Bezdech u dorosłego

OMG znam to ja muszę mieć ciszę i ciemność, jak się z moim zaczęłam spotykać i pierwszy raz u niego spałam to był dramat, następnego dnia jechał kupować zasłony zaciemniające bo 4 wielkie okna w sypialni zasłonięte żaluzjami jedynie, dot ego wszelkie dekodery i zegary elektroniczne, a najgorsza to była lodówka która było słychać. Teraz to się przyzwyczail i wie że musi być dobrze pozasłaniane i wył. :sweat_smile:

Hahah mam dokladnie tak samo koce na drzwiach nieraz przewieszam bo teraz to jak widno w pokoju to nie moge usnac

Słyszałam że to bardzo niebezpieczne. , niesty moj mąż ani nikt ze znajomych czegoś takiego nie doświadczyli

Jezu z tym światłem to ja te znam mega problem widzę nawet jak mój mąż z tyłu za plecami siedzi w telefonie i spać nie mg

To racja. Maja z tego kasę i wypisują nie wiadomo co a czasami chrapanie to za duże znaczenie i właśnie piwko. Mój mąż jak wypije to chrapie niemiłosiernie więc w tedy od razu wiadomo że śpi na dole :rofl::rofl:

Ja też tak kiedyś miałam ale mi przeszło

Mój chrapie codziennie , a jak wypije piwko to jak niedźwiedź i jeszcze gada przez sen :laughing:

1 polubienie

To tez tak mam nieraz jak mam nerwa to kaze mu wylaczyc ten tel :grinning:

Moj juz o tym wie ze jak cos wypije to nie spimy razem bez zadnej dyskusji kladzie sie pokoj obok :grinning:

2 polubienia

Mam to samo :rofl::rofl::rofl:

Hahaha muszę mojemu tak zacząć mówić, choć w sumie odkąd jest mała to jak mu się zdarzy jedno piwo wypić raz na jakiś czas to jest maks

Znajomy ma taką maskę i to naprawdę pomaga. Przecież przez bezdech człowiek się nie wyśpi, ciało jest niedotlenione, jest zwiekszone ryzyko chorób serca.
Mąż pewnie miał tak, że wstawał niewyspany.
Ta maska generuje te oddechy. Wtłacza powietrze do płuc.
Poprawia ogólny stan chorego, jego funkcjonowanie w trakcie dnia.

1 polubienie

Wlasnie sie smialam ze bede miala nowego meza. Moj maz chrapie od kiedy pamieyam i tw bezdechy tez mial ( choc zdawalo mi sie ze to musi byc slyszalne ze nie oddycha a to wcale nie tak) i w sumie zawsze byl taki… zmeczony misio, taki rozlazly :rofl: w sumie to pokochalam to, teraz troche sie boje ze nie poznam meza jak bedzie wyspany i dotleniony :rofl::rofl::rofl::rofl:

Noo moj tez ostatnio jak jestem w ciazy to mniej mu sie zdarza i to ze wie ze ze mna nie spi po alko to nie wypija tego piwa :grinning::grinning:

A gdzie to mozna kupic ?

Teraz będziesz słuchała szumu resporatora, bo on też daje dźwięk. Ale pewnie mniej wkurzający niż chrapanie.

Zlecenie wydaje lekarz specjalista, albo pulmunolog albo anestezjolog. Oni się znają na wentylacji. Ustawiają też parametry oddechu do pacjenta. Samemu lepiej nie kupować bo można sobie zaszkodzić.

A do jakiego najlepiej lekarza sie wybrac na chrapanie ?

Najpierw to rodzinny, opowoedziec o dolegliwosciach i pokieruje dalej, da skierowania do laryngologa, otolaryngologa i pulmonologa to tak na start

A nie ma problemu z migdalami ?