Antybiotyk podaje się w formie dożylnej, najlepiej 4 godz przed porodem, wtedy ryzyko zakażenia dziecka jest najmniejsze. Jeżeli poród się przedłuża wtedy mama otrzymuje kolejne dawki antybiotyku. Jeżeli antybiotyk nie zostanie podany o czasie wtedy ryzyko zakażenia jest duże. Dziecko podlega obserwacji parametrów i jeżeli dojdzie do zakażenia paciorkowcem trzeba wdrożyć antybiotyk. Niestety paciorkowiec może być niebezpieczny dla maluszka, wywołuje zapalenie płuc a nawet posocznicę. Gdy antybiotyk nie zostanie podany lub za późno to trzeba tylko mieć nadzieję, że dzidziuś urodzi się zdrowy, nic innego nie jesteśmy w stanie zrobić ;/
Jeżeli masz dodatni Gbs to dopilnuj, aby twój lekarz zaznaczył to wyraźnie w karcie ciąży i jak przyjedziesz do szpitala przypomnij o tym. Zazwyczaj podawany jest antybiotyk z grupy penicylin więc gdy jesteś uczulona też musisz to zgłosić lekarzowi/położnej.
W.trepczyk przed samym porodem się dostaje antybiotyk.
ja miałam i z pochwy i z odbytu. Lekarka powiedziała mi praktycznie po fakcie, że pobrała wymaz . Byłam mega zdziwiona, bo to bolało i było bardzo nieprzyjemne.
Ja dopiero pod koniec 38tyg będę miała pobierany bo wtedy mam wizytę… zastanawiam się czy nie zrobić sobie na własną ręke jeszcze przed wizytą…
ja dopiero w 3 ciąży miałam to badanie
Ewak mi kazano zrobić w 35 tc to badanie a tobie tak trochę późno zrobią, ale lepiej późno niż wcale ![]()
Moja gin jest na urlopie, tak to miałabym pewnie wcześniej. Czy któraś z Was dziewczyny zanosiła te próbki do laboratorium Diagnostyki? Bo nie mogę znaleźć na ich stronie czy robią to badanie u siebie.
Ola bolało Cię? Dla mnie nieprzyjemne tylko, i jak się zorientowałam to było po fakcie, sekundy trwało pobranie. Zależy od ginekologa jego delikatności.
Ewak ja w przychodni do której mnie skierowała moja ginekolog miałam pobrany wymaz z pochwy do gbs i sama od razu musiałam iść zanieść do laboratorium ten wymaz (laboratorium było w tej przychodni)
Ja tez sama zanosilam ale nie do diagnostyki bo u mnie siedzą ślepe baby i nie potrafią trafić w żyłę normalnie durszlak robią z ręki dlatego tez żadnych innych badań nie robiłam tam.
Ola mnie bolało w szpitalu położna zrobiła to niedelikatnie plus wtedy miałam hemoroida wiec słabo a potem mój lekarz mi robił to już ok było ![]()
no mało komfortowe uczucie, trwało mniej niż sekundę ale nie wygodne uczucie…
Ale cóż zrobić trzeba zrobić badanie. To tylko chwilka i po fakcie.
A mnie wgl nie bolało nawet nie wiem kiedy pobrał aż się zdziwilam że już… za to cytologia była dla mnie niemiła… MAM tak nie na temat ale wiesz może kiedy wikilistka będzie wysyłać nagrody ? Wgl wysłałam jej dane do przesyłki ale nie dostałam żadnego maila zwrotnego czy Ty też ?
Ja zupełnie tego nie pamiętam, więc pewnie nie bolało, a dyskomfort to i owszem, podobnie jak przy cytologii. Jakoś nigdy tego nie lubiłam.
Mnie też nic nie bolało przy pobieraniu wymazu na GBS, nawet nie wiedziałam kiedy to miało miejsce ![]()
Ja czułam takie smyrniecie czy cos i po wszystkim a jak cytologia była to było nieprzyjemne.
gdybym miała porównywać to badanie a cytologia, to niebo a ziemia. Cytologia to dopiero jest nieprzyjemne i bolesne.
Też nie cierpię wziernika brrrr
u większości Nas jeszcze chwilka i będzie po tych strasznych rzeczach na dłuższy czas ![]()
Ola, ale pamiętaj cytologia raz na rok to konieczność
Ja jestem jakaś nieczuła, bo mi ten wziernik i pobranie cytologi wcale z jakimś dyskomfortem się nie kojarzy. A jak już wspominałam GBS nie miałam w poprzedniej ciąży, teraz jeszcze przede mną.