Czy to druga kreska?

No pewnie, zawsze lepiej mieć niż nie mieć 🫶🏼

I to jest super :heart: dobrem trzeba się dzielić to potem do nas wraca :blush: a na Ciebie można liczyć

1 polubienie

Ten pink są super ! W ciąży ich używałam także też polecam

1 polubienie

Ale pasta z tego pink dla mnie była ochydna , musiałam wyrzucić .

Taka bardzo naturalna

Nawet nie wiem do czego ten smak przyrównać . Jak o niej pomyślę to normalnie czuję w ustach :rofl:

1 polubienie

Ja tam zużyłam ale zebh uchronić przed pruchnica to już nie

Mi po niej nie krwawiły dziąsła i jedyny dla mnie minus był , że źle się ją wyciskało i was też ? @Karolinnna

Taak ! Po czasie mi się nawet zepsuła i musił mi max tak to rozebrać że używałam jako pasty

Ja jej długo nie używałam bo ten smak mi nie podchodził i nie mogłam po prostu myć nią zębów . Ale nie krwawiły mi dziąsła . I tak kijowo się wyściskało .

Ja nigdy nie korzystałam z tych kosmetyków pink …natomiast korzystał z pink odplamiacza i jest ok ale też nie wszystko schodzi po nim

To mi w ciąży strasznie dziąsła krwawiły :face_with_peeking_eye:i używałam naprzemian z lacalut

A ja znowu miałam często nos zatkany albo właśnie mi z niego krew leciała. Z zębami nic mi nie było

Mi też krwawiły w ciąży i pasta lacalut załatwiła sprawę 🫶🏼

1 polubienie

Mi pomogło dopiero zakończenie ciąży :joy:

Oj nos to ja też miałam ciągle zatkany.

1 polubienie

Ja też mam nos zatkany często a szczególnie w nocy to już norma , a krew z dziaseł mi też leci podczas szczotkowania

A próbowałaś pasty lacalut aktiv na krwawiące dziąsła ? Mi zawsze pomaga :smiling_face:

Mi tez. Niestety w ciąży krwawiły mindziasla. Lacalut może trochę to zmniejszył ale nie za bardzo.

Noo ja się mega zdziwiłam że jest taki objaw w ciąży. Jak nie byłam to nigdy bym nie pomyślała o tym. No ten objaw towarzyszył całą ciążę