Aniball = łatwiejszy poród?

Sara.bum tu masz racje! :slight_smile: zrobilam 2 i pol dnia przerwy no i co i tak sie polala krew! Nic mnie nie boli nawet wiem w ktorym to miejscu mimo wszystko nie przerwalam cw mysle ze to chyba nie zaszkodzi dziecku 30 cm jest ciagle zwiekszac nie zwiekszam mysle ze to starczy. A te 30 to mam za kazdym razem po 22 pompkach. Zaaplikowalam sobie witaminke e i mysle ze sie zagoii:) to chyba predzej jakies naczynko pęka.

Karola mam przeczucie ze wyjdą za 3 dni:) glowa do góry a jesli nie za tydzień to juz napewno bedziemy tulic Skarby nasze:)

Oby !!! Do weekendu byłoby cudownie :slight_smile: jeśli nie to na początku przyszłego tygodnia i tak będziemy tulić dzidzie, prawda :slight_smile:
Ż balonikiem ćwiczę co 3 dni, żeby tylko podtrzymać wynik 30, boje się żebym nie obtarla się teraz, czy jakiejś infekcji nie złapała, przed porodem to ostatnia rzecz jaka mi potrzebna.

Mi pęcherz płodowy pękł od skurczów macicy przy orgazmie, jednak ja w przeciwieństwie do Was nie miałam wcześniej śladu skurczow i bałam się, ze będzie trzeba indukowac albo wręcz cc… Trochę stresujaca metoda :wink: Tak jak pisałam, jak już pekl to zastosowalam zwykłego czopka glicerynowego, aby się nie martwic w szpitalu toaleta i nie wiem czy miał on jakiś wpływ na poród, ale skurcze pojawiły się po 15 minutach masazu sutków. Mogę polecić w wannie bicze wodne na sutki, raz jeden raz drugi, bardzo skuteczne się okazały na zwiększenie skurczow a i mniej ręka boli niż od szczypania. Ale tez sadze, ze to podziała jak już Dzidzia będzie gotowa na wyjście. Co do olejku rycynowego, tez nie byliśmy przekonani i nie wiem czy bym się odważyła… Z tego co czytałam, czasem dziecko oddaje smółkę do wód płodowych po zastosowaniu tego olejku co może się zakończyć cc, a jego działanie nie jest poznane na tyle by stwierdzić, czemu to się dzieje. Mycia okien tez bym się nie podjęła bo mogłoby się odkleić łożysko. Z szyjka do której wchodził palec tez bym na sex się nie zdecydowała, bo już ta bariera ochronna dla dziecka nie jest szczelna. Dlatego najbezpieczniejszy się wydaje masaż sutków, ale ja jestem mocno asekuracyjna - na zzo tez bym sie nie zdobyła, bo zwiększa ryzyko zwalniania tętna dziecka… A co do schodów, to podobno pomaga wchodzenie z nich a nie wchodzenie, wiec najlepiej wjeżdżać windą i schodzić schodami i tak w kółko, ale tego nie zdążyłam przetestować :wink: Wydaje się logiczne, bo przy kroku na dol czuć, ze cos bardziej napiera na szyjkę.

Kloto co do asekuracyjnosci zgadzam się z Tobą w 100 % mam podobnie, szczególnie kiedy chodzi nie tylko o mnie, ale głównie o dzidzie. Dzięki za obszerną odpowiedź :slight_smile: mam jeszcze pytanie jak wyglądała sprawa po czepku ż wyproznianiem, czy on faktycznie zadziałał? Po jakim czasie i czy skończyło się na jednej wizycie w toalecie ? Przepraszam za tak szczegółowe pytanie, ale to są kwestie bardzo mnie nurtujące, oczywiście jeśli przesadziłem i nie chcesz odpowiadać to zrozumiem :slight_smile:

Warto po zaaplikowaniu poczekać z pół godzinki przed wizytą w toalecie aby mieć pewność, że zadziałał, u mnie to jednorazowe wyjście było. Pamiętaj, ze nie jest to olej rycynowy, nie przeczyści Cię całej a jedynie dolny odcinek jelita grubego, dlatego wydaje mi się bezpieczniejszy, a możliwe, ze tyle wystarczy, by główka mocniej napierała na szyjkę. Czy wpłynął na skurcze, nie mam pojęcia, uczciwie przyznaję, ale nie zaszkodził ani mi ani dziecku.

Kloto z ta smolka to akurat nie wierze no bo olej trafia do naszych jelit tam prowokuje badz nie skurcze jelit, dziecko oddac smolke tylko moze przez stres jaki moga wywolac skurcze macicy nagle ale to i zdarza sie nie zaleznie od przyjecia olejku ale to kazdy ma swoje zdanie na ten temat, jedyne co bym polecala to byc przy dawkowaniu ostroznym nie naraz pol butelki czy cala a jedna lyzke zeby sprawdzic jak dziala na organizm zeby nie sprowokowac duzej biegunki bo wiadomo odwodnienie organizmu moze nastapic a to juz nie jest dobre. A ja jeszcze w czwartek moze pocwicze z balonikiem i to tyle mysle ze starczy krocze elastyczne no to powinno starczyc. Dzisiaj do lekarza na 11 ciekawe co mi powie.

Możliwe, ze z ta smółka to może być zbieg okoliczności, wiem też, że wielu mamom pomógł wywołać poród, nawet i w tym wątku. Niemniej jednak nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czemu on wywołuje poród. Myślę, ze to może być dobry temat pracy naukowej z dziedziny położnictwa.

Dwa dni pod rząd po pieczonym kurczaku mała miała w nocy kolkę. Wcześniej jadłam chleb z pasztetem i chałwę i kompletnie nic jej nie było, a to niby kurczak jest najbezpieczniejszy. Zaczynam odnosić wrażenie, że zarówno przy porodzie jak i opiece nad małym dzieckiem nie ma sztywnych reguł i nawet jak cos wydaje się oczywiste to takie nie jest. Powodzenia Kasiu u lekarza, daj znać co powie :slight_smile:

Jestem zalamana dalej nic nawet po tych skurczach calodniowych wszystko w górze siedzi! Jestem zla! :frowning: boje sie powtorki z tamtego porodu ze znowu on bedzie nie schodzil do kanalu rodnego :frowning: co by tu zrobic zeby chcial sie opuscic :frowning: poradzcie cos prosze;(

Kasia a może schody ? Wiem że to bardzo ciężko z dużym brzuchem, ale może Ci się uda. Ja dzisiaj też do lekarza i na KTG i czuje jakieś skurcze w nocy też czułam , ale ciągle nieregularne, liczę jednak na to że wczorajszy seks wykurzy dzidzie :wink: do tego piłka, sprzątanie i te sutki, chociaż już mocno bolą. Kasia jeszcze spokojnie nie jest takmpozno, żeby panikowac.

U mnie główka cały czas była nisko, ale zaczęła się wstawiać w kanał rodny dopiero podczas porodu, jak zrobiło się rozwarcie 7,5 cm i pozwolili w końcu wyjść z tej wanny i kazali skakać na piłce, właśnie po to by główka się wstawiła i rozwarcie doszło do 10 cm. Prawdę mówiąc nawet nie wiedziałam, ze prawie do końca nie była w kanale rodnym powinno było mnie martwic… Może powinnaś porozmawiać z jakaś położna ze szpitala gdzie będziesz rodzic? Wiem, ze pierwszy poród zakończył się cc u Ciebie, ale nie martw się na zapas.

Co do kladzenia dzieci spac :smiley:
Moja mloda od malego jak w zegarku. 20 kapiel. Mleko. Spi.
Kolo 8mc przestala spac w dzien. Moze raz w tyg spala chwile. Do roku moze poltora schemat dzialal. Potem sie przedluzalo. Dalej 20 kapiel jesc i lozko… A tu oczy szerokie. Niczym nie szlo uspic. Czytanie bajki. Kolysanki. Spiewanie. Bujanie. Tulenie noszenie… No nic. Ewidentnie widac ze to nie pora spac. To jakby doroslemu kazac spac o 17. Nie czujesz tego i koniec :smiley:
To juz sobie odpusclam kladzenie na sile. Kiedys padnie sama :slight_smile: kolo 2 lat schemat sie wyrobil sam :smiley: pobudka 8 a spac o polnocy :smiley: bez spania w dzien. A energi tyle z niej schodzi w dzien ze powinna padac od razu :smiley:

Co do balona to dzisiaj za wasza rada bylo bez “specjalnego przygotowania” i 29 :slight_smile: czyli chyba nie zalezne od tego. A faktycznie od stanu mojego ciala dzieki tym cwiczeniom na bole menstruacyjne :slight_smile:

Co do startu porodu i metody z sutkami. To czytalam aby bylo to skuteczne musi byc mimimun godzina stymulacji w ciagu 24h inaczej nie ruszy. Mozna np laktatorem co 3h po 10 min. Albo inaczej sobie rozpisac, ale tak by byla godzina chociaz (mozna 2h jak sie uda) na 24h.

Tak samo jak mowia ze po porodzie jak sie karmi to sie w ciaze nie zajdzie. Tak. Ale musi byc jeden szczegolny warunek aby zablokowac owulacje. Stumulacja piersi na dobe to minimum 120-160 minut dziennie. Np jesli dziecko je przez 5 minut 8x dziennie (to jest tylko 40 mint. Owulacja wroci mimo karmienia piersia) dlatego zalecaja 20-30 min karmienia (nawet jak juz mleko nie leci a dziecko ssie piers dla komfortu jak smoczek). 8x 20 min to 160 minut :slight_smile: taka ciekawostka.

Jeat jeszcze cos takiego co pomoze ruszyc porod. Przed ciaza naturalnie bez tabletek i chemii zablokowac owulacje (antykoncepcja) lub po porodzie pomoze przy laktacji. Kobietom o malych piersiachb rozbuduje tkanke piersiowa (jak ktos ma male piersi to urosną) itp. Nie bede duzo pisac. Poczytajcie w necie same :slight_smile: to sie nazywa “cwiczenie jelenia dla kobiet” bo jest tez wersja dla panow :slight_smile:

Kloto a u mnie caly czas ta glowka balotuje niby brzuch nisko ale tam wszystko w górze moj gin tez widze nie jest z tego zadowolony bo chcialby zebym urodzila naturalnie a to wszystko narazie zmierza do nikad;/
Karola schody mam ale 3 stopnie:/ lipa przydalby sie ale blok :slight_smile: poskacze jeszcze na tej pilce to chyba taki dam efekt powinien byc co na schodach? Jem tez daktyle do tego jak widac dzidzius nie gotowy :confused:

Jeśli masz piłkę to chyba nie ma nic lepszego, jak już pisałam, u mnie właśnie pod wpływem podskakiwania na piłce się dziecko znalazło w kanale. Nie dziwie się, ze się stresujesz, ostatnio dlatego właśnie miałaś cc? Staraj się myśleć pozytywnie, jeszcze jest trochę czasu. Czy lekarz mówił, ze ten 26 to ostateczny termin? Nie pozwolą na dodatkowy tydzień nawet przy prawidłowym ktg?

Kloto tak wlasnie dlatego ze ciagle byl wysoko okreslane jest to jako niewspolmiernosc ale ostatecznie o cc zadecydowal spadek tetna z tym ze lekarz mial to w dupie bo ktory normalny jak dziecku tetno do 40 spada i to 4 razy taka sytuacja byla to czeka na nie wiadomo co? Ewidentnie czekal az dostanie kase bo maz go dorwal wreszcie samego na korytarzu i mu dal kase a ten od razu przyszedl nawet juz mnie nie zbadal tylko od razu bylo cc a tak jak bysmy nie zaplacili do tej pory sie zastanawiam czy trzymalabym wlasne dziecko w ramionach albo bedace roslinka bo tak nam ten lekarz powiedzial ze niedotlenienie moze tak poskutkowac:( dlatego boje sie powtorki a z drugiej strony chcialabym sprobowac vbac rodzic z tym ze tym razem mam dwóch lekarzy nagranych i wiem ze podejma w kazdej chwili sluszna decyzje:) licze na to no i modle sie o to:) co do terminu to chodzi o to zeby maly nie byl wiekszy niz 3600 bo inaczej nie beda chcieli mnie wystawiac na taka probe przy moich malych gabarytach.

Czesc,Dziewczyny:-)Jestem tu nowa.Przypadkiem trafilam na Wasze forum i jestm pod duzym wrazeniem jego przydatnosci.Pod wrazeniem,poniewaz ja jestm internetowa "noga"i rzadko korzystam z takich nowinek technicznych;)A to chyba blad,bo bardzo motywujace i pozytywnie nastawiajace sa Wasze komentarze.Widze tez,ze na biezaco odpowiadacie,a to daje nadzieje,ze ktos w ogole przeczyta to,co pisze i moze uzyskam pomoc czy wskazowki.
A wiec do rzeczy.
Od 5.05 cwicze z Aniball.Na poczatku 19,7cm.Zgodnie z instrukcja kazdego dnia zwiekszalam ilosc nacisniec pompki o 1.Razem z balonikiem zaczelam robic wieczorem masaz krocza.Szybko lipa,bo po 4dniach zapalenie pecherza.Teraz wiem,ze to od masazu,a nie balonika.Zaczelam cwiczyc 4tyg.przed terminem porodu (1.06).W zwiazku z pecherzem zrobilam 2dni przerwy.Gin.dal mi antybiotyk-z niechecia go wzielam.Gin.nieprzychylny balonikowi,twierdzil,ze od tego ten pecherz.Troche opadly mi skrzydelka,ale uznalam,ze i tak sprobuje,za duzo dobrego slyszalam o baloniku,aby odpuscic:)Tak wiec 11.05 wrocilam do cwiczen,jak juz pecherz odpuscil.Przez bite 2 tyg.doszlam od 23cm (na tym skonczylam przed ta przerwa) do 30cm.
I teraz slaby punkt programu:wlasciwie od poczatku drugiego podejscia zaczely sie plamienia.Ale dowiedzialam sie,ze jesli szyjka macicy jest juz skrocona+gin.wrozy mi wczesny porod=moze to byc efekt rozpulchnionej szyjki(ponoc po samym badaniu ginekologicznym tak tez moze sie dziac,co potwierdzam).
Idac dalej: Od polowy czasu cwiczen robilam to w pozycji wertylanej-bardziej w kucki.Mniej mnie wtedy bolalo,mniej parc potrzeba bylo,aby wypchnac balonik.Slowem-bardziej efektywna pozycja dla mnie. Ale po osiagnieciu wyniku 29,5cm uznalam trzy dni temu,ze wroce do pozycji półleżącej i bede robic na zmiane-1 dzien tak,2 dzien siak:)Na wypadek,gdyby przykuli mnie do wyra i nie moglabym rodzic w pozycji pionowej.I nie jestm teraz pewna,czy od czasu zmiany pozycji czy juz wczesniej(niestety nie pamietam),zaczelam odczuwac bol juz przy wprowadzaniu balonika,a przy wypychaniu byl on jeszcze wiekszy.Po ogledzinach;)uznalam,ze to chyba jakies otarcie i cwiczylam dalej.Ale bol nie zmniejszal sie,wrecz przeciwnie.Wiec dokonalam raz jeszcze ogledzin i zauwazylam pekniecie:(Trudno mi ocenic jego wielkosc,same wiecie pewnie,ze tamten obszar jest solidnie “pofaldowany”;)W kazdym razie postanowilam zrobic 2 dni przerwy,sugerujac sie Waszymi wpisami,ktore zdazylam przeczytac.Dzis mam 1.dzien przerwy.
Jakie jest moje pytanie:jesli nie zagoi sie pekniecie,czy mam dalej zwlekac z powrotem do cwiczen? Czy wrocic do nich,ale wypychac mniejszy obwod?(Znalazlam bardzo pomocy wpis z 2015r.,w ktorym jedna z Was opisywalam zmiane swojej taktyki na zaczynanie kazdego dnia od 6-7 nacisniec i dochodzeniu do maksimum stopniowo.Zajmowalo to duzo czasu,ale wydaje mi sie rozsadne,bo stopniowe.A moze ja za szybko cos zrobilam).
I tak,rozsadek podpowiada mi,aby zaczekac do pelnego zagojenia,ale moj termin jest za 6dni. Przy czym gin.uwaza,ze nie dociagne do czerwca.Wiec obawiam sie,ze:
-zbyt dluga zwloka sprzeniewierzy moj dotychczasowy wysilek vs.
-jesli za wczesnie wroce do cwiczen,ranka nie zagoi sie i tym bardzie podczas porodu popekam-jak nacieta tkanina…
Wybaczcie,ze taki dlugi jest to wpis,ale chcialam jasno i konkretnie przedstawic swoja sytuacje.
Pozdrawiam Was i jestem bardzo ciekawa Waszych doswiadczen i przemyslen w zwiazku z moja sprawa.

Mala Mii witam na forum i gratulacje wynikow, ja po osiagnieciu 30 cm zaczelam plamic krwia ale nie duzo tego bylo zrobilam 2 dni przerwy wpuscilam witamine e myslalam ze za szybko zrobilam obwody i stad to krwawienie ale po tych 2 dniach robilam pomalu od 5 nacisniec i juz na 23 chyba cm byla krew w tym samym miejscu wiec to napewno te same pekniecie ale mimo wszystko dalej do 30 cm cwiczylam bo boje sie zeby sie nie coflo, dzisiaj mam zamiar ćwiczyć tez jestem po 2 dniach przerwy. Bede cwiczyc mimo wszystko no chyba ze krew by sie lala no to przestane ale jak nie to do 30 bede chciala dobic, radze 2 dni minimum poczekac jezeli to pekniecie jest wieksze mozesz robic papki w srodku ale bez wypierania wtedy nie bedzie pekac znowu ale wszystko rob pomalu, a tego krwawienia duzo jest? Czy ustaje zaraz po cw? Tutaj dziewczyny tez krwawily i mimo wszystko zwiekszaly obwody i nic sie nie stalo.

Cześć dziewczyny, ja dopiero dzisiaj się uaktywnia bp zatrzymali mnie na dobę w szpitalu… Lekarz miał jakieś podejrzenia, z dzidzia wszystko ok :slight_smile: nie cwiczylam i juz pocwicze bo odchodzi czop :slight_smile: dziewczyny wszystkie czynności jakie wykonywała zadziałały, szyjka się skrócona do 2 cm, zaczął odchodzić czop i to nie mało także dzieje się :slight_smile:
Krótko pisząc u mnie pomógł:

  1. Masaż sutkow
  2. Seks ( taki konkretny :slight_smile: )
  3. Spacery
  4. Schody ( dziennie kilka pięter, więcej nie swirowalam że względu na ból)
  5. Herbata z liści malin

Do tego ciepłe i dłuższe kąpiele pod prysznicem i mamy efekt, lekarz powiedział, że u mnie proces otwierania szyjki jest wolniejszy i dobrze, ważne że się dzieje :slight_smile: czop odchodzi czysty, nie postawiony krwią.

Mam nadzieję że to co wycwiczylam wystarczy :slight_smile: trzymajcie kciuki.

Mała Mii witaj wśród przygotowanych do porodu :slight_smile: to jak kontunuujesz ćwiczenia zależy od Ciebie, nie bój się jednak, że 2 czy 3 dni przerwy nagle sprawi, że się cofniesz - ja ćwiczyłem co 2 czasem 3 a czasem nawet 4 dni i wyniki przy trzecim wyschnięciu wracały do tych już wypracowanych, a nawet były lepsze. Warto przed porodem zadbać o to żeby nie zrobić sobie krzywdy bo to w porodzie na pewno nie pomoże.
Powodzenia :slight_smile:

I przepraszam za tyle błędów, ale pisze z telefonu i jak zwykle on wie lepiej :slight_smile: jestem zmęczona po tym szpitalu i dopiero zauważyłam ile błędów się wkradło, mam nadzieję, że wypowiedź mimo wszystko jest zrozumiała :slight_smile:

Kasiu, tak mi przykro, ze Twoj poród miał taki traumatyczny przebieg, ten lekarz powinien utracić uprawnienia do wykonywania zawodu :frowning: Teraz na szczęście jesteś pod dobrą opieką i na pewno wszystko będzie dobrze :slight_smile:

Mała Mii, ja krwawiłam codziennie przy ćwiczeniach, ale od szyjki a nie pęknięcia i krwawienie przechodziło zaraz. Ale samo pęknięcie jest trochę niepokojące wg mnie. Może ktoś powinien zobaczyć to pęknięcie? Lekarz, położna? Moze psikaj to octaniseptem aby sie nie wdało zakażenie przed samym porodem? boj się w razie czego, wiele dziewczyn przerywało ćwiczenia na parę dni przed porodem i mimo to elastyczność krocza się utrzymała.

Karolaa, super nowiny, trzymam kciuki