Bo ja tak się boję, że zajdę w ciążę że nawet nie mam na nic ochoty, tabletek nie chce brać, bo kiedyś brałam, a każda inna metoda nie uspokaja mnie
jakąś paranoje niedługo będę miała chyba. Ogólnie chce mieć jeszcze dzieci, lekarz powiedział tylko żeby odczekać 1,5 roku na spokojnie. Ale już widzę jak zachodzę w ciążę i macica mi w pęka, straszne to jest ![]()
![]()
Spokojnie mi nie pękła
napewno może to się przytrafić ale jak narazie nie słyszałam o takich przypadkach w moim otoczeniu.
Czemu nie chcesz wrocic do tabletek ?
Mam identycznie jak @Dlugozimaa, też mam czarne myśli związane z zajściem w ciążę za szybko i tabletek też nie chce brać - miałam różne problemy po tabletkach, np bóle serca, drętwienie nóg, skurcze, bóle głowy itd zawsze miałam dobierane tabletki po zrobieniu badań.
Boję się że nie będę później mogła zajść, teraz mieliśmy też problem, chociaż nie po tabletkach ale chciałabym wszystko zrobić przed drugą ciążą żebym się nie zamartwiała że a może przez to nie zaszłam, może przez tamto. Tu już zaczynaliśmy się badać, ale wyszło.
Ale zazwyczaj po problemach przy pierwszej z drugą już nie m żadnego problemu ![]()
Oby tak było jak mówisz.
dam kiedyś znać ![]()
Oj to nie jest reguła. Niektórzy z lat się starają o drugą
Nie jest regułą ale często tak jest że po pierwszej gdzie człowiek się staradruga jest mniej problemowa
No u mnie było bez problemowo i właśnie nawet cukrzycy ciążowej nie miałam a w pierwszej ciąży cukrzyca, ryzyko zatrucia ciążowego, nadciśnienie.
Ja pisałam odnośnie łatwiejszego zajścia w ciążę a nie o samej ciąży
Ile ludzi tyle opinii. Mam nadzieję że kiedyś tu wrócę i powiem że u mnie właśnie tak było ![]()
Nie koniecznie, mojej bratowej siostra miała problemy z zajsciem w ciążę po kilku latach w końcu się udało, a od dwóch lat starają się i nic.
Oj tak, zgadzam się, mam kilku znajomych którzy mieli bardzo duży problem z zajściem w kolejną ciążę, mimo że z pierwszą nie było problemów
Faktycznie tak jak pisze @Michaska czesto gdy przy staraniaxh o pierwsze dziecko jest problem lub nawet leczenie to po porodzie odblokowuje sie i z druga ciaza moze byc juz latwiej. Znam przyklad gdzie babeczka starala sie 7 lat ! Leczenie, dieta, zdrowy styl zycia… zaszla w upragniona ciaze ( rodzila tak jak ja Kube) w pol roku pozniej zonk bo kolejna ciaza
byla najszczesliwsza na swiecie bo myslala ze jej dziecko bedzie jedynakiem a wlasnie ginekolodzy czesto mowia ze sama ciaza czesto odblokowuje problemy z zajsciem
Tak ja właśnie i takich przypadkach odblokowania pisałam. Czytałam o parze która 20 lat się starła, w końcu zaszła w ciążę babeczka w ramach programu in vitro a po 2 latach miała swoje. Oczywiście to nie reguła i pewnie są też przypadki o których wy piszecie ale czesto właśnie pierwsza ciąża sprawia że z drugą jest mniej problemów
Ale super że jak już się uda z pierwszą po staraniach to później bez problemu jest druga. Ale taka para musi być przeszczęśliwa, aż mnie to uszczęśliwiło ![]()
Oczywiscie nie u wszystkich, ale u zdecydowanej wiekszosci ta plodnosc sie odblokowuje ![]()
To ja chyba odpisywałam że sama znam dziewczynę która jedno in vitro i poronienie, drugie in vitro 2 zarodki ale chyba bodajże od 20 tygodnia ciąży musiała leżeć na tym łóżku że głowa była niżej ciało wyżej właśnie aby utrzymać ciążę bo jej się lej zrobił. Każdy lekarz nie dawał jej szans na zajście w ciążę ponieważ miała totalnie niedrożność obu jajowodów.
Dziewczynki są rok od mojej młodsze. I teraz ma córkę poczętą naturalnie dwa miesiące starszą od mojej małej
No właśnie, czasem są takie przypadki że medycyna nawet nie wie jak to wyjaśnić i to jest piękne