CC zamiast SN - trudne emocje

Dlatego jak ja karmię w nocy synka to muszę usiąść i na rekach trzymam go i karmię bo jak leży na poduszce i ja kołoniego to zasypiam😅

Ja zawsze siadam do karmienia :slight_smile: biorę na rece i daje butle.

No ja siadam na łóżku, zakładam taką poduszkę do karmienia typu C (owijam się nią) i dopiero karmie piersią.

Ostatnio karmienie jest szybki bo mamy sprawie opróżnia piersi. Ale kiedyś jak robił to wolniej to zdarzało się że zasypiałam i budziłam się pod godzinę i lub półtorej. Spałam na siedząco :smiling_face:

Ja na szczescie nie usypiam, a tylko na leżąco mi najlepiej się karmi

Ja karmię butelką i czasem jak karmiłam na leżąco to zdażyło się przysnąć i butelka wypadała mi z rąk i się budziłam :sweat_smile:

Ja jakoś nie potrafię na leżąco wolę na siedząco z poduszką do karmienia

Jej to tak jeszcze nigdy nie przysnęłam :face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:

Hahah najlepsze ze mojemu mężowi też się tak zdażyło, on to ostatnio głównie na leżąco karmi :rofl:

Mój mąż za to może zamknąć tylko oczy i on już śpi , ja nie wiem jak on to robi . :crazy_face:

Haha mój ma to samo masakra podziwiam go bo też bym tak chciała . A ja czasem się męczę i kręcę na łóżku zanim zasnę :see_no_evil:

To ja też tak mam , nieraz jestem zła jak mnie przebudzi aby mi coś powiedzieć ja mówię do niego ty za min zaśniesz i jescze będziesz chrapał a ja potrzebuje teraz na to conajmniej pół h :crazy_face::joy::joy::joy:

U mnie zależy, czasem jest tak że ja padam od razu jak uśpię a mąż siedzi jeszcze w telefonie a są też takie, że ja nie mogę wylądować i zasnąć a mąż już chrapie :face_with_peeking_eye::upside_down_face:

To od kad jestem z moim mężem nigdy nie zdarzyło się tak abym ja pierwsza zasnęła :blush::face_with_hand_over_mouth:

Mi się czasem tak zdażyło ale to naprawdę muszę być poprostu mega padnięta że zamknę oczy i zaraz śpię, to musiałabym prawie całą noc i dzień nie spać :smile: a tak się zdażało​:see_no_evil:

Nie no ja jak przyłożę głowę do poduszki to padam codziennie

To zazdroszczę , ja jak nawet mega padnięta jestem to mi ciężko zasnąć

U mnie sen to moje drugie imię :sweat_smile: wszyscy mi mówią Oo teraz to nie pośpisz, a ja śpię jak mały śpi, wiadomo z pobudkami na cyca, Ale i tak jest super. Często śpimy od 21 do 11 rano :sweat_smile:

Jej aż zazdroszczę u mnie niestety tak pięknie noe jest synek budzi mi się 1 w nocy potem 3 i 6,30 tragedia jestem tak nie wyspana ostatnio…

A ile synek ma? U nas do 4 miesiąca pobudki co 3 godziny na cyca

Moj ma rok i budzi dziś się obudził o prawie 1 potem o 3 i o 6:30 a zasnął 22:30. Też jestem niewyspana