Hehe Ewcia nic samo nie przyjdzie niestety, trzeba się upocic żeby mieć mniej kcal :D
Monia no ja wiem wiem ale nie lubię :D Wolę takie spokojne sporty jak spacery czy rolki, rower. Ewentualnie jakieś ćwiczenia w miejscu, machanie nogami czy spięcia brzucha :D jakieś bieganie, wyciskanie potów na bieżni to nie dla mnie :D
Bieganie za dzieckiem to chyba najlepszy sport młodej mamy :D
Każda ciąża zmienia ciało kobiety jednej bardziej drugiej mniej. Mi pierwsza ciąża trochę zmieniła brzuch wiadomo nie był.juz taki jędrny. Teraz to w ogóle katastrofa jak on wygląda ,ale może kiedyś się uda go ogarnąć
Ja uwielbiam biegać ale na bierzni, rower tylko na świeżym powietrzu z duzrza prędkością ale co z tego jak ja noe mam na to czasu bo caly dzień jestem sama z dzieckiem w domu bo mąż pracuje
też bym coś porobiła, ale z dwójką maluchów nie mam do tego głowy, jedynie spacery mi pozostają
bieganie z wozkiem to tez super sprawa :)
Spacery też dużo dają, spalasz kalorie i przy tym jesteś na świeżym powietrzu także dotleniasz organizm
Ja jeszcze trochę poczekam. Wtedy zaczęłam coś z sobą robić jak córka miała pół roku. Więcej czasu miałam dla siebie i można było działać.
Ja mam bardzo dużo ruchu mój syn jest bardzo energiczny, ale waga nie leci w dół mam niedoczynność tarczycy i chyba tez taki mój urok że ile bym nie zrobiła ciezko mi zrzucić kg . Teraz w kolejnej ciąży mniej przytyłam więc tyle dobrze później będzie lepiej.
Pati ja podobnie przy niedoczynnosci łatwo nabrać mi wagę;( zwłaszcza jak teraz sporo odpoczywam, bop co sie ruszę wiecej to nie najlepiej sie czuje;( ale jak to mój maż mówi i tak wygladam dużo lepiej niz w 1 ciazy;)
Pati a jak twoja tarczyca zwiekszasz dawki czy trzymają sie wyniki na poziomie?
Ja za to mam na odwrót, ile bym nie zjadła to ostatnim czasem cały czas chudnę i zamiast przybierać na wadze to coraz mniej kilogramów mimo że Brzuszek rośnie
No tak bieganie z wózkiem to też aktywnośc fizyczna . Ja teraz mam ćwiczyć,ale ciężko mi znaleźć godzinę dziennie . Wieczorami jak uspoe dwójkę o się wykąpie to zaraz 23 już mi się nie chce.b mogę ćwiczyć tylko w weekendy jak tego czasu mamy więcej
warto tez pomyslec o treningach w grupie, to zawsze szansa na wyrwanie sie z domu bez dzieci :)
Mazia wcale się nie dziwię, ogarniać dwójkę cały dzień i jeszcze dom to gdzie tam chęci na ćwiczenia.
Mi się już tak bardzo rower marzy no jeju...odliczam do porodu. Potem jeszcze połóg, więc pewnie i tak nieprędko na niego siądę ale już się nie mogę doczekać. Ostatnio coś w garażu przy wózku szykowałam i aż pogłaskałam sobie ten mój rower hahaha, jak jakaś nienormalna.
Hehe ja muszę sobie kupić jakiś rower marzy mi się taki biało brązowy np.
Tylko ze kiedyś miałam podejrzenie astmy bo jadąc pod wiatr nie mogę oddychać do takiego momentu że zaczynam płakać gdy brakuje mi oddechu, nie mogę też wtedy mówić zdarzyło mi się to z 3 razy w życiu
Anabanan no to dobry pomysł. Ja akurat muszę w domu ćwiczyć bo mam zlecone konkretne od fizjo plus ćwiczenia na mojej bliźnie z nacięcia krocza ,więc 20 minut bez bielizny hahah
Monia electry są biało brązowe piekne ale to koszt z 15k
Ewabrz też mi się marzy jazda na rowerze, ale wiadomo teraz połóg, potem muszę poczekać aż mały trochę podrośnie więc pewnie w tym roku już go z piwnicy nie wyciągnę. ;(
Mi po porodzie został nie za ładny brzuch więc muszę zacząć coś z nim robić. Teraz tylko spacery i to nie za długie bo jeszcze rana po cc mnie boli a mały też jakoś za długo w wózku leżeć nie chce. Do tego cały czas z nim leżę i tylko coś podjadam, aż się boję stanąć na wadze.
Jak się siedzi w domu to się podjada, niestety:D