Czy to kolka?

Aneta, są temroemtry do Spr temperatury wody, jest tam nawet taka podziałka ze temperatura jest w porządku. Ja jednak sprawdzam temp na łokieć, jeśli dla Ciebie jest przyjemnie ciepła to dziecku tez się spodoba. Dzieci krzyczą bo może za sYbko je wkładasz? Spróbuj powoli, spokojnie, zacznij od stopek, pupa, plecy, daj chwilkę aby ciało przyzwyczaiło się do temperatury wody. 

 

Rowniez polecam szum biały- jest najwcześniej stosowany do uspokajania i wyciszania dzieci, fakt, nie zawsze pomaga, ale spróbować można.

Aneta, jeśli używasz termoemtra to najlepiej aby woda miala 37 stopni- wtedy maluszek powinien być zadowolony. Możesz tez mu śpiewać spokojne piosenki, opowiadać- wtedy będzie spokojny bo Twój opanowany ton głosu go wyciszy 

aneta7734 nie doprecyzowałam. Chodziło mi dokładnie o różowy szum. Z którego korzystasz białego czy różowego? Na moją córkę biały nie za bardzo działał. W linku, który podałam jest właśnie różowy, który stosowałam zanim kupiłam szumisia. I szczerze powiedziawszy nie wiem czy biały i różowy szum z szumisia nie działa gorzej niż akurat ten z YT. Bo na YT też są różne różowe szumy. 

Na 100% jesteś pewna, że masz wystarczającą ilość pokarmu a syn umie go pobrać? W podobnym wieku moja córka też miała wieczorne arie. Wydaje mi się, że w tym wieku dziecko ma skok i chce nagle jeść więcej a organizm mamy jeszcze nadążył się przestawić. Pół biedy jak dziecko umie jeść. U mnie córka 3 razy pociągnęła i zasypiała na tyle mocno, że nie dało jej się nakarmić na śpiocha, więc była głodna. Niestety wszystko udało się dograć dopiero z czasem. Jak nic nie pomaga to nie pozostaje nic, tylko przeczekać i dużo przystawiać, profilaktycznie. 

 

Mama gratki temperature sprawdzam ręką na łokieć czy na madgorstku. Nie używam termometra chociaż mam. Jak dla mnie jest on zbedny bo każde dziecko lubi inną wodę. 

 

Justyna ja włączam szum od okapu. Pokarmu mam dużo, nawet córka jeszcze z tego korzysta, a syn prawidłowo przybiera na wadze. Więc to na pewno nie chodzi o jedzenie. 

aneta - wydaje mi się, żę kolka nie musi być dzień w dzień. Może być tak, że będzie np. 3-4 razy w tygodniu. 

Pcheła, ja również tak słyszałam. Już wspominałam kiedyś o zasadzie: razy trzy. Może trwać minimum trzy godziny lub ma się powtarzać minimum trzy razy w tygodniu 

U mojego synka jest to 5 razy w tygodniu. Ale jest to kolka tak mi się wydaję bo już chwilę to trwa. Rozmawialam z mamą i mój brat miał kolke. Widziała jak mój syn się zachowuję i też stwierdziła, że to kolka. Mama wzięła mojego syna i zaczęła go nosić twarzą do ziemi i uwierzcie mi na słowo od razu była cisza. Jeszcze mi powiedziala,  ze moje brac lyka przegotowanej wody chlodnej ogrzac to w buzi i wpuścić tą wodę malemu do buzi. Ale dla mnie to nie jest za bardzo higieniczne bo w ten sposób przenosi się bakterie różne. 

O rany... z tą wodą to niezły patent... ale chyba musiałabym być na prawdę zdesperowana aby wypróbować tę metodę 

Pchela sama byłam zdziwiona. Prędzej bym podała wodę z butelki. Wtedy bym dała przygotowaną i ją trochę podgrzala by nie była zimna. 

U nas na kolkę pomaga dźwięk suszarki. :)  Puszczam z youtube, ale można kupić szumisia :)

Ja też cieplejsza wode bym z butelki podała niż ze swoich ust

 

aneta7734  patent wlewania wody ze swoich ust do ust dziecka, wybacz, ale uważam za wręcz obrzydliwy... Za żadne skarby świata nie spróbowałabym... Są zdecydowanie inne metody łagodzenia kolki, bardziej hm... higieniczne. 

 

Magicznypazur jestem tego samego zdania. Tak jak pisałam, że bym podała wodę z butelki. Jutro idę po espumisan bo już wszystko przestaje działać. Nie chce żeby się męczył. 

aneta - jeśli to są faktycznie kolki to obawiam się, że Espumisan nie pomoże, ale spróbować możesz :) Espumisan pomaga przy bólach brzuszkowych jak układ jest jeszcze nie rozwinięty do końca. Co do kolek to nie słyszałam, aby pomógł. 

Kurczę, pierwszy raz słyszę takie coś aby podać dziecku wodę ze swoich ust.

Kolki poprostu trzeba przetrwać niestety :(

Probiotyk BioGaia też jest na kolki, można kupić bez recepty. Zawsze można też spytać pediatrę o niego.

U nas synek jak był malutki to tak płakał od godziny 20 przez 2 godziny. Byliśmy u lekarza pani doktor zaleciła żebym jadła mniej nabiału więc ograniczyłam pamiętam też ze doradzała żebym jadła jogurt aktivie bo mały był na piersi ale średnio pomogło próbowałam też dawać mleko bebilon pepti ha na receptę ale tego to wcale mały nie chciał pić. Koniec końców okazało się że to kolka i pomógł nam niemiecki sab simplex i jak ręką odjął. W aptece Pani mówiła że niby taki sam skład jak nasz espumisan a tamte działają a nasz polski espumisan nie. I rzeczywiście u nas się sprawdził więc ja polecam. 

aneta7734 daj koniecznie znać, czy Espumisan coś pomógł.

U nas nic nie pomagało po za Bio Gaia, więc także polecam ten preparat. Fakt, jest w normalnej aptece drogi, bo kosztował ok. 40 zł, ale na Gemini dużo tańszy i tam zamawiałam. 

Przy córce też właśnie Espumisan pomagał.Moze warto wypróbować.