Karmie dalej ale stan zapalny przeszedl:) tylko ze dzisiaj w nocy znowu zaczela mnie ta piers bolec ale od strony pachy strasznie rwie jak by mi ktos zyly wyciagal:( musze chyba umowic sie do doradcy bo mnie nie ominie;(
Oj to faktycznie nie fajnie, ja pamiętam ten ból piersi bo na początku również mnie bolały ale po jakimś czasie to minęło więc może u ciebie też tak będzie, oby ale umów się do doradcy niech ci pomoże byś nie musiała już tak cierpieć.
I tak zrobie Kochana pokarmu mam duzo bo po godzinie juz mi wyplywa pokarm z przepelnienia a maly to je z dwóch piersi naraz taki glodomorek w pierwszym tygodniu 180 g przybral a w drugim juz 320 g takze pol kilo na 2 tygodnie.
a mialas te kryzysy laktacyjne? Bo nam idzie trzeci tydzien a wlasnie na ten tydzien pierwszy kryzys przypada mam nadzieję ze nas ominie
Kasiu synuś super ci przybiera na cycusiu, piszesz że masz nadmiar pokarmu wydaje mi się że piersi cię bolą z przepełnienia więc teraz raczej pomału laktacja powinna się ustabilizować. Co do kryzysu laktacyjnego to miałam na początku gdzieś w trzecim tygodniu to dostałam zapalenia piersi ale udało mi się domowymi sposobami dojść do siebie i kiedy już się wszystko ustabilizowało to już problemów z karmieniem piersią nie było żadnych.
Ja uważam że Aniball to zajefajna rzecz. Nie dość że rozciąga mięśnie i wszystko tam w dole, uelastycznia skórę krocza, to jeszcze pozwala opanować strach przed porodem. Po dwóch tygodniach ćwiczeń jest ktoś w stanie wypchnąć z siebie balonik o średnicy 36cm bez żadnych komplikacji to przestaje się bać tak porodu. Zaczyna wierzyć że nie jest to niemożliwe skoro krocze się aż tak umie rozciągnąć. Uczy też rozluźnienia w czasie porodu. A jest to bardzo ważne a babeczki o tym zapominają. Ćwiczą w ciąży mięśnie dna miednicy, nastawione są na ich napinanie a potem podczas porodu okazuje się że trzeba umieć je właśnie rozluźnić. Ja napewno kupię i będę trenować i to nie od 37 tygodnia tylko dużo wcześniej, stopniowo. Producent pisze, że nie możliwe żeby wywoływały poród więc nie ma obaw.
Kasiu, przyrost masy piękny, to od mady urodzeniowej czy najniższej liczysz? Moja córka do masy urodzeniowej wrocila dopiero w 11 dobie
Za to teraz od początku czerwca przybiera średnio po 55g na dobę, a i tak apetyt ma taki, ze często placze z głodu i nie mam co jej dać ![]()
Hej dziewczyny
trochę nilczalam bo ogarniamy nową rzeczywistość z dzidzia i wcale łatwo nie jest… dopadł mnie niestety też baby blues, ale przechodzi pomału. Niestety u nas było dużo dokarmiania butelka, miałam problemy z pokarmem, wywalczyłam jednak i karmię piersią już bez dokarmiania, ale bywają dni takie jak ten że co godzinę mam mała na piersi, czasem nawet i częściej, a pomiędzy laktator… mam nadzieje ze to minie, informuje się i będzie lepiej ![]()
Co do samego balonika położne obiecał że będą na szkole rodzenia mówiły o nim i polecaly stosowanie:)
Dziewczyny ja mam baaaardzo częsty problem z zastojami - wystarczy , że przysne na boku i gotowe
zawsze ratują mnie okłady z roztluczonych liści kapusty. Cudowne warzywo ! Trzy zmiany okladow co pół godziny i zawsze wracam do życia. Warto spróbować, polecam
Kloto tak licze od najnizszej czyli 3300 w pierwszym tyg 180 g w drugiej 320g a w trzecim tyg 400 g takze super;) ja sie nie poddaje chociaz jest ciezko zwlaszcza ze ja lubie sobie pospac ale w nocy budzi sie 2 razy na jedzonko kolo 24 i 3 nie jest zle i wytrzymuje tak 2,5-3,5 godziny w dzien ale czasem musze go budzic bo i dluzej ny spal ale boje sie znowu tego zastoju
Olawr ja tez tak mialam ale narazie mam spokoj. Przede wszystkim najlepiej karmic bez kaptorkow i nie podawac smoczka przynajmniej w pierwszych 2 miesiacach bo dziecko uczu sie prawidlowo ssac. Karola ja mialam takie wiszenie w pierwszych 4 dobach ale za to z poprzednim dzieckiem non stop byl przy pierwsi i przypuszczam ze przez to ze go dokarmialam i on efektywnie przez to nie ssal i mleczka wiecej sie nie produkowalo ale tym razem sie zawzielam i powiedzialam sobie ze nie dam butelki choc by nie wiem co najwyzej bede miala go na piersi przez pewien czas zanim sie nie naprodukuje do potrzeb dzidzi i udalo sie:) przede wszystkim duzo pic i nie glodzic sie:)
Kloto przystawiaj czesto i pamietaj mleko zaczyna sie w glowie:) i kup sobie jesli masz mozliwosc piulatte z humany super efekty ja pije co jakis czas np jak mam uczucie pustych piersi z tym ze to drogie jest ale warto jest 14 saszetek i koszt to 60 zl jedna saszetka na dobe i bierzesz wtedy gdy masz malo pokarmu dzialanie potwierdzam a raczej waga mojego dziecka to potwierdza;)
Dziewczyny pytanie co do ćwiczeń. Nie potrafie rozciągnąć się w środku, wkładam i zawsze tyle samo pompek. Krocze progres jest, przy wypychaniu dopompowuje tyle ile moge maksymalnie, ale co ze środkiem? Czy przy porodzie będzie bardziej elastyczniej czy nie ma szans? Bo na razie to jestem przerażona. Wejście 27 cm a środek ok. 20 ![]()
Hej,
ja zaczęłam stosować aniball na początku 37 tygodnia - 18 cm. Po 2 tygodniach dziś miałam 27 cm. Póki co oceniam na plus, jest motywujące, uczy oddychania, ćwiczy mięśnie.
Na początku było trudno, zwykłe włożenie balonika było ciężkie (mąż pomagał
), z czasem nauczyłam się odpowiednio rozluźniać.
Myślę, że warto poćwiczyć mięśnie kegla przed ćwiczeniem z aniballem a także pomasować krocze. Sama faza wypierania jest mało przyjemna, aczkolwiek dyscyplinuje by brać głębokie wdechy.
Jakie efekty to czas pokaże za 2 tygodnie - 5 lipca termin.
Sam aniball dostałam “za darmo”, polecono mi w szkole rodzenia, biorę udział w badaniach nad funkcjonalnością urządzenia i 10 tygodni po porodzie będę musiała zgłosić się na kontrolne usg mające na celu zbadanie jak wyglądają moje mięśnie.
Justyna może za bardzo się spinasz tam w środku? Albo przez stres automatycznie zaciskasz lekko mięśnie?
Maminka88 super że jest szkoła rodzenia która to poleca, a do tego jeszcze masz możliwość korzystać za darmo ![]()
Justyna994 spróbuj poćwiczyć zgodnie z instrukcją balonika epino, potem pompuja balonik bardzo powoli tzn pompka i czekaj aż się mięśnie przyzwyczaja i dyskomfort będzie mniejszy, przy tym musisz oddychać i starać się wyluzować, rozluźnić mięśnie. Jak dasz radę to kolejna pompka jak nie to nic na siłę.
Naprawdę warto i najważniejsze że cwiczycie ![]()
Hej dziewczyny, za mną kolejny dzień ćwiczeń z balonikiem. Dziś 28 cm. Do porodu jeszcze 11 dni.
Dziś na baloniku zauważyłam b. dużo gęstego białego śluzu, który potem miałam także na papierze toaletowym, z domieszką gęstszego brązowego i kropką krwi. Jak myślicie może to być znak, że zaczyna mi odchodzić czop śluzowy? A może aniballem coś podrażniłam? Miałam wczoraj wizytę u ginekologa - szyjka macicy 3,93 cm.
Tego to nikt nie powie na 100%. Przy ćwiczeniach z aniballem często ponoć są otarcia i krwawienia. Więc to może być to. Obserwuj dokładnie jak się będzie sytuacja zmieniać.
Jestem i ja ![]()
Poród 26.06
Poród kozacki, całkowicie pod moją kontrolą. Może nie idealny bo parę rzeczy się nie udało. Ale jest Gabryś.
Pełna historia porodowa tu:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1944326365852854&id=1509411569344338
A teraz szczegóły:
Balon osiągnął 30cm podczas ćwiczeń
Głowa młodego 35cm.
Poród
od pierwszych skurczy 6h z czego 4 w domu i 2 w szpitalu, parte 7 minut, parcie spontaniczne- synek sam szedł skurczami i oddechem. Nie musiałam przec wcale. Bez pęknięcia, otarcia, opuchlizny czy bólu. Młody nie płakał wcale, patrzył, leżał spokojnie na piersi. Nie zmęczony, nie opuchnięty, główka idealnie okrągła.
Podcieranie w WC też bez bólu, niczego. Jakbym wcale nie rodziła.
Polecam
:*
Magdalenka wielkie gratulacje
pozazdrościć porodu, dużo zdrówka dla was.
Gratulacje
Pozazdrościć porodu ![]()
Magdalenka gratulacje
ja jak bym chciała tak niestety nie mogę także tylko zagladam kibicuje i trzymam kciuki za każda dziewczyna was kobietki