozmawiać, gotować, sprzątać. Bo chodzenie na paluszkach może przynieść odwrotny efekt. Teraz jak jest lato i prosto z dworu idziemy się kąpać i spać to sen jest lepszy.
Mowila o dzieciach do pierwszego roku. I to nie tak ze po 60min mamy wybudzac dziecko, ale ze te 60min to taka jedna pelna faza snu ktora wystarcza na regeneracje. I glownie chodzi o to zeby dziecko zasypialo w warunkach “dziennych” z halasami i swiatlem niz z zaciemnionymi okami i cisza bo dzieci tez musza odrozniac drzemki dzienne od nocnego spanka.
Pewnie tyle ilu specjalistow tyle podejsc
wiec szkolic tez sie warto a pozniej testowac co nam i maluszkowi najbardziej pasuje.
Mam wrazenie ze od 2 lat to jakis wysyp ludzi ktorzy w internecie sie wypowiadaja, nagrywaja vlogi i maja duzo obserwujacych wiec - staja sie specjalista. Jeden mowi jedno, drugi zupelnie co innego, a jeszcze trzecia strona to wlasnie nasze zycie i nasze doswiadczenia
Też mi się tak wydaje. Co rusz można spotkać filmiki o śnie, o karmieniu itp i w każdym sprzeczne sobie informacje, a życie i tak to weryfikuje ![]()