Aniball = łatwiejszy poród?

Dziękuję Kasiu za informację, a co do pełni - zobaczymy komu przyniesie ona szczęśliwy finał :slight_smile:

Natalia dziekuje :slight_smile: przez te zaparcia wlasnie sie te hemoroidy do mnie przyczepily a jak balonik rodze to mnie troszke bolą wkurzajace to. Dzisiejszy sukces to 22,7 cm ale latwo nie bylo maly sie wkurza jak wychodzi balonik zupelnie nie wiem czemu:)
Kloto nie ma za co:* najlepiej by bylo jak bysmy sie rozpakowaly razem w 3 ale wtedy nie dojde na bank do 30 cm :confused: chcialabym zeby mi tak chociaz cm dziennie przybywal:)

Spokojnie, powoli się rozciągajmy i zostawmy naszym dzidziusiom decyzje kiedy będzie dla nich najbardziej dogodny moment :slight_smile: Ja dziś miałam na szybko USG bez pomiarów małej i moja szyjka ma 2 cm, wiec już całkiem mało, ale nadal śladu rozwarcia. Jeżeli z tą pełnią to prawda, to słabą stroną takiego porodu jest duży tłok na porodówce, więc do bardziej obleganych szpitali może być trudno się dostać. Ale pożyjemy zobaczymy, wcześniej czy później się rozpakujemy :slight_smile:

Dziewczyny macie już tak blisko finału ja dopiero pod koniec sierpnia rodzę i już nie mogę się doczekać :wink:

Kloto dokladnie jak piszesz wtedy w szpitalu chyba z 8 naraz rodzilo:) a ja dzisiaj sie czuje strasznie bol glowy mdlosci i maly kopie tez bardzo.
Gabilabi a Ty bedziesZ cwiczyc z tym naszym balonikiem? Jesli juz pisalas ze tak to przepraszam musialam to przeoczyc:/

Kasia nie ja nie będę ćwiczyć bo to już moja trzecia ciąża i dwie zakończyły się cc więc tu lekarze od razu mi zapowiedzieli że nie ma opcji bym miała rodzić naturalnie, ale lubię do was zaglądać i czytać o waszych postępach no troszku zazdroszczę tego naturalnego porodu :wink: i ciekawa jestem czy już się, rozpakowałyście " buziaki dla was :slight_smile:

Aha :slight_smile: no ja tez mialam cc pierwsze teraz mam jechac 11 na wizyte i po 11 maja do szpitala na pomiar malego jak bedzie oscylowal w kolo 3,800 to kolejne cc mnie czeka ale mam nadzieję ze az taki nie urósł mam nadzieje:)

Dziewczyny jak tam postepy i samopoczucie? Ja wczoraj i w nocy myslalam ze zejde:( dostalam takiego bólu glowy ze szok cisnienie niskie przeszlo troche kolo 21 ale nie do konca przez co malemu tetno skakalo strasznie i cala noc slabo spalam bo skurcze mnie budzily:( bol w krzyzu i w udach do tego ucisk na miednice cos strasznego mdłości i wizyty w wc co chwile rano jeszcze do 10 sie meczylam przez co kg na wadze spadlo i nagle wszystko minelo to chyba jakies oznaki zblizajacego sie porodu chyba a u mnie dopiero 23 cm

Ojej, Kasiu :frowning: Te skurcze to już takie regularne? Mojej malej też tętno skacze, ale to podobno normalne są takie skoki co 15 min. Nie byłaś w szpitalu na konsultacji? Bo chyba faktycznie coś się dzieje. U mnie 26,5 cm, pojutrze termin z OM ale czuje się normalnie, nic się nie dzieje.

NATI, co u Was, wszystko się udało?

dziewczyny urodzilam 4 maja o 10:55 :slight_smile: Kubuś miał 3920 i 60cm :slight_smile: Mialam sie tego dnia stawic na 7 rano na wywołanie tymczasem tak jak mialam nadzieje tak sie stało ze w nocy same przyszły skurcze. ok 1 w nocy skurcze ale dosc szybko robiły sie czeste i po 3 w nocy pojechalismy do szpitala to mialam co 5 min i 3 cm rozwarcia, do około 9 (tak mi sie wydaje) robiło sie rozwarcie, skurcze bolaly coraz bardziej i położna chciała najpierw podlączyc znieczulenie (jakies w strzykawce co sie wklada do jakiegos urzadzenia i samo zlatuje) cos to urzadzenie nie chcialo dzialac a mnie coraz bardziej bolalo , wiec musiala zmienic urzadzenie i chwile to trwalo i podali tez oxy na koniec i momentalnie bylo o 10 10cm rozwarcia i wtedy wszystko tak nabralo tempa pelno ludzi nagle na porodówce , i zaczeły sie parte . Polozna mowila ze postara sie ochronic krocze ale mam wspolpracowac. Przy skurczach duzo mi dało prawidlowe oddychanie połozna chwalila. na partych za bardzo nie moglam na poczatku skumac tego nabierania powietrza i parcia bo nie czulam parcia na odbyt .ale w koncu załapalam:) na parte przyszedl moj lekarz prowadzacy ciaze i odbieral porod razem z polozna. jak go zobaczylam to mi sily przybylły :slight_smile: no i polozna mowiła kiedy mam przec kiedy nie staralam sie sluchac, jakos poszlo , szczerze to niby parte to 55 minut mialam a dla mnie to wieczność byla. ale udało sie , mam swoje szczescie.:slight_smile:
i Najważniejsze dziewczyny!! Bez Naciecia! miałam jedynie obtarcie na śluzówce i mam 3 szwy:) ale juz dochodze do siebie:) położna chwalila ze dobrze współpracowałam :slight_smile: główka miala 36cm a balonik tydzien przed porodem 30cm :slight_smile: Także szczerze POLECAM :slight_smile:

Gratuluje NATI, jak się cieszę! Dzidzia duża, ale spisałaś się na medal, dziękuję za szczegółowe sprawozdanie :slight_smile: Dużo zdrowia dla Ciebie i Kubusia! :slight_smile:

serdeczne gratulacje dużo zdrówka:)

Gratulacje Nati!!! Spisalas sie Kubus duzy!!! Szczescia i zdrowka duzo:)

Kloto wszystko mi przeszlo to do szpitala nie pojechalam tetno tez w normie teraz takze nie panikuje… jutro zadzwonie i zapytam czy moge we wtorek przyjechac na ta wizyte:) a skurcze nie byly regularne ale za to dosyc bolace bo do tej pory niby je mialam ale nie na tyle silne zeby mnie budzic dzisiaj w miare spokojnie moze z 7 mialam takze sie wyciszylo ciekawe jak minie noc. Dzisiaj ćwiczenia pominelam musze wypoczac jutro rano potrenuje;) musze tez zapytac o moja blizne bo cos mnie pobolewa po lewej stronie ale nie ciagle tylko co jakis czas i nie wiem czy to maly tam mi co grzebie czy cos sie z nia dzieje. Kloto jak wrocisz z wizyty we wtorek to napisz co Ci powiedzieli:) buziaczki:*

Ja 2 dni nie cwiczylam, ostatni wynik 26,3 a teraz właśnie mecze się z bólami, skurcze nieregularne, ale silne… Zobaczymy co się rozwinie, czy to tylko przepowiadajace czy może to już. Od wczoraj jeszcze pije herbatę z lisci malin. Jeśli skurcze przejdą dzisiaj ćwiczę jeśli nie to może się okazać że będzie egzamin końcowy :slight_smile:

I nie dodało jednego komentarza NATI87 gratulacje eee !!! Brawo, dużo zdrowia dla dzidzi i dla Ciebie. Odpoczywaj i dawaj znać co u Was. Teraz trzymaj kciuki za nas :slight_smile:

Nati gratuluję :slight_smile: spory twój synuś, super że urodziłaś naturalnie, Pozdrawiam

NATI Gratuluję :slight_smile: podziwiam że taki duży synuś bez naciecia :slight_smile: zdrowia życze Wam obojgu :slight_smile:

Zrobilam wlasnie cwiczonka i jakie bylo moje zdziwienie bo mialam jeden dzien przerwy przed wczoraj zrobilam z ledwoscia 23 a dzisiaj bez najmniejszego problemu urodzilam prawie 25 cm:) jeszcze bym dala rade ale uwazam ze lepiej przystopowac nie wiem czy nie lepsze by bylo cwiczenie co drugi dzien:) wtedy moze miesnie tez sie regeneruja i przy nastepnych ćwiczeniach sa lepsze osiagi:)

Im bliżej porodu tym mięśnie bardziej się rozluźniają pamiętajcie i się nie poddawajcie na samym początku że ciężko idzie :wink:

Oby tak bylo jak piszesz:)