Hej. Jestem mamą 11- miesięcznego chłopca i zmagam się z problemem ,którego nie potrafię rozwiązać
może tu znajdzie się ktoś ,kto będzie w stanie mi pomóc . Od trzech tygodni młody zasypia między 19-20 po 24 budzi się z płaczem - oczy zamknięte ale płacz taki ,że nie idzie uspokoić . Smarowałam dziąsła bo myślałem ,że zęby idą i bolą , dałam przeciwbólowe po których zero poprawy , ciągle wisiał by w nocy na piersi i spał koło mnie . W dzień jest normalnie a w nocy istne piekło zasypia nad ranem , kiedy tak naprawdę musi wstać do żłobka ![]()
Wydaje mi się , że był ostatnio podobny wątek
Nie mogę właśnie znaleźć ![]()
Regres snu.
Watki podobne były tylko wiek dzieci rozny.
Ostatnio pisalysmy w Ona nie spi My nie spimy, zajrzyj tam ![]()
Opisujemy tam co robic zeby nie zwariowac i jak zachowac higiene snu
Ooo , dzięki zaraz lecę zobaczyć . Szukam już każdej deski ratunku bo chodzę jak zombeeee
Zajrzyj w te dwa posty, powinnaś tam znaleźć jakieś wskazówki
Tu jest o tym ,że się budzą i nie chcą spać a u nas jest płacz ![]()
Czy to minie to mój wątek, pisałam tam również i o płaczu, musiałabyś poczytać też komentarze
Wszyscy piszą o aktywności , głodzie i temp i warunkach snu u nas jest wszystko , przy piersi śpi ale jak dostanie smoczek to zaczyna marudzenie podnosi się i płacze
Być może jest podobnie jak u mnie. U mnie córka po prostu przywykła do schematu, że przy pobudce i zasypianiu jest mleko. Teraz jakiekolwiek wybudzenie kończy się głodnym płaczem oraz koniecznością podania mleka.
Możesz próbować dziecko przestawić na inny schemat zasypiania.
Druga sprawa jest taka, że jeśli nie trwa to jeszcze niewiadomo jak długo, to może to być regres snu, bądź skok rozwojowy i małych po prostu tej bliskości w tym czasie potrzebuje.
Od trzech tygodni tak mamy dodatkowo doszło teraz tarcie buzi i uszu
3 tygodnie to wbrew pozorom nie jest szmat czasu. Wiem, że tęsknisz za przespanymi nocami, ale niestety nigdy nie jest kolorowo
może wychodzą ząbki, może to skok, może regres. Jesli lekarz dziecko badał i stwierdził, że jest zdrowe, to nie martwiłabym się, bo kiedyś ten etap się skończy.
Wiem ,że to nie jest jakoś długo ale martwię się tymi jego niespokojnymi nocami
Niestety większość mam takie etapy przechodzi, u jednej będzie raz i będzie trwał krótko, u innej kilka krótkich razy, a u jeszcE innej będzie się to ciągnęło i ciągnęło.
U jakiego lekarza byłaś? Pediatry? Może dla świętego spokoju odwiedziłabym jeszcze fizjoterapeutę/osteopate. Pediatra nic nie powiedział na temat ząbków?
Byliśmy u osteopaty pediatry gastroenterologa teraz mamy alergologa i laryngologa
Skoro tylu specjalistów nic nie wykryło, to wydaje mi się, że to po prostu taki etap, który trzeba przejść. Niemniej jednak życzę szybkiego rozwiązania problemu i długich, spokojnych nocy!
Dziękuję bardzo
A do tej pory było wszystko okej? Zmieniliście coś w tym zasypianiu?
Nic nie zmienialiśmy ale mam podejrzenie nawrotu refluksu ![]()