No i tak, wyniki przyszly. Moj maz dosyal skierowanie na oddzial.
Beda wdrazac leczenie. 4 dni w szpitalu.
Nie wiem jak ja sobie poradze tyle dni bez niego
w dodatku nie bedzie go 1 listopada
jestem zalamana bo rok temu urodzilam Kubusia i dopiero co zdjeli mi szwy wiec wiedzialam ze nie pojde na cmentarz… bylo mi juz wgedy bardzo zle bo lubie celebrowac ten dzien a wszyscu z bliskiej rodziny sa pochowani na jednym, ogromnym cmentarzu. Chodzenie w normalny dzien zeby odwiedzic 7 grobow bliskich zajmuje mi 3h, wiec same sie domyslacie pewnie jak to jest gdy sa tlumy… nie odwaze sie sama isc z 5 latkiem i roczniakiem w wozku ![]()
Współczuję. Zdrowie jest najważniejsze.
Groby można odwiedzić w inny dzień.
Zdrowie jest najważniejsze, mi też było przykro jak rok temu nie poszłam bo byłam w ciąży ale u nas 4 cmentarze, zero możliwości dojechania autem, a ja komunikacji i tłumów starałam się wtedy już unikać. Ale na spokojnie pojedź po jak mąż już wróci i będzie się też dobrze czuć. Zdrowie najważniejsze !
Odwiedzam w inny dzien. To nie o to chodzi. Chodzi o twn klimat. Dzien kiedy zatrzymujemy sie na chwile, cmentarze sa cieple od zniczy, widuje sie rodzine blizsza i dalsza, znajomych i sasiadow, spacer trwa wieki i cieszymy sie ze jestesmy razem
Tez uwazam ze zdowie najwazniejsze przeciez na cmentarz mozna isc w kazdy inny dzien
To tez prawda , przezywa sie dodatkowo bardziej ten czas
Nadal nie widzę powodu do smutku. Wszystko co wymieniłaś można zrobić w inny dzień. Czy chodzi ci o sam fakt, że jest święto, dzień wolny i inni świętują bez ciebie?
Może mi łatwo mówić, bo już przywykłam do świętowania w samotności, opuszczania świąt z powodu pracy.
Chodzi o twn konkretny dzien. Tylko wtedy czuc ten wyjatkowy klimat. Oczywiscie ze chodzi sie na groby tez w inne dni ale 1 listopada jest wyjatkowy i lubie go celebrowac
Rozumiem
Zapomnialam Wam napisac, maz dzwonil do tego szpitala z pytaniem czy mozna znalezc jakis inny termin. No i idzie 6 listopada
dzien po swoich urodzinach
ale 1 listopada idziemy wszyscy na cmentarz ![]()
Daj znać jak będziecie po ![]()
To super się ulżyło ![]()
A mam takie pytanie, czy na takich lekarzy długo się czeka? Czy lepiej iść prywatnie ?
Najpoerw wizyta u rodzinnego i to on daje skierowania. Maz czekal okolo 3 miesiace na pulmonologa i badania.
Za to na oddzial skierowali go do Otwocka ( mieszkamy w Warszawie) bo w Otwocku czeka sie około miesiaca a w Warszawie 250dni
A w szpitalu długo czekał na takie badanie ?
Nie rozumiem, przyjechal ze skierowaniem, badanie trwało 24h i wyszedl do domu. Wyniki z opisem dostal kilka tyg pozniej i teraz ma miec drozone leczenie, wiec 6 listopada kladzie sie na 4 dni i beda mu dopasowywac leczenie
Ok dziękuję za informację. Mój chłopak ostatnio ma takie bezdechy , że aż się budzi … Ale jak się kładzie na brzuch to już tak tego nie ma
U mojego chłopaka się to jednak uspokoiło jak przestał jeść słodycze i zaczął jeść więcej warzyw i owoców no i lepsze odżywianie … wiec może to coś na to wpływa
Dieta pomaga generalnie na wszystko, ale moj maz tak czy inaczej jadl duzo warzyw i owocow i czasem jakies niezdrowe rzeczy. Teraz od kiedy ja jesyem na redukcji to naprawde raz na miesiac pozwolimy sobie na fast food.
6 listopada idzie do szpitala na 4 dni i powiem Wam ze mam stracha… kupe lat nie bylo tak zebysmy sie nie widzieli 24h, w sensie dzien i noc a co dopiero 4 dni… od kiedy mieszkamy razem czyli od jakis 7 lat nie bylo takiej opcji… dziwnie mi z tym. No i z tym jak ja sobie poradze sama z dwojka ![]()
Mój tata ma taką maskę. Ona faktycznie działa. Jak podczas snu osoba ma bezdech to maska pompuje powietrze/ten. Dzięki tej masce to i domownicy mogą spać spokojniej bo nie martwią się aż tak.