Aniball = łatwiejszy poród?

Czy ma którąś mama do odsprzedania balonik?

Ja mam bo nie będę już ćwiczyć. Mam razem z kubkiem do sterylizacji i pół olejku weleda i żelu mama i ja.

Jak coś mój e-mail agnieszkanowak21 @ gmail.com

Marlena Może akupresura ? :slight_smile: Daj maila to wyślę Ci skany z książki ktore paru dziewczynom tu wysylalam.

Ja juz kupilam balonik, wczoraj przyszedł. Sprawdzilam czy dziala, przeczytalam instrukcję i odlozylam głęboko na półkę by nie kusił. ;)I tak sobie poczeka jeszcze trzy miesiące;)

Olej zalecała mi położna (“położna na medal” Martyna).
Jest opisane że nie stosuje się go w ciąży tylko dlatego że może wywołać skurcze macicy a co za tym idzie poród. Dlatego też stosuje się go w bliskim terminie porodu np 39/40 tc. Absolutnie nie wcześniej.
To dziecku nie szkodzi. Jeśli po tych 3 łyżkach się nie ruszy do 2 dni to niestety czeka Cię oxy. Źle wspominam moje. Najgorsze że po niej wszystko dzieje się za szybko i bóle są bardziej odczuwalne. Ale dasz radę :wink:

Wzięłam ta łyżkę i w sumie trochę była na toalecie ale bez szału. A brzuch mam ciągle teraz napięty i stwierdziłam tez ze odchodzi mi chyba tez ten czop sluzowy od wczorwh chociaz nie jestem pewna czy to to… taki gesty śluz ale już taki miałam dłuższy czas ostatnio tylko było jakoś mało a właśnie wczoraj i dziś taki gluty się ciągną jak nigdy. To to? Cobretka jutro wezmę chyba dwie łyżki tego oleju skoro twoja polozna tak powiedziała i jesteś mama prawie trójki dzieci. Bo moja polozna nawet o aniballu ma niepohlebne opinie chociaż nie wiem czy zna kogoś kto ćwiczył :smiling_face:

Nati możesz wysłać a co mi tam. Marlenakoda@wp.pl

A jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia nienormatywna i cobretka: czy wypieranie balona jest chociaż podobne do wypierania dziecka?

To może być czop. Zaobbserwuj czy jest lekko podbarwiony np ma różowo lub brunatno.
Czy jest podobnie ? Nie haha :wink:

Marlena Poszło :slight_smile:

U mnie dalej nic się nie dzieje… w poniedziałek mam się zgłosić na patologie ciazy więc pewnie od wtorku będą wywoływać porod. Jestem podlamana, cała ciaze bylam tak optymistycznie nastawiona do porodu i wszystko pryslo. Nawet dzisiaj odpuściłam cwiczenia bo już mnie nawet wynik nie cieszy… zakładam że jak dostane oksy to i tak skończy się na cc więc nie widzę sensu w ćwiczeniach. Nie wierze juz ze sama urodze. Chciałam jeszcze też spróbować tego olejku Ale za bardzo się boję bo opinie są różne. Ehh…

Duska to identycznie jak ja. Ćwiczę dla zasady ale już mnie to nie rajcuje, też mam w pon na patologie i tez żadnych skurczy.
Śluz jak śluz glutowaty jakiś taki żółtawy i strasznie gesty i ciagliwy ale już go nie ma. Był wczoraj i dziś cały dzień. Żadnych zabarwien nie zauważyłam. A teraz zaczynam się shizowac czy wody mi nie odchodzą powoli. Skakałam sobie na piłce i czuje ze coś trochę majtki mokre. Myślałam że popuscilam ale poszłam do toalety i nie miało to zapachu moczu ani koloru. Wróciłam na piłkę i znów poczulam mokro ale to takie znikome ilości kropelki nie jakieś nie wiadomo co. Ale się boje jezu

Nati dziękuję :smiling_face:

Dziewczyny z olejkiem bywa różnie. Bo jednym pomaga a u innych nic się po nim nie dzieje. Ważne by wziąć go w odpowiednim momencie. Trzymam za Was kciuki :wink:

no wieczorem powiem wam ze trochę zaczęło się dziać, podejrzewam, że jednak olejek działa ;p w nocy mialam takie skurcze jak nigdy i nawet wydawało mi się że są w miare regularne ale tylko zrobiło się jasno za oknem i wszystko jak ręką odjął. ale bolesne były, myślę, ze jednak nie jestem taka harda jak mi się wydawało i szybko poproszę na porodówce o znieczulenie hehe. teraz zamierzam się do wzięcia dwóch łyżek oleju ale sie boje tak jak wczoraj siedzę i się zastanawiam :slight_smile: i tak poród mnie nie ominie…

Marlena Lykaj olej i się masuj a może się rozbuja. Pamiętam by oddychać w czasie skurczu. Myśl o tym jak się otwierasz i ze kazdy skurcz ( nie lubię tego okreslenia- wolę “przypływ”) przybliża Cię do spatkania z Malenstwem, a Ty jestes jak kwiat ktory stopniowo rozkwita.

nati.ol, pięknie powiedziane, piękne porównanie…

Ja też dzisiaj w nocy miałam mega bolesne az mnie budziły. Wstałam, pochodzilam i rozeszlo się. …:frowning: a mialam juz dzwonic po polozna. jestem 39tc3d więc jeszcze trochę czasu mam. Tylko to oczekiwanie staje się trudne do zniesienia. Już niby coś sie dzieje a tu falszywy alarm. Od dzisiaj spacerki i meczenie męża :smiley: może się rozchula.

Jak tam.dziewczyny, rozkręca sie coś? :slight_smile: Trzymam kciuki!

No powiem wam że ten olejek działa na skurcze na pewno bo całe popołudnie aż do teraz aż wzięłam ciepła kąpiel to miałam takie nieprzyjemne skurcze i regularne ze aż się wystraszyłam ze naprawdę rodze! Ale byłam w szkole rodzenia i powiedziałam to poloznej to mnie pomacala trochę i powiedziała ze jeszcze na pewno nie rodze. Posluchala tętna dziecka i tez jest w porządku. Aniballa dziś odpuscilam i nie wiem czy jutro wziąć kolejna dawke olejku? Dziś wzielam 2 łyżki. Mój partner jest tym zbulwersowany ze takie rzeczy robie i jeszcze ulotkę dziś wziął i wyczytal ze nie można w ciazy i teraz mnie męczy ale jak można to jutro wezmę trzecia dozę i planuje jutro ostre sprzątanie chaty. Mam nadzieje ze to wszystko się na coś zda! Tylko proszę mi powiedzieć czy można trzeci raz przyjąć dawkę olejku i jaka to ma być dawka?