No niestety ten nałóg jest straszny. Mam w rodzinie taką osobę i ciężko jej pomóc bo to już taki etap że ma złe wyniki a i to go nie odstrasza i nie wyobraża sobie nie napić się. Źle się czuje ja nie piję i jak pije. Taka patowa sytuacja. A dodatkowo jest agresywny i gnębi żonę. Czasem ją zastrasza że jej pieniędzy nie da albo ją zniszczy a on jest głównym żywicielem. Masakra jest
Są często porady prawne darmowe tylko trzeba się rozejrzeć
Właśnie nie wiem do końca, jak to działa, ale funkcjonuje, koleżanka załamana bo chcieli z jej tatą i bratem przepisać mieszkanie na córkę a tutaj kwiatki wychodzą
Ciężki temat, ale tak rodzice mogą Cię pozwać, sąd będzie badał Twoją zdolność, ale przez to że są alkoholikami to tak naprawdę sąd może odrzucić ich rozszczenie i trzymam kciuki, że jeżeli już dojdzie do takie sytuacji to ułoży się po Twojej myśli
Oj nie nigdy nic takiego nawet nie słyszałam
Myślę że alkoholizm mocno obniża ich potencjał ścigania jej, ale cóż w życiu niestety wszystko jest możliwe
Dokładnie i te sprawdzanie kobiet w ciąży …jedna kobieta na forum się wypowiadała że ginekolog do niej zadzwonił bo przyjechali z zusu na kontrolę , sprawdzali papiery jej ciążowe , uprzedził ją że będzie kontrola w domu…to jest jakaś tragedia…vo to się dzieje , naprawdę mam wrażenie że oni jednak nie chcą żeby kobiety w Polsce rodziły, chcą żeby to społeczeństwo wymarło,… jak dla mnie kobieta w ciąży powinna mieć wybór czy chce pracować czy nie. Niektóre kobiety od początku boją się o ciążę i chciały by od początku uważać i się oszczędzać. Według nie to normalne i każdy ma do tego prawo i jeśli chce iść na zwolnienie choćby ze strachu o ciążę to niech idzie Według mnie tak powinno być. Żeby te kobiety w ciąży jednak czuły się chronione i bezpieczne od samego początku aż fo rozwiązania.
Straszne to jest , ile na świecie jest problemów , czy człowiek nie może sobie spokojnie żyć . ![]()
![]()
W porównaniu do renty alkoholowej, to fakt to śmieszne, aczkolwiek na całym świecie kobiety w ciąży pracują i niektóre kraje i tak mają lepszy wskaźnik demograficzny niż nasz, chociaż jest brak L4, krótszy macierzyński.
Ja jednak jestem coś pomiędzy. Wkurza mnie branie L4 na siłę, bo mi się należy, bo jestem w ciąży. Jeśli twoja praca wymaga dźwigania itp, to pracodawca ma obowiązek dostosować stanowisko pracy do pracownika. Niektóre kobiety biorą L4, a jeżdżą w tym czasie na wakacje, chodzą na wesela. To nie jest dbanie o siebie.
A ja uwazam ze dobrze ze sprawdzaja. To co wyprawiaja kobiety niektore wola o pomste. Wystatczy poczytac na niektorych grupach i czlowiek sie zastanawia czy to nie fake i czy na pewno dadza rade wychowac dziecko w takiej patologii. Kobiety sa bardzo roszczeniowe, macierzynski,becikowe, 800+, zasilki a i tak zawsze im zle. Szukaja jak wydoic pracodawce i wcale sie z tym nie kryja.
Z reszta z automatu idzie kontrola jesli jest to nowa praca i idziw sie na zwolnienie z dopiskiem B.
Oczywiscie wtedy te ktore naprawde sie zle czuja,maja zagrozona ciaze itp stresuja sie czy do nich kontrola nie wpadnie, jak to bedzie wygladac i czy niczego nie podwaza. I to juz jest straszne.
Ja też uważam że dobrze że sprawdzają. Nie sprawdzają tylko kobiet na L4 ale też pracowników zwykłych. Jak świat światem ludzie kombinują i oszukują. L4 to zwolnienie lekarskie i jest dla osób chorych czy niedomagający w ciąży (lub ogólnie nie tylko w ciąży). Nie bierzesz tego by latać na wakacje czy dlatego że Ci się należy. A jak się źle czujesz i faktycznie masz komplikacje to jak najbardziej jest to uzasadnienie ale wtedy siedzisz w domu i odpoczywasz.
@Mamina oj tak, niestety tak jest. Czasami z mężem oglądamy na YT takiego gościa co takie smaczki co kobiety piszą i robią z grup fb…. To ja czasem nawet bym na to nie wpadła. Są mega rozszczelnione tylko dlatego że mają bąbelka …. uważają że im się wszystko należy bo są w ciąży lub urodziły.
Ja nawet kilka takich poznalam w pracy.
Przychodziły na dzien probny i juz np 3 dnia pytaly mnie kiedy ru umowa o prace bo ona ma zaraz dni plodne !
No szok !
I zdecydowanie trzeba postawic sie wtedy w roli tego malego przedsiebiorcy ktory placi takiej kobiecie a i tak musi zatrudnix kolejna… a to co laduje przy umowie o prace dla zusu to praktycznie druga wyplata…
Tak naprawdę to w niewielu krajach możesz iść na chorobowe w ciąży. Np w Anglii ciąża jest dopiero od 3 miesiąca przez pierwsze dwa nikt się tobą w ogóle nie interesuje. A na zwolnienie możesz iść od 6 miesiąca. Tam ciąża nie jest chorobą czy czymś o co się możesz bać, jedynie co to szef musi ci zmienić stanowisko jak jest za ciężko. Tylko u nas jest tak że jak ciąża to od razu chorobowe. Czasem kobiety potrzebują zwolnienia ale z drugiej strony też czasami jest tak że dzień po tym jak się dowiedza idą na chorobowe i szef też zostaje z ręką w nocniku.
Dokładnie tak. W naszym kraju mamy w tym zakresie luksus i dlatego czasem uważam że to przesada bo faktycznie pracodawca ma duży problem. W innych krajach tak się nie certola z kobietami w ciąży a i tak mają wwiecej urodzeń niż jest u nas.
Dobrze a z drugiej strony co to znaczy branie L4 na siłę. Przecież to nie jest tak że to ty decydujesz tylko lekarz. Ja sama chciałam pracować dłużej, ale lekarz powiedział że definitywnie on woli żebym ja była na L4 w związku z tym że mnie tak irytował mój szef, że miałam bardzo duże skoki ciśnienia. A przecież mam pracę siedząca i z punktu widzenia innych miałam fanaberię a nie potrzebę L4.
Ale też uważam że w mojej firmie nie do końca są przestrzegane warunki. Mamy pracę komputerową i zgodnie ze standardami jest mowa że po każdej godzinie należy ci się 5 minut przerwy. To mój szef stwierdził że to się nie należy 5 minut przerwy tylko 5 minut przerwy od komputera to mogę dobrze wstać nie zdejmując słuchawek i popatrzeć sobie w okno bo przecież to nie jest 5 minut przerwy tylko 5 minut od komputera. Jaja były jeżeli chodzi o wyjście do toalety bo miało to się nam odliczać od czasu posiłku. A my nie mamy żadnych innych obowiązków niż praca przed monitorem a jeszcze bardzo często musimy odbierać telefon więc aby zweryfikować cokolwiek musisz popatrzeć w ten monitor.
A z drugiej strony jest bardzo dużo nadużyć, sama miałam sytuację taką że dziewczyna mi się zatrudniła w pracy tylko dlatego aby mieć właśnie płatny macierzyński. Była na stażu płatnym a później musiałam ją zatrudnić. Na stażu nic właściwie nie zrobiła no ale jak były zasady to były zasady. A jak tylko dostała umowę o pracę wysłałam ją na kurs to już na ten kurs nie pojechała multum kasy poszło a dzień później dostałam L4 z dopiskiem B.
Więc jej zatrudnienie bardzo mocno uderzyło w mój budżet.
@Kargaw tylko u nas też jest problem że pracodawcy nie chcą zmienić stanowisk dla ciężarnej tylko sami wymuszają L4. Ogólnie mam bardzo patologiczny system
To racja nasz system po prostu nie działa. Tak źle i tak nie dobrze
Ale jaja. To jak więzienie. Aż tak centusiowo podchodził do przerw od ekranu i na siusiu. Nie no to już przesada. To się nie dziwię że Ci ciśnienie tak skakało. To jaki reżim był a nie praca.
To u mnie bardzo ludzko do wszystkiego podchodzą i muszę przyznać że aż chyba za bardzo bo czasem ludzie na głowę wchodzą. Hitem dla mnie było jak ludzie nagminnie się zwalniali na godzinę regularnie raz na miesiąc by do fryzjera iść, oczywiście odrabiali ale no kurczę od tego jest czas po pracy czy weekend.
Ja pracowałam do końca. 2 dni przed CC wzięłam urlop by się przygotować i tyle. Raz że lubię pracę a dwa co bym robiła…. Leżała i gapiła się w sufit? Mi też chciał lekarz dać L4 ale ja zawsze pytałam czy coś jest wskazaniem by to brać jak mówił że nie to dziękowałam i nie brałam.
I to jest hamstwo w stosunku do pracodawcy. Miałam znajomego którego żona zatrudniła się w firmie i po miesiącu poszła na L4 i długo nie wróciła bo co się kończył macierzyński to brała L4 na kolejną ciążę. Mieli 3 dzieci
@Mamina czyli jednak świat zaskakuje na każdym kroku ![]()
Generalnie szef miał rację z tym, że to jest 5 minut przerwy od komputera, bo to nie jest dodatkowa przerwa dla pracownika, tylko przerwa dla oczu.
U nas na szczęście tego w ogóle nie pilnują.
Ale z tym wyjściem do toalety to już przesada ![]()
A jeśli chodzi o L4 na siłę, to mówię o przypadkach, kiedy kobieta dostanie L4, a zamiast o siebie w tym czasie już zadbać, to chodzi na wesela, imprezy rodzinne, wakacje. I o takich kombinacjach, jak już tu padły, typu czekanie 2/3 miesiące tylko po to, żeby mieć płatne L4. Nie popieram po prostu takich zachowań
Facet już nie pracuje i my go niby nie rozumieliśmy.
Jako, że pracuję w korpo to mam zespół międzynarodowy i był problem bo inne kraje takie nie mają, A ponad wszystko poszło że Indie się uskarżały, że my mamy za dużo wolnego a oni sobie idą w pierun na ponad godzinę ![]()
![]()
![]()
@DDoominika dobra ma rację, ale jednak mówienie że twoja przerwa od komputera ma wyglądać to trzymaj nadal słuchawki na uszach wstań i popatrz za okno jest już absurdem i nadużyciem. Jak człowiek szedł do toalety to potrafił oznaczyć go na teams i grafikę busted itp