Bóle w okolicach pępka

Laski nie chodziło mi o wagę bo tutaj to jasne możemy wrócić do wagi z przed ciąży nie ma co do tego wątpliwości można czasem nawet powalczyć o lepsza figurę. Mi chodzi o zmiany w organizmie nieodwracalne miednica już nie będzie taka jak przed zajęciem w ciążę itd. Rozstępy które mogą nie zniknąć. Itd 

pati - mozna usunac rozstepy u kosmetyczki :) jak komus przeszkadzaja , dla mnie to takie pamiatki ciazy

Teraz wszystko da się "naprawić", nawet jest możliwa rekonstrukcja pochwy, jeśli któraś rodziła naturalnie. 

Oczywiście że tak. 

Tylko różnego rodzaju operacje nie odbywają się tak szybko moja mama musi czekać około pół roku żeby mieć operacje 

Pewnie, aby kasę mieć to teraz możemy sobie wszystko porobić. Niestety, przez 9 miesięcy organizm dostaje w kość, jeden mniej drugi bardziej.

 

Niestety takie zabiegi upiekrzajsce nie są refundowane więc jak masz kasę to możesz wyglądać, jak nie masz to pech 

Wszyyko sie da ale to kosztuje nie male pieniądze. Raczej przeciętnych zjadaczy chleba nie stac na takie cos 

Jak się ma kasę można wiele, co innego jak coś nam doskwiera, odbiera komfort w życiu to wtedy bym się zdecydowała na jakąś plastyke czy coś a jak nie ma potrzeby to nie widzę sensu żeby coś zmieniać.

 

ABC masz rację ja mam wrażenie że moje ciało po 5 ciążach dostało bardzo w kość 

Tak, kwestia zdrowotna to zupelnie inna sptawa biż estetyka 

MagdalenaGie może i są się ale koszt nie mały. 

Tu akurat nie chodziło o jakąś plastykę czy coś w tym stylu. 

 

Jak się ma skierowanie pilne to szybko wezmą w innym wypadku trzeba czekać na swoją kolej 

A to zależy jakie. Znajoma miała problemy po porodzie pośladkowym i na NFZ może zrobić plastykę 

O kochana, to napewno, życie to nie Photoshop ;) nie można wierzyć we wszystko co pokazują, mam na myśli super fit mamusie w połogu

Ale kolejki zapewne długie 

Trudno mi powiedzieć bo nie orientowałam się, wiem że lekarz proponował jej taką opcję

Decydując się na dziecko albo dzieci trzeba brać pod uwagę że nasze ciało się zmieni i już nigdy nie będzie takie jak przed ciążą. Jednak przez 9 miesięcy dochodzi do sporych  zmian w naszym ciele i organizmie a do tego jeszcze poród który jest ogromnym wysiłkiem. Wiadomo że to powoduje zmiany, które można odwrócić operacjami plastycznymi o ile nas na to stać. Teraz potrafią zrobić wszystko ale koszt też jest ogromny. Znajoma opowiadała że jedna kobieta to po karmieniu piersią od razu szła na operację poprawy biustu bo nie mogła na niego patrzeć. Wiadomo, jak ją stać a źle się czuła to ma prawo sobie to "naprawić". 

Dużo też zależy od genów, ja osobiście po każdej ciąży wręcz chudnę i u nas to rodzinne hehe więc nie boję się kolejnej viazy6pod tym względem 

Biust to i mi strasznie poleciał i trochę to ciężko było przeboleć jako kobiecie ale teraz nie ma rzeczy niemożliwych

Magda masz rację zgadzam się z Tobą, wiele kobiet jednak zdaje sobie sprawę że wiele zmian zachodzi w ciele kobiety podczas ciąży, porodu jak i połogu, ale czego się nie robi dla dzieci jak chcemy je mieć. 

Ja to pamiętam jak lata temu będąc młodą gęsią zarzekałam się, że nigdy nie zajdę w ciążę bo będę takim małym słoniem (wzrost ledwo 158cm :P). Tymczasem i w 1 i w 2 ciąży wszystko mi poszło na sam brzuch, wyglądałam/wyglądam jakbym piłkę połknęła. Reszta ciała to tak minimalnie przybrała, choć w tej ciąży już w zwykłe spodnie z gumką się dawno nie mieszczę a w poprzedniej biegałam w nich do końca porodu...

Po 1 ciąży bardzo schudłam, jakoś po pol roku miałam -5kg w stosunku do wagi sprzed zajścia w ciążę i problem ze znalezieniem odpowiednich spodni bo wszystkie były za duże. Zeszło mi głównie z nóg i pupy, nawet mąż narzekał, że za chude mam te nogi. Ciekawa jestem czy tak też będzie po drugiej ciąży, okaże się za jakiś czas. 

Natomiast z obwisłym biustem już jestem pogodzona, spodziewam się tego. Sześciopakiem to się będę mogła pochwalić jak go sobie kupię, ale nie będę z tego powodu rozpaczać. Zacznę się więcej ruszać, spacerować, jeździć na rowerze czy rolkach i myślę, że będzie ok :) może w przyszłości pomyślę o rzeźbie ale szczerze mówiąc leniwa jestem i nie lubię się upocić.