Aniball = łatwiejszy poród?

Czy jest tu jeszcze jakaś dziewczyna, która w najbliższym czasie spodziewa się rozwiązania ? Ja mam termin na 30 sierpnia. Od tygodnia ćwiczę z aniballem, na razie udaje mi się wypchać 25,5 cm. Zaczynałam od 20 cm. Ostatnie 2 dni idą mi opornie, ale się nie poddaje. Mam z aniballem taki dylemat, bo ilość pompek nie zawsze idzie w zgodzie ze zwiększeniem się obwodu balonika. Pewnie to kwestia tego, jak pompkę naciskam, ale mam schize, żeby w trakcie pompowania nie przesadzić a jednocześnie chce zrobić progres
… ech… Wy też tak miałyście?

Ja nigdy nie patrzyłam na ilość pompek tylko na uczucie rozpierania. Jak czułam dyskomfort oczekiwałam chwilę jak mijało dopompowywałam, jak nie to wypychałam. Zawsze przytrzymywała ręką i jak się okazywało że przesadziłam to trochę spuszczałam. I naprawdę na wyczucie szło mi najlepiej.

Kasia86 spróbuję tak na wyczucie, może mi to pomoże

Hej Dziewczyny :slight_smile: Jestem w 31 tyg ciąży i na pewno zakupię Anibalka. Z przyjemnością czytam Wasze komentarze na temat tego urządzenia jak również o Waszych przebytych porodach ( oczywiście tych przyjemniejszych :stuck_out_tongue: ). Dodam że to moja pierwsza ciąża i mam zamiar się przygotować choć trochę do bardziej świadomego porodu.

Hej Aniaaa to trzymam kciuki. To też mój pierwszy poród i mam nadzieję, że będę mogła pochwalić się tutaj jak reszta, szybkim i w miarę możliwości spokojnym porodem bez pęknięć czy nacięć. Wpisy dziewczyn bardzo motywują do ćwiczeń i walki o każdy wypchany cm

Kingsi a Ty na kiedy masz termin? Zastanawiam się od którego tygodnia ciąży zacząć ćwiczyć…myślę o 37 tyg kiedy ciąża uznana jest za donoszoną :slight_smile: Od kiedy zaczęłyście ćwiczenia?

Już widzę ze pisałaś 30 sierpnia :slight_smile: Trzymam kciuki i czekam na opinie :slight_smile:

Hej Aniaaa, super że napisałaś! Ja właśnie zaczynam 33 tc, myślę że tak od 36. zacznę ćwiczyć :slight_smile: Balonik już czeka - dostałam od zadowolonej z efektów bratowej.
Całe forum oczywiście mam przeczytane od dawna, teraz śledzę na bieżąco.

Kochane a nie wiecie jaka pompka pasuje do balonika ? Ponoć da sie złożyć samemu komplet kupując balonik + własnie tą pompkę. Gdzieś to wyczytałam na innym forum,ale niestety nie zapisałam i nie mam pojęcia gdzie szukać. Szymka na kiedy masz termin?

Znalazłam :slight_smile: Poniżej wypowiedz z jednego z forum jak obniżyć koszta:

“U mnie balonik już gotowy do użycia. Przy okazji pochwalę się swoją kreatywnością, może przyda się dziewczynom, które tak, jak ja chcą zaoszczędzić. Otóż zamówiłam sam sam balonik - na allegro sprzedawany jako balonik aniball dodatkowy za 69 zł, połączyłam go z wężykiem i zatyczką z aspiratora do nosa frida (rozmiar idealnie pasuje do balonika) - który i tak kupiłam dla dzidziusia, a do końcówki wężyka przymocowałam pompkę do ciśnieniomierza - można kupić w aptece za 5 zł, ostatecznie można kupić też pompkę do balonów - taką malutką ręczną. wszystko działa bez zarzutu, a licząc z Fridą wydałam mniej niż połowę ;-)”

Dokładnie to samo znalazłam, też to kiedyś czytałam :slight_smile:
Mam termin na 14. 10., a Ty?

Aniaaa, to całkiem blisko! Mam nadzieję, że będziemy się mogły wspierać i motywować :smiley:

Hej dziewczyny, to już za niedługo będziecie mogły ćwiczyć :wink: ja zaczęłam w 37 tygodniu od 20 cm obwodu. Po 7 dniach na 25 cm miałam kryzys … myślałam, że dalej nie pójdzie, ale zmieniłam pozycję na boczną z uniesiona nogą i wczoraj udało się wypchnąć 27,1 cm :smiley: może to kwestia tego, że termin porodu jest bliski i szyjka jest bardziej elastyczna ? choć u mnie większy ból sprawia mi ta błonka u wejścia :confused: ale sie nie poddaje. Łykam też kapsułki z nasion wiesiołka, a po każdym ćwiczeniu aplikuję je również do środka dla regeneracji. Położna podpowiedziała, że gdyby się ciężko rozpuszczały ( choć ja nie zauważyłam z tym problemu) można nakłuć je igłą. Do tego od dwóch dni piję herbatę z liści malin :0 mam nadzieję że to wszystko pomoże i za niedługo będę mogła podzielić się z Wami szczęśliwym porodem :slight_smile:
Tak z innej beczki… był tez tu poruszany wątek odnośnie bolących sutków. Mi koleżanka poradziła juz od 5 miesiąca smarować sutki kremem Maltan, pomogło na ich nadwrażliwość, a do tego ma to je zahartować i przygotować do karmienia. Ona nie miała w ogóle z podrażnieniami problemu, więc myślę, że i z tym można spróbować :slight_smile:

acha jeszcze jedna sprawa, od razu kupcie sobie jakąś dużą pojemność żelu. Ja kupiłam tą małą 100 ml tubkę i jest na wykończeniu :confused:

i jeszcze do wątku od kiedy można ćwiczyć :slight_smile: jeżeli nie ma przeciwwskazań ( zapaleń, zagrożona ciąża, plamienia itp) to moja lekarka stwierdziła, że juz od 36 tygodnia powolutku, delikatnie można próbować, ale podkreślała, że bez szaleństw i forsowań. Potraktować ten 36 tydzień jako przygotowanie do prawidłowych ćwiczeń. :slight_smile:

Kingsi trzymamy kciuki aby wszystko poszło szybko i gładko :slight_smile: Ja zamówiłam wczoraj balonik i zamierzam zacząć ćwiczyć w 37 tyg ( pewnie w 36 już się z nim zapoznam bliżej :slight_smile: ). Zamówiłam dodatkowo żel,ale tak jak piszesz zamówiłam 100 ml. Dokupi się :stuck_out_tongue:

Wcześniej dziewczyny często polecały żel Feminum, jest na bazie wody i z kwasem mlekowym… Ja się w taki zaopatrzyłam. :slight_smile:
Płaciłam trochę mniej niż za Anigel, ale to zależy od apteki.
Kingsi - dzięki za rady! Trzymam kciuki i czekam na dalsze relacje. :slight_smile: Dobrze, że wspomniałaś o tym wiesiołku, bo przypomniałaś mi też o naparze z liści malin, który też wielokrotnie się tutaj przewijał. Można pić od 34 tygodnia, czas szukać sklepu zielarskiego. :wink:

Dzolka, gratuluje Maleństwa! Nie ważne jak, ważne że jest cała i zdrowa <3
Mój własnie kończy 4 tygodnie, jak ten czas leci.

A nowe dziewczyny, trzymam kciuki za wytrwałe ćwiczenia i szybkie porody.
Przypomnę, że u mnie odbyło się bez nacięć i otarć, oby u was i tak było :slight_smile:

A co do ilości żelu, to fakt troszkę tego idzie, musiałam dokupić jeszcze jedno opakowanie.

Chyba to zależy jaki żel ten od producenta poszedł bardzo szybko, a potem miałam jakiś z rosmana wielką tube i chyba czas wyrzucić bo już z trzy lata go mam. Stosowałam do pierwszego porodu i do drugiego ale też z olejkiem na zmianę i do seksu i się jakoś skończyć nie może

Hej Dziewczyny!
Forum przeczytane od góry do dołu i postanowiłam się ujawnić, termin mam na 27.09, niedawno rozpoczęłam 36 tydzień, więc zaczęłam ćwiczenia z balonikiem, jestem po pierwszym razie(20cm) i serio osiągnięcie 28-30 cm to jak na razie dla mnie hardcore… Nie wiem jak to zrobiłyście :slight_smile: zostały mi jeszcze 4 tygodnie więc mam nadzieję, że powoli, powoli się uda.
To forum to dla mnie ogromna motywacja!