zakupilam sobie w triumphie bielizne wyszczuplajaca, taka pod biustonosz i zapinane jak body i wam powiem,z e jest rewelacyjna, nosze niecaly tydzien a widac poprawe, najlepiej wydane ostatnio przeze mnie pieniadze… kosztowala 99.90 a wydalam 95zl bo nie pierwszy raz tam robilam zakupy i rabat sie pojawil… zachecam do kupienia, tyle, ze nie jakies tam majtki wysokie bo to i tak nic nie daje… ta moja bielizna jest zakladana oczywiscie od dolu ale ma ramiaczka jak przy staniku… kolor cielisty, naprawde swietna
jeszcze tylko troszke brzuszka zostalo
a ostatnio samoistnie bardzo schudlam wiec jestem zadowolona ![]()
Ćwiczenia, nawet nieregularne są lepsze niż pasy. Wydaje mi się, że to właśnie noszenie pasów rozleniwia mięśnie.
Ja dzięki ćwiczeniom na brzuszek (6 weidera) po 3 miesiącach od porodu miałam kaloryferek
trochę samozaparcia i wszystko można!
Teraz też mam taki ambitny plan, żeby ćwiczyć.
Pocieszę was troszkę. Wraz z utratą wagi skóra w jakimś stopniu się ściąga i dzięki temu rozstępy są mniej widoczne. Tak więc nie stresujemy się tylko racjonalnie odżywiamy i ćwiczymy, albo na spacerek z bejbusiem. Ja miałam 2 malutkie ok 0,5 cm na biodrze (boczku), wróciłam do dawnej sylwetki i nic nie widać, skóra się ściągnęła i żadnej skazy, żadnego śladu nie ma.
Choć minęło 5 miesięcy od czasu cesarki to ja tez nie jestem zachwycona moim podwieszonym brzuchem, i czasem tak się zastanawiam czy tak to już zostanie. A muszę przyznać że przytyłam w ciaży tylko 9,5 kg, na koniec wazyłam 60kg. Teraz ważę49- 50kg ale brzuch nadal według mnie jest okropny. Ćwiczę i staram się masować ale jeszcze miejsce po cięciu jest drętwe i nie mam bladego pojęcia ile to jeszcze potrwa.
Mnie też trochę zostało, ale to jest brzuch spożywczy. Przez pierwsze miesiące po porodzie smarowałam się balsamami i to pomogło, a oprócz tego ćwiczyłam po połogu przez dwa miesiące raz w tygodniu. A żeby całkiem wrócić do stanu sprzed ciąży muszę wrócić na fitness i więcej się ruszać w domu, co będzie coraz prostsze, bo dziecko coraz bardziej ruchliwe.
ja poprosiłam o pas poporodowy tydzień po CC, dlatego że nie mogłam utrzymać pionowej pozycji, miałam kręgosłup miękki jak meduza a wciąganie brzucha pomagało mi się prostować. założyłam go kilka razy i teraz już nie mam problemu, czasem robię proste ćwiczenia na kręgosłup a brzuch znika przy okazji ![]()
usłyszałam kilka razy że mam spory brzuch po porodzie fakt był wielki ale z dnia na dzień się kurczy ![]()
w trzy tygodnie ubyło mi 13 kilo, fakt faktem chyba samej wody bo miałam ogromny brzuszek na koniec a przy karmieniu jestem mokra od potu… zostały 4 kilo na plusie wygląda to coraz lepiej, masuję brzuch i jestem zadowolona że nie mam rozstępów, jednak mam na udach i pośladkach bo tam się nie spodziewałam ich dostać i nie smarowałam się tak intensywnie ![]()
Owszem są osoby które noszą pasy ale ja ich nie stosowałam , sam ruch przy dziecku i zdrowe odżywianie sprawiły, że przez 4 miesiące zrzuciłam zbędne kilogramy a brzuch był taki jak przed ciążą . Bardziej polecała bym jakieś ćwiczenia na mięśnie brzucha niż pas ściągający.
Simona pas nie jest po to zeby schudnac, ale po to aby podtrzymac brzuch po cc nad rana. Wtedy zapewniamy dostep powietrza i rana szybciej sie goi. Ale taki pas nie ma wplywu na to jak szybko wrocimy do formy sprzed porodu.
Tak jak pisze Silje to nie jest pas wyszczuplający ale ściągający w celu podtrzymania kręgosłupa i brzucha.
pasu nie używałam jakoś nie czułam takiej potrzeby, tym bardziej że po trzech misiącach już doszłam do siebie
Moja położna nie radziła mi zakładać pasa zbyt szybko, podobno coś może się źle zagoić po cesarce, ale nie wiem czy to prawda.
Ja rodziłam przez CC i gdy wychodziłam ze szpitala dowiedziałam się ze powinnam zakupić taki pas bo on pomoże szybciej obkurczyć się brzuchowi .I zakupiłam ,potem go nosiłam a brzuch dość szybko znikł .W ciąży przytyłam 18 kilo mała ma 10,5 miesiąca i do tej pory schudłam 21 kilo .Choć karmie piersią ale się objadam ![]()
a mnie zabroniono nosić pas po cc, dlatego, że ściskamy także ranę i mogą porobić się zrosty
Pas sie nosi tak, zeby powietrze mialo dostep do rany, a nie zeby ja zaslonic…
Poza tym, aby uniknąć zrostów właśnie robi się specjalne opatrunki uciskowe oraz masaże…
Pas z raną nie ma nic wspólnego, bo jest na brzuch a nie ranę na podbrzuszu…
ale ja np żeby pas zalożyć mam go pob biustem i na biodra siga i zachodzi na pupę. Może jestem za mała ![]()
Raczej masz jakis dziwny pas. Jakbym ja zalozylabym moj pod biust, to by mi chyba pepka siegnal.
Ja jakimś dziwnym cudem nie miałam problemu z brzuchem bo tydzień po porodzie był prawie płaski co było dla mnie dziwne bo zawsze mam lekko wystający taka fałdka malutka od zawsze ja mam teraz już wróciło wszystko do normy i znów jest ale pierwsze trzy miesiące po w ogóle nie miałam brzucha ale ja rodziłam naturalnie po cc podobno jest gorzej z obkurczanie się macicy
Paulina dziewczyny, które w ciąży przytyły mało i do tego rodziły naturalnie są w stanie wszystko zgubić podczas porodu. Obkurczanie macicy po cc faktycznie jest trochę inne, tak samo obkurczanie się rozciągniętej skóry, ale to wszystko przez cięcie i gojącą się ranę. Karmiąc piersią już po 8 tygodniach od porodu miałam malutką macicę, a brzuch jeszcze niestety było widać przez kilka miesięcy.
Jeżeli ktoś jest szczupły to bez problemu zgubi ciążowy brzuszek, w przyrodzie nie ma cudów, tęższa osoba chociażby chodziła na okrągło w takim pasie to nie straci brzuszka. Najlepsza jest dieta, gdy karmi się dziecko i ćwiczenia, ale dopiero po trzech miesiącach kiedy wszystko jest już wygojone.