Czy pozwalac babcia calowac malutkiego w usta?

Mężu jak wychodzi do pracy to synka całuje w czoło i ostatnio tego nie zrobił to syn sam do niego się nadstawił. Także u nas inne miejsca sa do całowania :slight_smile:

ja nie pozwalam . Może jestem przewrażliwiona ale usta to cała masa zarazków !

mój synek to też mały całuśnik i jak daje buzi to pokazuje “takie dobre”, klepiąc się po brzuszku :slight_smile:

a co do zarazków to więcej ich jest na pilocie, telefonie i klamkach niż na ustach :slight_smile: gorzej jest tak dziecko bierze te przedmioty do rączki i później wkłada te przedmioty do buzi, albo rączki do buzi niż jak daje buziaki mamie czy tacie :slight_smile:

Niby wszystko inne bardziej brudne ale nigdy nie mamy pewności że u kogoś nie rozwija się opryszczka a ta może być bardzo niebezpieczna dla dorosłego a co dopiero dla dziecka powodując np. zapalenie mózgu i całą masę powikłań. U nas buziaki tylko w czółko a przytulać to można do woli :slight_smile:

jak ktoś np nigdy nie miał opryszki, regularnie myje zęby, ma je zdrowe niepopsute to moim zdaniem też nie ma co przesadzać :wink: i raz na jakiś czas buziak być może :slight_smile:

Moja mama była bardzo oburzona, kiedy powiedziałam jej żeby nie całowała mojej córki w usta. Ona stwierdziła, że mnie i moje rodzeństwo całowała i jakoś żyjemy! Dla mnie jest to obrzydliwe kiedy osoba dorosła całuje dziecko w usta. Wiadomo bakterie, wirusy, itp. Poza tym niektórzy mają tak odrażający zapach z ust, że nie można przy nich blisko stać podczas rozmowy i nie wyobrażam sobie, żeby moje dzieci były narażone na “takie czułości”. Podobnie jak roxi przytulać i głaskać można moje dzieci do woli. Moje dziewczyny są tak nauczone, że nie wystawiają “dzióbków” przy powitaniu z ciociami, wujkami itp.

opryszczka pojawić się może znienacka a często jak ktoś pierwszy raz ją przechodzi to może być jeszcze groźniejsza bo nie ma się jeszcze przeciwciał. Moja babcia nigdy nie miała opryszczki i ostatnio załapała pierwszy raz w życiu i dorobiła się opryszczkowego zapalenia oka,lekarze zatrzymali ją w szpitali bo bali się aby na mózg nic nie przeszło. A 3 dni wcześniej zajmowała się prawnukiem który miał opryszczkę :slight_smile:

W zeszłym roku przeczytałam artykuł o tym, że w USA zmarł noworodek właśnie z powodu zakażenia opryszczką. Zaraziła go babcia, która przyszła odwiedzić córkę w szpitalu i pocałowała maleństwo w usta.

Nawet nie zdawalam sobie sprawy ze opryszczka jest raka grozna.

też czytałam ten artykół porażka po prostu niby takie nic bo przecież to tylko opryszczka co my dorosli przechodzimy w miare normalnie a dla dziecka może oznaczać tak wiele

ja uważam że nie powinno się w ogóle całować małego dziecka, niektórzy uważają że pocałunek w rączkę jest bezpieczny ale wcale tak nie jest, przecież dziecko cały czas wkłada rączki do buzi. Ja zawsze zwracam uwagę babciom ciociom i innym osobom że moje dziecko całuje tylko mama i tata. niektórzy się obrażają i pod nosem mówią że przesadzam ale nie zwracam na to uwagi. jedyne miejsce jakie mogą całować dziadkowie to czubek głowy mojego synka :slight_smile:

Za również jestem za tym żeby ograniczyć to całowanie przez babcie, dziadków i ciotki. Mojego męża chrzesniaczka zanim wyjdzie musi obcałować wszystkich w usta (ma 2 lata) bo tak rodzice nauczyli… Bardzo mi się to nie podoba, jak widzę że się do mnie zbliża to ją przytulam i całuję w czółko.
Moja córka napewno nie będzie tak wychowywana, rozumiem się przywitać, podziękować itp ale to można nauczy dziecko podania ręki, buzi w policzek a najlepiej nauczyć dziecko magicznego słowa jakim jest dziękuję, proszę.
A babcie przestrzec i pouczyć o konsekwencjach jakie niesie za sobą całowanie w usta, rączki. Opowiedzieć o opryszczce, próchnicy napewno zadziała

To chyba bardziej zależy od Ciebie. Czy Ty chcesz aby Twoje dziecko całowano w usta? Mnie osobiście to nie przeszkadza. Ktoś ma bakterie on też ma bakterie (trochę się uodporni). Syn ma 2 lata i np. jak nie chce żeby całowano go w usta nadstawia czoło. Chyba, że ktoś pali! to absolutnie nie!

Malutkich dzieciaczków absolutnie nie powinno się całować w usta. Nawet rodzice nie powinni tego robić. Niemowle bowiem nie ma jeszcze tak wyksztalconego układu odpornościowego jak dorosły a wiadomo w ustach jest bardzo dużo bakterii. Co innego takie dziecko które ma roczek lub więcej. Jeśli Ci to nie przeszkadza to oczywiście możesz pozwolić całować babci dzieciątko w usta :slight_smile:
Oczywiście palacze mają całkowity zakaz.

Czytałam niedawno o kobiecie, która ledwo urodziła dziecko. Do szpitala przyjechała rodzina przywitać małego. Każdy całował niby w policzek. A później dziecko dostało jakieś niebezpiecznej wysypki.

U nas w domu nikt nie całuje małej w usta. Całujemy w nosek,czółko itp…ale jakoś tak w usta nie umiem :slight_smile: wiem,wiem…to moje dziecko i co niektórym może się to wydać dziwne,ale w usta całuję mojego męża :slight_smile: i tak już pewnie zostanie :slight_smile: czy jest to bezpieczne,czy nie? trudno stwierdzić moim zdaniem… Ale fakt,jak chodzi o opryszczkę,to jest to niebezpieczne faktycznie.

Uważam że lepiej nie pozwalać, u każdego są zarazki,

Uwazam , ze nie powinno sie pozwalac calowac dziecka w usta ani w raczki. Kazdy ma w sobie jakies zaraski dziecko wklada raczki do buzi i wszystko przenosi. Lepiej pocalowac malucha w czolo.

Właśnie. Całowanie w rączki… prababcia tak robi, zawsze mówi, że starych ludzi się nie całuje a jak przyjeżdżamy, to ona zawsze całuje synka w rączki… nie wiem czy nie lepiej jakby w policzek pocałowała!

Tez wolalabym zeby calowali moje dziecko w czolo czy policzek niz w raczki bo dziecko czesto wklada je do buzi