Kasia BRAWO!Możesz być z siebie dumna:) To teraz już powinno być lepiej:)
Kasiu, gratuluje, w końcu pierwsze sukcesy. A powiedz mi, zmieniłaś technikę aplikacji, czy po prostu się rozluźniłaś?
Dziękuję dziewczyny to Wasza zasługa i motywacja:)
Kloto wlozylam go zwinietego z zamknietym zaworkiem no i tez mnie nic nie bolało takze miesnie same z siebie mi sie nie zaciskały i wskoczyl jak go napompowalam to głebiej jeszcze wszedl az mialam wrazenie ze go zasysa;) nie musialam go podtrzymowac sam sie trzymal
teraz pozostaje tylko cwiczyc mam nadzieje ze zdążę na czas ten masac mi chyba tez pomogl z oleju z wiesiołka teraz robie tydzień przerwy w piciu lisci malin.
Jeszcze dużo czasu, nie martw się
U mnie wczoraj 21 cm, kolejny dzień, wydaje się, ze postepow prawie nie ma, co tez mnie nieco demotywuje momentami. Ale liczę, ze im bliżej porodu tym będzie lepiej. Wole juz nie uzyskać tych pelnych 30 cm do porodu niz zrobić sobie krzywdę przez nadgorliwosc i przerwać ćwiczenia…
Kasia1989 super! Gratuluję!
ach ci faceci… Ale grunt że udało Ci się w końcu samej
teraz będzie już tylko do przodu ![]()
Fersa trzymam zatem za Ciebie dzisiaj kciuki.
My już jesteśmy po, urodziłam w piątek. Niestety po bardzo długim porodzie z powodu komplikacji skończyło się na cc. Jestem zawiedziona, bardzo chciałam urodzić naturalnie… Ale najważniejsze ze dzidzius ma sie dobrze. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w cwiczeniach i szczęśliwych porodow
Duśka, gratuluje! Jeżeli to było najlepsze wyjście dla Ciebie i dzieciatka, to nie ma co się zamartwiać. Mam nadzieje, ze szybko dojdziesz do siebie i dzidzia będzie zdrowo rosła. Buziaki :*
Gratuluję
brawo
ja czasami też niby mam ten sam efekt, ale z każdym dniem czuje ze jest łatwiej.
Duśka gratulacje! Wiem co przechodzisz pozostaje taki niedosyt ze sie nie udało ale najważniejsze ze cali i zdrowi jestescie:)
Dziewczyny tak jak pisalyscie mozliwe ze bardziej elastyczne jestesmy ze zblizajacym sie terminem ![]()
Kloto trzymam kciuki za Cb bedzie dobrze mi zostalo jeszcze 4 tygodnie ale cos mi sie wydaje ze nie dotrzymam malego czuje przy samej kosci lonowej jeszcze w dodatku mi dzisiaj daje popalic:/ i w nocy juz mnie miednica zaczela cala bolec i kręgosłup przy kosci ogonowej w tamtej ciazy to bole kręgosłupa mialam od 2 trymestru takze teraz i tak jest o wiele lepiej ale sadze ze kręgosłup to cierpial przez moje kg:/
Ja za Ciebie też trzymam kciuki, mam nadzieję, że teraz już łatwo Ci pójdzie
Nawet gdybyś miała rodzić za 2 tygodnie, to czasu jest dość, więc absolutnie się nie przejmuj tym
Mi dziś balonik się wyślizgnął przed czasem więc powtórzyłam ćwiczenia rozciągające, 22,5 cm… Chyba codziennie będę robić trzy krótsze próby zamiast jednej 10 minutowej jak w instrukcji Epino i może efekty będę miała szybsze. Jak na ironię, pojawiło się lekkie krwawienie, chyba nawet z małym kawałeczkiem czopu śluzowego (mniej niż 1 cm średnicy), a krocze boli mnie dużo mniej niż codziennie do tej pory po takiej sesji. Nie wiem, co o tym myśleć…
Co do tych bólów w okolicach krzyża, w 5 miesiącu miałam je cały czas, przy USG połówkowym okazało się, że mi szyjka się skróciła do 2,5 cm. Dostałam tydzień zwolnienia z pracy a mąż od tej pory pilnował, abym codziennie wieczorem leżała na lewym boku z poduszką pod biodrami… efekt był taki, że szyjka doszła do 4,5 cm i ostatnio jeszcze było 3,8 cm w 36 tc. Ale takie skracanie to może być powolny okres, a podobno niektóre kobiety miesiąc chodzą z rozwarciem na 1 cm, więc spokojnie ![]()
Dziewczyny! Urodziłam dzisiaj o 13 25 Amelke 3440g 54 cm
bardzo dobrze się czuję w malutką cały czas ze mną. Laktacja pełna para pięknie ssie cycusia. Generalnie nie chciałam cc Ale wszystko dobrze się skończyło. Zaraz będę wstawać z łóżka ała
powodzenia dla wszystkich mam i przyszłych mam <3
Cudownie fersaa, gratuluję! I jeszcze do tego jak z laktacją nie ma problemów to już w ogóle super, słyszałam, że po cc często organizm nie wie, że już czas. Dużo zdrówka dla Ciebie i Amelki ![]()
Fersaa gratuluję!!! Nie zrozumiałam czy ostatecznie cc czy naturalnie… najważniejsze że obie jesteście zdrowe ![]()
Co do boli to również je mam, rozwarcie też jest bardzo delikatne już od półtorej tygodnia, a teraz brzuch się obniżył… toaleta co 30 min
ale ćwiczę dalej i odziwo mnie krwawienie nie pojawia się, co oczywiście mnie cieszy.
Gratuluję dużo zdrówka Dziewczyny i poodzenia:)![]()
Kloto ja wczoraj wieczorem tez cwiczylam narazie robie tak ze cwicze rano i wieczorem kolo 40 minut wiecej albo mniej zalezy jak mi sie bedzie chcialo po rannym treningu wykonuje masaz olejkiem z wiesiolka on wplywa na elastycznosc skory bo jest przetwazany na prostaglandyny czy jakos tak to sie pisze;) moj wieczorny wynik to 18,5 napompowalam do wiekszych rozmiarow w srodku ale zmniejszylam go bo jeszcze nie opanowalam ile razy nacisnac zeby wiedziec jaki wynik jest w srodku a nie chcialabym gdzies peknac moze macie jakas technike?
Fersa gratulacje dzidziusia:) ja tez nie mialam problemu z mleczkiem tylko z dzieckiem bo byl spiochem i po 5 minutach ssania zasypial wiec go odkladalam po czym sie budzil za 20 min i od nowa to samo:)
Dziewczyny a ile razy podczas ćwiczeń wypychacie balonik jak wogole cwiczycie? Bądź cwiczylyscie bo to pytanie tez do obecnych juz mam;)
Ja ćwiczyłam raz dziennie robiąc przerwy weekendowe bo przychodziło się późno do domu. Zazwyczaj koło godz 20/21 i tak od 15 min do godziny lub 1.5. Ćwiczyłam do uzyskania lepszego wyniku z poprzedniego dnia. Zazwyczaj do 1 cm więcej
Ja ćwiczę raz dziennie wieczorem i do tej pory balonika wypychalam raz - ćwiczenia wg instrukcji epino. Teraz zamierzam robić 2 rundy, żeby szybciej osiągać efekty.
Co do pompowania to u mnie jest różnie raz przy 7 pompkach było 22 cm a raz 21.5, ostatnio przy 8 - 22,8 cm. Za każdym razem te wyniki delikatnie się roznia, trzeba wyczuć ![]()
A Wy w jakich pozycjach ćwiczycie? Ja zaczynam w pol leżącej, ale wypychalam zawsze w kucznej, albo stojącej.
Ja dokładnie tak samo jak cobretka z tą tylko różnicą, że codziennie - kilka razy tylko zrobiłam sobie jeden dzień przerwy. Czas ćwiczeń wychodził różny, od 30 min po ponad godzinę. Wypychałam balonik tyle razy, żeby przynajmniej dojść do wyniku z dnia poprzedniego albo lepiej chociaż o 0,5 cm