Oj, wierzę, że to będzie trudne, ale cztery dni to tylko chwila. Zanim się obejrzysz, będzie z powrotem w domu
I wystarczyło same zdrowe odżywiane bez żadnych leków ?
Narazie tak… ale ma kolejna wizytę u lekarza dopiero w grudniu- i to prywatnie i zobaczymy co dalej
Maly update.
Michal po pierwszej konsultacji.
Zdrowy czlowiek podczas snu moze zlapac max 5 bezdechow na godzine. To normalne gdy np sie cos sni.
Ciezkie bezdechy to gdy jest wiecej niz 30 bezdechow na godzine snu.
Michal ma 93 bezdechy na godzine snu. Czyli co okolo 9 zlapanie oddechu to zatrzymanie…
Przerazajace.
Lekarz powiedział ze nie wie jak on funkcjonuje tyle lat skoro objawy juz sa takie ze go odcina…
Teraz dostanie maske i beda mu dobierac odpowiednie cisnienie tlenu i monitorowac co najlepiej na niego dziala.
Dodatkowo musi schudnac przynajmniej 15 kg
Dodatkowo musi wyciac migdalki a jesli bedzie trzeba to zrobic plastyke podniebienia.
Im szybciej tym oczywiscie lepiej bo takie bezdechy na jego poziomie sa bardzo niebezpieczne, mozliwy nawet udar czy zawal …
O kurcze ;(
Kurde to on przez tą godzinę więcej nie oddycha niż oddycha. Czyli dlatego idzie do szpitala? Niech coś zaradzą bo przecież tak być nie może być. Ale fakt że czasami można funkcjonować z czymś z czym teoretycznie się nie da. Tak samo jak ten mój znajomy ja pół nocy nie spałam kontrolując czy on oddycha. To jest masakra. Dawaj znać czy coś się zmieni po tej masce
Haha to samo powiedzialam ze on wiecej nie oddycha na godzine niz oddycha ! A najlepsze jesy to ze nie wszystkie bezdechy typowo slychac, w sensie nam sie kijarzy bezdech tylko z tym ze minute ktos nie oddycha a potem lapie powiektrze niczym ryba na pomoscie a bywa tez tak ze to jest nieslyszalne, nie wyczuwalne.
Dzis w nocy dostanie pierwszu raz maske. Lekarze mowia ze ciezko sie przyzwyvzaic ale komfort snu sprawi ze bedzie chcial ja zakladac. Sama jestem ciekawa co powie po pierwszej nocy
Dawaj znać. No ja wiem jak to wygląda bo widziałam u znajomego on ma czasami tak że próbuje złapać powietrze a nie może albo charczy okropnie. A czasem normalnie śpi o nagle zaczyna chrapać. Tragedia
O kurczę , jestem w szoku . To on przecież mógł sobie narobić krzywdę przez to
Dobrze że reagujecie bo różnie by mogło się to nagle skończyć ![]()
Juz po konsultacji z lekarzem.
Maz mial maske ustawiona na jakies cisnienie podawania tego tlenu na poczatek dosc niskie. I szok bo z 93 bezdechow na godzine snu zszedl do 3 !
To niesamowite !
Maz mpwi ze nie czuje roznicy wielkiej bo niewygodne lozko bylo a i ta maska taka dziwna i ciagle pic mu soe w nocy chcialo. Ale zauwazyl ze wstal o 6 30 i nie byl jak zombiee. Saturacja tez sie poprawila ( na tych badaniach co byl poltora miesiaca temu to mial na granicy zdrowego człowieka)
Jesli dzis w nocy utrzyma sie ten wynik to jutro popoludniu oddadza mi meza ![]()
O kurde to spadek duży. Super że mu pomogło. Dawaj znać ale on tą maskę będzie miał do domu czy jak ?
Musi ja kupic zeby miec w domu
A jak wyglądała wasza diagnostyka? W sensie co takiego was skłoniło do tego, że on może mieć bezdechy? Czasami zastanawiam się czy mój narzeczony ich nie ma, ale nie wiem jak je poznać
Generalnie to moj maz od zawsze chrapie tak ze sciany sie trzesa i najpierw chcielismy sie tym zajac, wtedy sie okazalo ze ma w nosie polipy i trzeba bylo je usunac. Problem z chrapaniem nie zniknal ale za to nieraz sama w nocy slyszalam ze po prostu bierze oddech i jest cisza…
Finalnie pierwsze dziwne epizody byly 6 lat temu, gdzie maz siedzial rozmawial i usypial jak na hipnozie… ale zwalalismy to na zmeczenie bo pracowal o remontowal dom a ja bylam w ciazy.
Rok temu bardzo sie to nasililo, usypial stojac, nie mogl sie skoncentrowac, nie pamietal nic, nie wiedział co sie dzieje. Balam sie ze to jakis glejak ! Poslalam go do rodzinnego, on pokierowal dalej do kardiologa, pulmonologa i laryngologa.
W miedzyczasie ja poczytalam ze wlasnie takie objawy daje bezdech senny, a na oddziale pulmonologii to potwierdzili
Mój chłopak ma takie bezdechy, ze zgrzyta zębami i budzi się w nocy - mnie też budzi, nie wiedząc o tym … no i on ma też tak mocno , że tego się nie da żywszych i już zauważyłam różnicę kiedy mocniej , więc stara się tego nie robić bo ja czasami , aż się boję zasnąć jak on tak oddycha
U mnie mąż strasznie chrapie ale na szczęście nie ma bezdechów,ale synek ma bardzo przerośnięte i brzydkie migdały,że chrapie i ma właśnie bezdechy ![]()
O Jezu dobrze że zaczęliście coś z tym działać
Maly update :
Od kilku dni maz spi w masce. Narazie jestw fazie przyzwyczajania sie do tego ustrojstwa bo fakt - nie jest to wygodne.
Na chwilę obecna ma okolo 4 do max 10 bezdechow na godzinę snu. Takze maska dziala.
Jutro ma wizyte u rodzinnego i dostanie skierowanie do laryngologa zeby sprobowac wyciac migdalki ale nie wiemy jeszcze czy to trzeba miec jakies wskazania, przerosty czy ten bezdech tez jesy wskazaniem.
W kazdym razie po kilku dniach smialo moje stwierdzic ze maz duzo lepiej wstaje, odrazu jest kontaktowy. Na dluzsza mete mam nadzieje ze sie przyzwyczai do maski i komfort snu tez mu sie polepszy.
Dzieci dziwnie na niego patrza
bo osobiscie uwazam ze wyglada to strasznie- troche jak ludzie w szpitalu podpieci pod te wszystkie urzadzenia.
My mielismy wskazanie do usunięcia migdałów właśnie przez bezdechy ,które są niebezpieczne . Myślę ,że u Was skierowanie jak najbardziej będzie wystawione ![]()