U mnie to samo. Mala wlasnie spi a ja oczy jak 5 zl… I ci zrobic… Ech.
Oj Dziewczyny to ja nic nie pomogę. Jak mały się budził w nocy na karmienie to po prostu karmiłam i za moment spałam
nigdy nie miałam z tym problemu ![]()
Zazdroszczę i to bardzo też bym tak chciała nawet muzyki relaksacyjnej słuchałam i nic nie pomogło
Możecie spróbować wypić przed snem melisę. Może wtedy będzie Wam łatwiej zasnąć. Ja też nie miałam problemu ze snem młody jak się budził jadł i zasypiałam od razu bez problemu. Może karmie się na leżąco wtedy będzie łatwiej zasnąć.
Ola a u Was może to jednak jest przez ząbkowanie z innego wątku wiem że ząbek już prawie jest więc i mału budzi się częściej żeby possać cycusia i pomasować dziąsła.
Ja jak mały się budzi w nocy to karmimy się w łóżku i w sumie zasypiam z nim przy piersi, ale po pierwsze ja już jestem wykończona tymi jego ciągłym pobudkami a po drugie on już praktycznie z nami śpi, bo nie chce się nam co odnosić, bo za chwilę znów pobudka… Ja pamiętam w trzecim miesiącu jego życia chwalilam się tu na forum, że przesypia mi całe noce… Ależ to było piękne…
ja maiłam 2 noce nieprzespane
zęby dają o sobie znać dziąsła spuchnięte eh
Ząbek wychodzi ale nie jest źle i tym się pocieszam. A melise muszę koniecznie przetestować.
Melisa kupiona, wypije na wieczór i zobaczymy czy będzie lepiej.
u nas chyba te zęby szybko nie wyjdą
U nas idzie już druga jedynka. Trochę dokuczala ale w sumie była tylko jedna pobudka w nocy tylko że płakał.
Mój znów chory więc noce praktycznie całe chodźone ciągiem spalam 1.5godz u synka w łóżku a tak to co pół godz… A rano do pracy.
aleksandra to szybko wyszły przypomnij mi ile mały ma bo jak sie nie mylę nie dużo młodszy od mojego
Mój ma 6,5 teraz. A u Was dopiero pierwsze zęby idą?
tak pierwsze idą i wyjść nie mogą, dziś z kolezanka rozmawiałam jej siostrzeniec jest w wieku mojego i ma 6 zebów haha, aż w ksiazeczkach dziewczyn patrzałam to też miały po kilka a tu sie cos nie śpieszą ;/
Niby lepiej podobno jak później wychodzą. Ja to bym wolała żeby jeszcze mu nie rosły bo bierze żelazo w płynie i się martwię że będą ciemne te zęby. A nie wiem czy tak dokładnie uda mi się zawsze umyć.
Dziś melisy nawet nie pije bo padam. Jeszcze trochę tylko posiedzę na forum… ![]()
Ola a powiedz jak się czujesz , udało Ci się chociaż troszkę wypocząć, odespać ?
Zależy od dnia. Dziś np padam bo ja usnelam przed północą a mały o 1 wstał to jak jadł to ja praktycznie spałam nie mogłam sobie dać rady żeby oczy mi się nie zamykaly. Rano nieraz trochę pospie ale dziś musiałam wcześniej wstać zawieźć męża a mały spał jak susel wtedy. Często tak jest że nie śpi od 5 a jak czas się zbierać rano to śpi w najlepsze.
alelsandra wiem cos o tym…u mnie tez tak bylo. Synek.moze.w dzien.przesypial ale w dzien my.musimy funkcjonowac ugotowac, posprzatac , zjesc a potem.zniw zajac sie dzieckiem…a noce byly okropne dość ze synek.mial.kolki.i czasem.od.17-20, czasem 17-19zalezy od dnia synek.ciagle plakal i widac ze bolal go brzuszek, stekal, kopal nozkami…i ciagle na rekach jak go chvialam polozyc to byla tragedia…i tak ciagle sama bo maz byl za granicą i przyjezdzal co 3tyg. W nocy to budzil sie rowne jak w zegarku co 2godz i czasem jak zjadl to plakal nie wiem czemu i tak trwalo to z ok. Gofziny czasem nawet 3godz nie spal a ja czasem z zmeczenia, bezradności plakalam…z tego nie wyspania to czasem mialam jakies zwidy ze synek ma zgnieciaina.glowke…poprostu glupie omany…naprawde…jakbym wariowala a bylam ciagle sama…raz jak maz wrócił z pracybe nocy to ja do niego taka przestraszona i mowilam " idz z tad" maz w szoku co mi jest…a ja z tego nie wyspania wariowalam…bylo ciezko potem po roku sie uspokoilo ale budzil sie do mleka ok 2razy potem do picia, takze tal cala noc dopiero przespal jak synek mial ok. 2Latka skonczone.
Dobre są kropelki Camilla dla maluchów na ząbki u nas pomogły plus anaftin baby pomagało na jedynki jak wychodziły a jak zaczęły wychodzić dwójki u góry to był jakiś koszmar , zaczął tak strasznie płakać i krzyczeć w nocy że pojechaliśmy do szpitala bo myślałam że to uszy bo z tego bólu ciągną się za uszy . Ale na szczęście po badaniu wszystko wyszło ok i Pani doktor dała nam ibum plus kropelki viburkol. Oczywiście moim zdaniem te kropelki to świństwo ale w tej sytuacji to nam pomogło i od 2 w nocy do 8 rano spaliśmy bez przerwy.
Zaleciła nam Pani doktor żeby na drugi dzień podać mu ten viburkol przed snem żebyśmy wszyscy mogli pospać i to wystarczyło bo trzeciego dnia przebiły się te dwójki.
Kilka dni było przerwy i teraz chyba zaczyna się z dwójkami na dole. Ale jak by łagodnie bo wystarcza anaftin baby.
Radzę dobrą kawę plus jakieś ciasteczka oraz drzemka jak tylko maluszek śpi.
Ewcia współczuję naprawdę. Podziwiam mamy które są na codzień same ja chyba nie dałabym rady. Niby ja na męża w nocy i rano liczyć nie mogę bo wstaje codziennie przed 4na 5na.do pracy ale jednak w weekend np mogłam dłużej pospać czy coś. Zawsze to inaczej. Ja jak jestem niewyspana to czasem też zachowuje się jak wariatka. Np teraz mam taki okres synek nie śpi mimo że ma ponad 2.5roku ja wróciłam do pracy cały tydzień poprzedni na 6.30ten na 7jestem mega zmęczona i jak mąż wczoraj wrócił z pracy wieczorem to zrobiłam awanturę przez tel. Potem rozpłakałam się z bezsilności a jak moje dziecko coś chciało w tym momencie to zamknęłam się przed nim w łazience. Na 2min ale jednak bo czułam że wybuchod i wszystko skumultjd się na nim.