Baby blues i depresja poporodowa

Dla mnie też , cieszę się że mogłam na niego liczyc

Wsparcie bliskiej osoby potrafi dodać sił i otuchy

Fajnie masz , i zazdroszczę ci tego , mój niestety mając własną firmę nie daje mi tego czasu zawsze tyle ile bym chciała

nie każda z nas ma to szczęście, by mieć przy sobie wspierających ludzi.

My jasno postawiliśmy sytuację. Rodzina jest dla nas najważniejsza. Kariera nie ucieknie, pieniądze kiedyś się zarobi, a w sumie to i tak nie musimy być milionerami, bo do grobu tego nie zabiorę, a czas spędzony z rodziną ucieka jak piasek przez palce

1 polubienie

Bardzo dojrzale postawiliście sprawę. Czasu z bliskimi nie da się cofnąć ani nadrobić to on buduje więź, wspomnienia, poczucie bezpieczeństwa. Kariera może poczekać, a dzieci rosną z dnia na dzień. To piękne, że potraficie świadomie wybrać to, co naprawdę ważne.
Niestety mój mąż jest pracoholikiem i to jego wybór, ja się staram cieszyć z każdej chwili mojego dziecka chcę być przy nim jak najdłużej będę mogła

3 polubienia

Pięknie powiedziane, rodzina to prawdziwy skarb, który warto pielęgnować ponad wszystko.

2 polubienia

Dobrze, że teraz mamy możliwość zostania z.dzieckiem po narodzinach rok albo dłużej. Babcia mi opowiadała że wracała do pracy po 3 miesiacach. I musiala pracować w.ciazy.

To prawda, teraz sytuacja jest znacznie lepsza i da się więcej czasu poświęcić dziecku na początku. Babcia musiała sporo poświęcić, wracając tak szybko i pracując w ciąży, teraz te możliwości dają większy komfort i spokój, co jest naprawdę ważne dla całej rodziny.

Tak, to jeszcze czasy mojej mamy, po 3 miesiącach kończyło się macierzyńskie. Tylko moja mama brała wtedy wychowawcze, wtedy coś tam dawali pieniędzy na tym wychowawczym, niedużo, ale zawsze coś.

O to super

Moja mama też po 3 miesiącach wróciła do pracy, a ja zostawałam z dziadkami albo sąsiadami. Kiedyś też właśnie jednym dzieckiem zajmowało się pół wioski, bo rodzice musieli wrócić do pracy, niebyli tak dużo urlopu, a też czasy były biedniejsze

Rozumiem, że sytuacja z mężem bywa trudna, zwłaszcza gdy praca staje się całym jego życiem. To wyzwanie dla Was obojga z jednej strony jego wybór i odpowiedzialność, a z drugiej Twoja potrzeba bycia blisko dziecka i tworzenia z nim więzi.

W takich momentach warto pamiętać o sobie, o swoich emocjach i potrzebach by nie zapominać, że też zasługujesz na wsparcie i zrozumienie. Może uda się znaleźć jakieś małe momenty na rozmowy z mężem, żeby on też zauważył, jak ważne jest dla Was to, co tracicie przez nadmiar pracy

Czasem nawet krótka, szczera rozmowa potrafi wiele zmienić. Ważne, żeby nie odkładać siebie na później

1 polubienie

Masz absolutną rację ogromnie się zmieniło na korzyść, jeśli chodzi o wsparcie dla mam po porodzie. To, że dziś można zostać z dzieckiem na urlopie macierzyńskim i rodzicielskim przez rok (a nawet dłużej, np. dzieląc się urlopem z partnerem), to naprawdę wielki krok naprzód w porównaniu do czasów naszych mam czy babć.

Ja niestety nie wyobrażam sobie po 3 miesiącach iść do pracy

Niestety czasem się o tym zapomina

No dla mnie to też jest niewyobrażalne

No czasami bywa i tak