Cześć @inoutin99
Fajnie,że piszesz
Czytając wszystkie powyższe komentarze to pewnie dojdziesz do 34 ;p Dziewczyny zaczynały nawet od 18
To będzie Twoj pierwszy poród?
Trzymamy kciuki za bezproblemowe 30 ![]()
Witaj na forum #teamLOVI!
Cześć @inoutin99
Fajnie,że piszesz
Czytając wszystkie powyższe komentarze to pewnie dojdziesz do 34 ;p Dziewczyny zaczynały nawet od 18
To będzie Twoj pierwszy poród?
Trzymamy kciuki za bezproblemowe 30 ![]()
Informuję o postępach, ćwiczyłam jak dotąd 4 razy i udało się dojść do 24cm, ale jest ciężko. Każdy kolejny cm to walka.
Mam nadzieję, że ćwiczenia odniosą spodziewany skutek, bo nie jest to łatwe.
Aniaaa, tak to będzie pierwszy poród, ogólnie stres jest ogromny, tym bardziej, że spodziewam się raczej większego niż mniejszego bobasa, tak przynajmniej twierdzi mój ginekolog. Mam nadzieję, że nie przenoszę ciąży, bo wtedy duża szansa na dziecko powyżej 4kg… A Ty kiedy zaczynasz przygodę z balonikiem?
Swoją drogą ciekawe jak Kingsi
chyba jest już po terminie?
inoutin99 pamiętaj powoli, ale do celu :)) Ja balonik już zakupiłam i tak za 3 tyg zacznę ćwiczenia. Czekamy na kolejne info o Twoich postępach
no i trzymamy mocno kciuki!
Też jestem ciekawa co u Kingsii bo już po terminie jest. ![]()
Hej dziewczyny.
Co prawda do ćwiczeń mam jeszcze 5 tyg. O skuteczności i bezpieczeństwie stosowania balonika jestem przekonana i zdania nie zmienię. To jednak na szkole rodzenia spotkałam ze złą opinia. Tzn. położna gdy ja zapytałam z ciekawości o jej zdanie na ten temat powiedziała że tylko infekcje robi ten balonik i powoduje że trudniej ochronić krocze przy porodzie przez osłabienie ścianek infekcja. A jak jeden z tatusiów zapytał o co chodzi z tym balonikiem to powiedziała tylko o jego konstrukcji czyli że jest balonik i pompka a nie o tym jak wygląda praca z nim. No ale ok. Moje pytanie do dziewczyn które miały infekcje przy baloniku bo wiem że takie były sytuację. Mam nadzieję że mimo już że macie maluszki przy sobie to zaglądacie i coś powiecie na ten temat. Czy w czasie ciąży przed balonikiem zdarzały się wam infekcje? Lub poza ciaza czy miałyście do tego skłonności? Bo tak sobie myślę że samo włożenie czystego balonika nie powinno robić infekcji. No chyba że kobietka jest delikatna i zawsze miała z tym problemy? Powiedzcie jak to jest?
Hej dziewczyny,
ja już po
po dłuższej przerwie zdaje relacje i to tak na szybciora. Ćwiczyłam dwa tygodnie, zaczynając od 20 cm. Tak jak wczesniej wspominałam na 25 miałam kryzys, ale zmiana pozycji pozwoliła na pójście o pare cm do przodu. We wtorek 22 sierpnia ćwiczyłam ostatni raz osiagając wynik ( z trudem) 27,9 cm. niestety w środe trafiłam do szpitala bo niepokoiły mnie mniejsze ruchy bobasa. Na szczescie wszystko z nasza dzidzią było ok, ale zostawili mnie na obserwacji i nie mogłam dalej ćwiczyć. W sobotę 25 zaczęłam odczuwać skurcze… i tu moja najgorsza częśc porodu, bo w poniedziałek miałam juz regularne skurcze co 6 i 3 min… na przemiennie (podawali mi zastrzyki rozluzniające) bo nie miałąm rozwarcia. we wtorek wieczorem byłam tymi skurczami wyczerpana. nie spałam od soboty, a moja szyjka pomimo zastrzyków nie chciała sie otworzyć …masakra… na szczęście trafiłam na cudną położną na patologii, która po konsultacji z porodówką, stwierdziła że zrobią wszystko żebym urodziła i tak o godzinie . 00.00 29 sierpnia trafiłam na porodówkę. Tam kolejna cudowna położna zrobiła czary mary swoimi paluszkami i o godzinie 3.50 urodziłam moją córeczkę
BEZ NACIĘCIA I PĘKNIĘCIA !!! obwód główki 33 cm, miałam tylko lekkie otarcia. To na pewno zasługa aniballa i mojej położnej która, walczyła o moje krocze, jakby to było jej własne. ![]()
Także dziewczyny ćwiczcie bo warto ![]()
trzymam za Was i za Wasze porody kciuki! powodzenia!
Kingsi wielkie gratulacje i dużo zdrówka dla maluszka i Ciebie :)))) Jesteś kolejnym przykładem,że balonik pomaga ![]()
Tamara, ja przed ciążą miałam duże skłonności do infekcji. O dziwo w trakcie ciązy byłam zdecydowanie odporniejsza. Niestety pod koniec ciaży wdała sie infekcja i to przed stosowaniem balonika. Dostałam globulki, które złagodziły stan zapalny, ale niestety nie uleczyły go do końca. Balonik dezynfekowałam codziennie w mydle antybakteryjnym i dodatkowo przez 3 minuty trzymałam go w gotującej się wodzie. WG mojej opinii, jeżeli dba sie o higienę, to sam balonik nie ma wpływu na pogłebianie sie infekcji. Ja przez dwa tygodnie nie zauważyłam, aby mój stan prze używanie balonika sie pogorszył.
Hej Tamara! U mnie nigdy nie było problemów z infekcjami i przy ćwiczeniach z balonikiem też mi się nie zdarzały. Przed ćwiczeniami myłam go mydłem a po ich zakończeniu myłam, spryskiwałam octeniseptem i zostawiałam do wyschnięcia.
Gratulacje Kingsi!
Mocno trzymam za Was kciuki dziewczyny!
Kingsi gratulację!!!
Dziewczyny naprawdę warto ćwiczyć.
Kingsi gratulacje.
Miło się czyta historię, że balonik się sprawdza. Szkoda że ja przed porodem o tym baloniku nie wiedziałam. Ale to jedna kwestia, a druga że i tak miałam zakaz ruchu i musiałam leżeć w ciąży.
Kingsi- gratulacje!!! Bardzo mnie cieszy Twój wynik!! Ja na razie dotarłam również do 28cm i mam spore opory przed dalszym zwiększaniem obwodu. Zwłaszcza, że pojawiła się krew, co mnie trochę martwi, widocznie gdzieś się obtarłam podczas ćwiczeń i muszę zrobić ze 3 dni przerwy. Dałaś mi nadzieję, że może te 28 wystarczy ![]()
Tamara, ja ćwiczę od 2 tygodni, na razie nie miałam żadnych problemów z infekcjami. Mogę jednak polecić żel dopochwowy Abiofem, pomaga w utrzymaniu prawidłowego pH i zapobiega powstawaniu infekcji, ja go stosuję co 3 dni właśnie w tym celu i myślę, że bardzo pomaga. Ginekolog mi go zalecił. Nie sądzę jednak żeby balonik nasilał skłonności do infekcji, jeżeli jest poprawnie przygotowany do ćwiczeń- zdezynfekowany. Ja też myję go mydłem i psikam octaniseptem.
Na razie będę wykonywała tylko masaże olejkami z witaminą e i zobaczymy za parę dni. Zostały mi 2 tygodnie do terminu, więc mam nadzieję, że dam radę osiągnąć cel 30cm bez żadnych krwotoków ![]()
Kingsi gratulacje , otarcia szybko znikną i będziesz jak nowo narodzona , cudownie że miałaś taką super położną i takie podejścia mi się podobają do pacjentek, że martwią się o nas , o nasze krocze jakby to było ich własne tak jak pisałaś ![]()
Ja obecnie jestem w 23 tyg i się pomału szykuję do zakupu aniballa z tym że mam infekcję dróg moczowych i prawdopodobnie będę szła do szpitala bo już 3 antybiotyki mi nic nie pomogły i mam nadzieje, że się uda wyleczyć wszystko i będę mogła ćwiczyć ![]()
Witajcie, długo zwlekałam by tu napisać, byłam raczej biernym obserwatorem forum od maja. 18 lipca urodziłam synka, dorodnego chłopca słusznej wagi 4150g obwód główki 35cm brzuszek 36cm. To moje pierwsze dziecko. Za punkt honoru postawiłam sobie kilka miesięcy temu urodzić bez nacięcia krocza. Po każdym kolejnym USG moja pewność siebie malała, bo dzidziuś zapowiadał się ogromny. Ale to nic. Po 35 tygodniu zaczęłam ćwiczyć z balonikiem. Zaznaczę jeszcze że od 30 tygodnia masowałam kroczę olejem kokosowym. Pierwsza próba aplikacji balona tak jak u większości z Was zakończyła się fiaskiem. Nie byłam W stanie balona włożyć. Nawet mąż próbował mi pomóc
Przepadło mi 3/4 komentarza
I drugi komentarz też mi przepadł
To chyba wina telefonu, dlatego przenoszę się na laptopa. A zatem pomoc męża nic nie dała. Jednak kolejne dni kończyły się sukcesem. Powoli powiększałam obwód po pół centymetra dziennie, aż po 4 tygodniach doszłam do upragnionych 30 cm. Wtedy zawiesiłam ćwiczenia, bo dopadła mnie infekcja. Poza tym termin porodu był tuż tuż, więc stwierdziłam, że nie będę się forsować, zwłaszcza, że pojawiało mi się pod koniec dość obfite krwawienie, chyba z dojrzałej szyjki. Niestety przeliczyłam się. Pierworodny postanowił się przeterminować o tydzień. Byłam przerażona, bo każdy dzień ciąży sprawiał, że mały rósł i rósł. Dostałam nawet wybór - naturalny poród albo cesarka. Lekarka namawiała mnie, bym spróbowała naturalnego, więc stwierdziłam - ok! Wszyscy pukali się na tę wiadomość w czoło. Małego szacowano nawet na 4500g! A ja nie ćwiczyłam już blisko 2 tygodnie. Pewność siebie mi trochę zmalała, nawet trochę się pogodziłam z tym, że pewnie zostanę nacięta. W końcu trafiłam na wywołanie porodu. Najpierw założono mi na noc balonik poszerzający szyjkę. Po nocy okazało się, że mam 5 cm rozwarcia, a ja czułam zaledwie upierdliwe skurczyki, takie jak na okres. Ta ktg też się marnie pisały. Szykowałam się na kilkanaście godzin masakry. O 8:15 podłączono mi oksytocynę. I poszło. Ale cały czas spodziewałam się czegoś okropnego. A to co odczuwałam ,było owszem bolesne, ale technika oddychania i tempo porodu jakoś sprawiały, że przechodziłam to wszystko spokojnie. Rodziłam cały czas na fotelu, na którym mogłam przyjmować różne pozycje. Najlepsza była łokciowo-kolankowa. Po niej skurcze parte ruszyły jak lawina. Czy parcie było podobne do wypierania balonika? Chyba tak, ale przeć trzeba było 10 razy mocniej
Faktycznie podobnie jak na kupę
o 10:50 mały był już z nami. No i najważniejsze - krocze w stanie nienaruszonym. Lekarki stojące wokół patrzyły z niedowierzaniem i mówiły między sobą, że nawet otarcia nie ma. Balonik polecała mi moja położna (wynajęta) i ona z uśmiechem mówiła do wszystkich zgromadzonych, że to właśnie zasługa balonika. Ogólnie wyczuwałam wokół ogromne zdumienie
Ja czułam się świetnie, zeszłam o własnych siłach z fotela, ale raczej na nogach trzymała mnie adrenalina, niż własne mięśnie. Od razu usiadłam na łóżku obok fotela - zero dyskomfortu! Poleżeliśmy z małym, potem prysznic, siku i karmienie na siedząco. Żadna z tych czynności nie sprawiła mi ani odrobiny dyskomfortu. Inne kobiety patrzyły z zazdrością. Żadna nie słyszała o baloniku. Teraz jestem już po połogu i pierwsze przytulanki z mężem już za mną. Obawiałam się tego momentu, czy nie będę za luźna itd. Okazało się, że moje kegle są super elastyczne, wróciły do stanu sprzed ciąży, a poród spowodował, że seks w końcu jest dla mnie niesamowicie przyjemny, bo wcześniej zawsze odczuwałam nieprzyjemne ocieranie, które mijało dopiero po długiej chwili. Teraz najchętniej nie wychodziłabym z łóżka ![]()
Tak że dziewczyny, jeśli macie wątpliwości - nawet się już nie wahajcie. Balonik daje pojęcie o oddychaniu, wypieraniu, poczucie kontroli nad swoim ciałem (chociaż podczas porodu kieruje wami czysty instynkt, to jednak przytomność umysłu pozostaje i udaje się kierować parciem). Przede wszystkim daje poczucie pewności siebie. Życzę Wam powodzenia i tak pięknego doświadczenia porodu jak ja ![]()
Nat-0 miło,że się podzieliłaś swoją porodową przygodą
Jesteś wielka,że do końca się nie poddawałaś
No i ten upragniony efekt… nic tylko pozazdraszczać i brać się do roboty ![]()
Ja dziś pierwszy raz zaaplikowałam balonik, nie było łatwo go włożyć sflaczałego więc troszkę go napompowałam jak piszą w instrukcji… i jakoś poszło
Poćwiczyłam mięśnie przez 10 min i tymi ruchami go później wyparłam- tutaj już zauważyłam, żę nie robimy tego siłą parcia a mięśniami dna miednicy( piszą wszystko super w instrukcji) czyli tak jak trzeba ćwiczyć przesuwając go w środku- balonik naprawdę tego uczy! Wyparłam 18 cm ![]()
Szymka czy Ty już też zaczęłaś ćwiczenia? Która z Was jeszcze rodzi w październiku? ![]()
Ja rodzę w listopadzie, termin mam na 8 ego. Jeszcze trzy tygodnie i zaczynam swoją przygodę z balonikiem.
Nat-0 gratulacje takiego bobaska bez naciecia czy pęknięcia super. Gratuluję
Witam wszystkich serdecznie!
W związku z tym, jak niewiele kobiet przygotowuje się świadomie do porodu postanowiłam przeprowadzić badania na ten temat. Uzyskałam już ponad 200 odpowiedzi na pierwszą ankietę i teraz szukam chętnych kobiet, które używały balonika Aniball/Epino i chciałyby pomóc mi w wypełnieniu ankiety nr 2, związanej tylko i wyłącznie z używaniem balonika. Ankieta jest anonimowa ![]()
Dlaczego mi na tym zależy? Całe życie bałam się porodu SN i bardzo panikowałam na samą myśl. Teraz sama jestem przed porodem (25.09) i intensywnie z balonikiem trenuję. Wierzę w to, że jest w stanie on pomóc mi zabezpieczyć moje krocze przed nacinaniem czy pękaniem. Jestem trenerem i chciałabym uświadamiać kobiety, że przygotowanie krocza do porodu ma sens i dzięki temu możemy szybciej dochodzić do sprawności fizycznej po rozwiązaniu. Jeśli są tutaj Panie, które już urodziły i chciałyby podzielić się swoim doświadczeniem, będę ogromnie wdzięczna za pomoc
Link do ankiety - https://www.survio.com/survey/d/L1H5G0V5X8U7I5L4W
Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęśliwego rozwiązania!
Kingsi, gratulacje jestem pod wrażeniem tego balonika. kiedy można zacząć z nim ćwiczyć ?
Nie rozumiem jednej rzeczy co to znaczy , że położna zrobiła Ci czary mary paluszkami i było rozwarcie ???
Mi to wygląda na masaż szyjki macicy. Jest to bolesne ale idzie rozwarcie w momencie.
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować. Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem, pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest na miejscu.
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże. Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka, odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci, którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach. Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów Canpol babies.