Tak. Wystarczy na miesiąc, bez względu na ilość filtrowanej wody. Jest zdrowa i nieraz widziałam program, że zdrowsza od niejednej kupnej, bo niekiedy te kupione, to zwykłe kranówki
Na 150 litrów niby taki filtr starcza, ale to i tak po miesiącu pewnie trzeba wymienić ze względów higienicznych, prawda?
Tak jak napisała MNPB wystarczy na cały miesiąc i Paukinek 150l wody czyli 5litrów dziennie. Ja szczerze mówiąc to nie jestem w stanie tyle wody wypić ale mimo to wymieniam co miesiąc. Jestem bardzo zadowolona z butelki mam taką pół litrowa, mieści się wszedzie i jest bardzo poręczna. Polecam ;)
Ma moich filtrach jest napisane, że wystarcza na 200l wody. Ale ja wymieniam co miesiąc bo jednak boję się, że, w środku zrobi się pleśń.
Kupiłam dzbanek filtrujący i piję po 2 litry wody dziennie. Woda nawadnia najlepiej i nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej. Nasze ciało w większości to woda więc to ona jest nam najbardziej potrzebna do życia - odmładza komórki, nawadnia, nawilża, usprawnia funkcjonowanie organizmu, przyspiesza metabolizm, picie 2 litrów dziennie pomaga usunąć złogi w jelitach. Naprawdę warto pić te 8 szklanek dziennie choć czasem przyznam, że ciężko jest w siebie aż tyle jej wlać. :D Wiadomo - woda nie ma smaku. Ale naprawdę warto, ja na przykład zauważyłam duży spadek wagi jak piłam 2 tygodnie wodę dzień w dzień po 2 litry. Teraz trochę zaniedbałam ten zwyczaj przez to ciągłe siedzenie w domu nie pilnuję tego tak bardzo ale mam zamiar znowu do tego powrócić bo korzystnie wpływało to na mój organizm.
Kosmetyczna ja nie mogę pić takich rzeczy, boli mnie po tym żołądek. Dla mnie najlepsza jest, zwykła woda :)
Mietowapoziomka to prawda woda jest najzdrowsza dla naszego organizmu i najlepiej nawadnia :) ja piję bardo dużo w ciągu dnia :)
Mi również woda służy najlepiej, nawet po lekko słodzonych napojach chce się pic jeszcze bardziej, a woda dobrze gasi pragnienie i jest zdrowa.
A ja też pije bardzo dużo wody chyba weszło mi to w nawyk średnio dziennie wypijam 3 l i nie potrzebuje żadnych innych płynów no oprócz kawy tylko ze teraz pije najwięcej zbożowej
Patka to tak jak ja :) ja piję normalną kawę z mlekiem. Zbożowej jakoś nie lubię, uraz z dzieciństwa, mama ciągle ją robiła :)
Ja kawy wogole nie piłam ani przed ciążą ani w ciazu ani po ciąży. Nie smakuje mi ani sypana, z ekspresu, rozpuszczana czy zbożowa
ja piję tylko wodę z kranu filtrowaną(chociaż podobno pozbawia się ją w ten sposób wszystkich minerałów ale ja liczę, że choć trochę kamienia też). i do tego herbatę czarną.
kawy nigdy nie piłam i nawet nie mam w domu, bo mąż też nie pije
przy jelitówce można nawet zwykłą wodę z cukrem albo solą jeśli nie mamy apteki w pobliżu żeby kupić elektrolity
Podobno przy grupie żołądkowej dobra jest cola ale nie wiem, ja nigdy nie próbowałam.
Z tą colą to prawda, po pierwsze jest słodka wiec szybciej dochodzimy do siebie, po drugie gazowana co dobrze wpływa w tym czasie na żołądek i nasze samopoczucie.
KK ja też nigdy nie piłam, mój mąż też nie lubi i kawę mamy w domu tylko dla gości, ale za każdym razem jak ją parze mam wrażenie, że robię coś kompletnie abstrakcyjnego
Cole lubimy ale np kawy nie pijamy żadne z nas kawy nie lubi, mam tylko mała saszetkę dla gości i jak ktoś mówi mi zwykła czy rozpuszczalna to ja nie wiem o co chodzi haha
Ja od dwóch dni wróciłam do kawy córka coraz bardziej wymagająca , a mnie siły opadły zdecydowanie kawa była potrzebna. Nadal piję około 2 litry wody nauczyłam się w ciąży:)
hihi, jak do mnie ktoś przychodzi to nigdy kawy nie proponuję ;) a jak czasem jest troszkę w domu, b np mama przywiozła dla siebie i ktoś chciał się napić, to zawsze mówiłam, żeby sobie sam zrobił bo ja nie umiem. W sumie to w pracy jak widziałam, jak ludzie pili, to każdy robił inaczej
U nas kawa jest i nawet ekspres do kawy bo mąż pije
Ja tam lubię kawę z ekspresu z mlekiem. Mój mąż też więc u nas kawa zawsze jest. Coli nie lubię i nie piję.
Cole mąż pije a ja nie. Ja piję tylko wodę