Czy to kolka?

Aneczka już nie pamiętam jakie mam nosidlo. Dlatego muszę znaleźć karton i przeczytac co na nim piszę. Pamiętam coś przez mgłę, że raczej można takie maluchy w nim nosić. Ale żebym miała całkowitą pewność to muszę przeczytać co pisze na kartonie. 

Aneczka ma rację. Nie powinno nosić się w nosidle dzieciaczka, który nie siedzi samodzielnie bo może nabawić się problemów z kręgosłupem i bioderkami. Chusta jak najbardziej jest wskazana. Polecam bo fajna sprawa, dziecko szybko się uspakaja i usypia;)

Znalazłam karton jest on dla noworodków. Kontaktowalam się w tej sprawie z fizjoterapeuta. Także już wiem co i jak. 

No to dobrze że masz nosidełko przeznaczone dla niemowlaków. Jak polubi będziesz miała ulgę dla rąk.

Ja chyba najbardziej z tego całego początkowego macierzystwa bałam się tych kolek każdy straszył że dużo dzieci ma na szczęście u nas nie było . Ale współczuję nosić tyle biedna sprawdzałaś juz ten masaż shantala ? Jeżeli chodzi o chusty to polecam kupić używaną w sensie "złamana" jak to się mówi :) 

Takie tańsze ale nie badziewne chusty, to można znaleźć po 100 - 120zł. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do chusty ale skusiłam się. Moja córka uwielbia w niej siedzieć. Warto :) 

Ja do chusty nie mam przekonania. Boję się że dziecko mi wyleci z niej. Dziś syn zasnął normalnie. Ale co córka obudzila bo ją coś rozbiera i obudziła się z krzykiem i on się obudził i też zaczął krzyczeć. Ale już śpią. Córka co jakiś czas przez sen marudzi. 

Z chusty nie wyleci pod warunkiem że ja się prawidłowo zawiąże :) 

Ja też do chust nie jestem przekonana. Boję się, że moje zdolności manualne nie są wystarczające :D Dlatego swego czasu zdecydowaliśmy się na to chusto-nosidło Caboo. Ono jest dla niemowląt też. To nie jest tzw. wisiadło. To jest takie nosidło jak chusta, tyle, że ma plecy już zszyte i nie trzeba motać. 

Pchela ja mam coś napodobe. 

 

U mnie wieczorem syn nie krzyczał. Za to w nocy chciał żeby go nosić koło 4. Ale dziś druga noc nieprzespana bo córka chora i od drugiej na nogach jestem. Koło 23 dostała czopka to trochę się przespala. 

Pcheła ponoć wszystkiego się idzie nauczyć, w tym wiązania tych chust :) Nawet powstały kluby dla mam, które noszą dzieci w tych chustach... Sama osobiście popieram chusty, ale jakoś brakowało i brakuje mi odwagi, żeby taką kupić:)

Mój syn dziś koło 21 znowu krzyk. W ogóle nie mógł się uspokoić. Mąż nie mógł sobie dac z nim rady. Cisza była tylko podczad kąpieli. Noszenie czy cyc nie działało. Dopiero jak odłożyłam syna do łóżeczka to się uspokoił i poszedł spać. 

Ciepła kąpiel mogła mu przynieść ulgę.

Magiczny - tak, wiem :) Są kluby i chusty są obecnie bardzo promowane. Ale ja na prawdę jestem manualną niezdarą - nadaję się jedynie do młotka :D Poza tym kilka razy rozmawiałam z mamami i mówiły, że najgorsze i najdłuższe to się "omotać". I trochę byłoby mi na to szkoda czasu. Moje dziecko na szczęście nie miało kolek i nie było "rączkowe" więc problemu nie miałam jakotakiego. Pewnie gdyby wystąpiły kolki lub gdybym miała dziecko, które chce być tylko przytulane, to może bym się zdecydowała. 

 

My wybraliśmy to nosidło Caboo do spacerów (mała nie chciała być w wózku). Nosidło jest już od najmłodszych dni i można w kilku pozycjach nosić. To nie jest sztywne nosidło-wisiadło, tylko taka bardziej zszyta chusta. Też moment musisz się omotać, ale najważniejsze, że na plecach jest zszyta :) 

 

 

aneta7734 na bóle brzuszka polecam włączyć dziecku szum i przyłożyć termoforek i tak położyć spać. Na moją córkę to działało. Jeśli nie masz szumisia to polecam różowy szum na YT

A termoforek, z którym moja córka spała to MrB. Tutaj link do strony producenta. Warto upolować go w promocji. https://lullalove.com/superzabawka-mr-b 

W tekście wywaliło mi link do szumu. Załączam poniżej 

https: //youtu.be/RA8gajb1KOU

By zadziałał usuń spację po https:

Justyna o różowym szumie nie słyszałam. Z tego co słyszałam to biały szum też pomaga

Justyna z szumu korzystam. Polecam przeczytać poprzednie strony. Czasem działa czasem nie. Termoforek się nie sprawdza u syna. 

 

Aneczka u mnie woda do kąpieli jest raczej chłodna w pokojowej temperaturze dzieci kapie. Moje dzieci nie lubią cieplej wody od razu krzyczą, że jest za gorąca i się kręcą. Syn z początku myć się nie lubił, a jak już się przyzwyczaił to też woda musi być letnia, a nie ciepła. 

No to może to że lubi kąpiele to na chwilę się uspokoił skoro to nie temperatura wody 

Dziś była powtórka z rozrywki. Koło 22 było krzyk cyc nie działa w końcu się uspokoił jak włączyłam szum ale pierw go nosiłam i tak przysnął dopiero szum włączyłam. Coraz częściej mam wrażenie, że jej to kolka. Tylko on mi codziennie nie krzyczy więc się zastanawiam kolka czy może chęć towarzystwa jak w dzień sporo śpi to w nocy chce być blisko.